Eckhart Tolle – Kiedy wkraczasz w TERAZ wychodzisz poza zawartość swojego umysłu. Nieustający potok myśli zwalnia.

Utrzymywanie uwagi w TERAZ nie neguje twoich życiowych potrzeb -> jest rozpoznaniem tego co jest najważniejsze -> potem możesz zająć się czymś mniej ważnym z większą łatwością.

Nie mówisz: Nie będę się już niczym zajmował bo istnieje tylko TERAZ

NIE. Najpierw musisz odnaleźć to co jest najważniejsze i uczynić TERAZ swoim przyjacielem, a nie wrogiem. Uznaj je i uszanuj. ( dopowiedziała Elżbieta Maszke: Tak wiele osób jest niezadowolonych z punktu, w którym się aktualnie znajdują. Traktują ten punkt TERAZ  jak swojego wroga, przez co nie mogą „pójść dalej” i zacząć radośnie żyć.
Są tak mocno swoimi myślami osadzeni w negowaniu punktu życia w którym się znajdują, iż nie mogą odnaleźć szczęścia, a jedyne co musisz zrobić to ZAAKCEPTOWAĆ.
Jedyne co musisz zrobić to uszanować tą chwilę TERAZ i jakakolwiek ona by nie była, traktować ją jako DAR – poprzez który możemy jeszcze bardziej rozwinąć się. Takie podejście stawia ciebie w całkowicie innym położeniu, przez co wszystko wokół ciebie zaczyna pięknieć i rozkwitać – nie to co na zewnątrz zmieniło się, ale TY SIĘ ZMIENIŁEŚ )

Kiedy TERAZ staje się podstawą i zasadniczym przedmiotem twojej uwagi, życie przebiega bez zakłóceń.

Odkładanie naczyń na miejsce, kreślenie strategii firmy, planowanie podróży – co jest ważniejsze: TO CO ROBISZ? CZY REZULTAT JAKI CHCESZ OSIĄGNĄĆ?

Ta chwila, czy jakaś przyszła chwila? Czy traktujesz tą chwilę jako przeszkodę, którą musisz pokonać?  CZY CZUJESZ, ŻE JEST JAKAŚ PRZYSZŁA CHWILA, DO KTÓREJ CHCESZ DOTRZEĆ? KTÓRA JEST WAŻNIEJSZA?
Prawie wszyscy tak żyją przez większość czasu.

Skoro przyszłość nigdy nie nadejdzie – chyba że jako teraźniejszość – to taki sposób życia jest dysfunkcyjny, bo wyzwala w tle stały pokład niepokoju, napięcia, niezadowolenia.
Zatraca się szacunek do życia, które jest TERAZ i nigdy nie jest NIE-TERAZ.

POCZUJ ENERGIĘ W SWOIM CIELE, TO CIĘ ZAKOTWICZA W TERAZ.

Nigdy nie weźmiesz na siebie odpowiedzialności za życie, dopóki nie weźmiesz odpowiedzialności za tę chwilę TERAZ. Jest tak ponieważ TERAZ jest jedynym miejscem gdzie można odnaleźć życie.
Wziąć odpowiedzialność za życie, znaczy nie stawiać wewnętrznego oporu temu co jest, NIE SPIERAĆ SIĘ Z TYM CO JEST, BYĆ Z ŻYCIEM W ZGODZIE ( dopowiedziała Elżbieta Maszke : często mamy pretensje: dlaczego to się wydarzyło, dlaczego jest tak, a nie inaczej itd. wciąż i wciąż stawiamy opór TEMU CO JEST, nie ma w nas harmonii i zgody, wewnętrznego spokoju – zastanów się nad tym )

TERAZ JEST TAKIE JAKIE JEST, BO INACZEJ BYĆ NIE MOŻE.

Buddyści zawsze wiedzieli, a fizycy teraz potwierdzają – NIE MA ODIZOLOWANYCH RZECZY I WYDARZEŃ. Mimo pozornego podziału, wszystko jest ze sobą powiązane. Jest częścią całego kosmosu, który wytworzył postać, jaką przybiera ta chwila.

Kiedy mówisz „TAK” temu co jest, współistniejesz z mocą i inteligencją samego Życia. Tylko wtedy możesz zmieniać świat na lepsze.
Prostym, ale ważnym ćwiczeniem duchowym jest akceptacja wszystkiego co się wydarza TERAZ – WEWNĄTRZ I NA ZEWNĄTRZ.

Kiedy kierujesz uwagę na TERAZ stajesz się czujny. To tak jakbyś się przebudził ze snu – ze snu o myśleniu, ze snu o przeszłości i przyszłości. Taka jasność, taka prostota.
Nie ma miejsca na tworzenie problemów ->JEST TYLKO TA CHWILA, TAKA JAKA JEST.

Z chwilą, kiedy kierujesz swoją uwagę na TERAZ, pojmujesz że życie jest święte.
Świętość jest we wszystkim co odbierasz swoimi zmysłami, kiedy jesteś obecny.
Im więcej przebywasz w TERAZ tym bardziej odczuwasz prostą, ale GŁĘBOKĄ radość istnienia i świętość wszelkiego życia.

Większość ludzi myli TERAZ z tym, co wydarza się w TERAZ, ale to DWIE RÓŻNE RZECZY.
TERAZ jest głębsze od tego co się w nim wydarza -> jest przestrzenią, w której coś się wydarza, nie myl więc treści tej chwili z TERAZ.
TERAZ jest głębsze od jakiejkolwiek treści, która się w nim pojawia.

Kiedy wkraczasz w TERAZ wychodzisz poza zawartość swojego umysłu. Nieustający potok myśli zwalnia. Myśli nie pochłaniają już całkowicie twojej uwagi, już nie wciągają cię całkowicie. Pojawiają się przerwy pomiędzy myślami – przestrzeń, cisza.

Zaczynasz sobie uświadamiać, że jesteś bezmiarem i głębią o wiele większą, niż twoje myśli

Fragment z książki ” Mowa ciszy „

Skoro nie ma ucieczki od TERAZ, to dlaczego nie przyjąć go serdecznie?

Z pozoru mogłoby się wydawać, że chwila obecna jest tylko jedną z wielu, wielu chwil. Każdy dzień wydaje się składać z tysięcy chwil, w których wydarzają się tysiące rzeczy.

Jeśli jednak przyjrzysz się uważniej, czy możesz zaprzeczyć że jest tylko jedna chwila – zawsze? Czy życie, kiedykolwiek, nie jest TĄ chwilą? Ta jedna chwila – TERAZ – jest jedyną rzeczą, od której nigdy nie możesz uciec, jedynym pewnikiem w twoim życiu. Cokolwiek by się nie wydarzyło, jakkolwiek Twoje życie by się nie zmieniło, jedno jest pewne: to zawsze jest TERAZ.

Skoro nie ma ucieczki od TERAZ, to dlaczego nie przyjąć go serdecznie? Nie zaprzyjaźnić się z nim?

Kiedy jesteś na stopie koleżeńskiej z chwilą obecną, czujesz się jak u siebie w domu, niezależnie od tego gdzie jesteś. Jeśli nie czujesz się jak u siebie w domu w chwili TERAZ to dokąd byś nie poszedł, zawsze będziesz niósł ze sobą niepokój.

CHWILA OBECNA JEST TAKA JAKA JEST, ZAWSZE…..Czy pozwolisz jej istnieć?

Podział życia na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość został stworzony przez umysł i w ostatecznym sensie jest iluzją. Przeszłość i przyszłość są wytworami myśli, mentalnymi abstrakcjami. Przeszłość można pamiętać tylko TERAZ. To co pamiętasz to wydarzenie, które miało miejsce w TERAZ i pamiętasz je TERAZ. PRZYSZŁOŚĆ, KIEDY NIE NADEJDZIE, STAJE SIĘ TERAZ. Tak więc jedyną rzeczywistością jaka istnieje, jest zawsze TERAZ

„Z rozdziału książki Mowa Ciszy”

12. THE OPUS (DZIEŁO) – Ale tragedia życia nie tkwi w tym, że nie możemy osiągnąć celu.Tragedia tkwi w tym, że nie mamy celów,które moglibyśmy osiągnąć.

Wyobraź sobie gorący dzień roku 1944.|Uczelnia Morehouse College.
Doktor Benjamin Mays, rektor uczelni|słyszy że ktoś puka do drzwi jego gabinetu.
„Proszę wejść.” Widzi wolno otwierające się drzwi.|Wchodzi jakiś mężczyzna i nastolatek. Mężczyzna podchodzi i w uścisku rąk przedstawia się:|”Martin Luther King Senior”

Doktorze Mays nie zajmę panu dużo czasu.|Przyszedłem tylko by przedstawić Panu mojego syna Martiego. Nazywamy go Mike. Naprawdę nazywa się Martin Luther King Junior.
Ma piętnaście lat i właśnie idzie do Collegu.|Jest bardzo bystry, ale czegoś mu brakuje…|I potrzebuje dużej przysługi.

Niczego więcej nie pragnę.
Nic nie jest bardziej istotne od tego.
Przyszedłem tu by prosić|aby nauczył Pan mojego syna marzyć…
Proszę nauczyć mojego syna marzyć.

Dr Mays dał Martiemu kartkę.. i powiedział, że jeśli będzie|ją czytał codziennie ona odmieni jego życie….i odmieniła.
Dlatego ja też zacząłem to czytać.|Moje życie też się zmieniło.
To tak genialne i tak proste. Brzmi tak:”To musi się narodzić w umyśle.

Ale tragedia życia nie tkwi w tym, że nie możemy osiągnąć celu.
Tragedia tkwi w tym, że nie mamy celów, które moglibyśmy osiągnąć.

Klęską nie jest nie spełnianie marzeń.
Klęską jest nie posiadanie marzeń.
Nie jest katastrofą to, że nie możesz zrealizować pomysłów.
Katastrofą jest to, że nie masz żadnych pomysłów.
To nie jest wstyd żeby nie sięgnąć gwiazd.
Ale wstydem jest… że nie ma gwiazd, które można sięgnąć.
Nie porażka… Ale niskie cele… To jest smutne.

Masz marzenie, wielkie marzenie, nieprawdopodobne. Marzenie, które Cię odmieni.|Które zostawi spadek po Tobie. Marzenie, które będzie Twoim DZIEŁEM. Powodem, dla którego przyszedłeś na ten świat.
Naprawdę wierzę,|że każdy z nas jest niezwykły. Każdy z nas ma jakąś unikalną różnicę.
Wspaniały dar. Nie powinniśmy porównywać siebie z innymi|i mówić, że są lepsi ode mnie

Musimy odnaleźć w sobie nasze własne, wspaniałe dary. Gdy już je odnajdziesz i zafascynujesz się nimi. Będziesz podążał w ich kierunku.
I będziesz działał.

Więc jeśli odnalazłeś już swoje dzieło,…teraz jest czas aby zacząć działać.
Żadnych więcej modlitw, życzeń, nadziei,|że zdarzą się wspaniałe rzeczy.
Posuwaj się naprzód. Działaj.|Stań się człowiekiem sukcesu!
Wszyscy tworzymy nasze własne Dzieło. Wszyscy zostawimy je sobie.
Dojdziesz do kresu swojego życia wiedząc,|że żyłeś inspiracją płynącą z Twojego serca. I żyłeś życiem pełnym miłości, radości i szczęścia.

Bo mówię Ci: Możesz mieć życie pełne sukcesów ale to nie gwarantuje szczęścia.
Musimy wychodzić z miłości i inspiracji „dlaczego tutaj jestem?” Wtedy będziesz szczęśliwy i osiągniesz sukces. Wiesz prosto z serca, że chcesz coś osiągnąć.

To może być nowy biznes, jakaś nowa usługa,|napisanie książki,
To może być niezliczona ilość rzeczy,|które potrzebujesz dla siebie.

Ale znowu tego nie zrobiłeś, lecz teraz jesteś zmotywowany.|Twoje serce pracuje szybciej. }Masz pot na czole. Wszystko dlatego,|że jesteś tym podekscytowany.
Ja chcę abyś zaczął działać. Chcę byś wyszedł na zewnątrz i coś zrobił.
Chcę Byś Się Wreszczie ODWAŻYŁ.
Chciałbym kiedyś powiedzieć,|że wszystko co zrobiłem w życiu, wszystko co dałem światu|było doskonałe. Nigdy takie nie jest.
Podczas gdy stajesz się lepszy|i tworzysz swoje Dzieło. Radość, pasja i sukces|w Twoim życiu nadejdzie... …gdy z odwagą powiesz:|”To Ja… i taki pozostanę”
Większość ludzi żyje z dnia na dzień próbując zapewnić sobie bezpieczną przyszłość, ale życie to znacznie więcej. Znacznie więcej|niż codzienność od narodzin do śmierci.

Robiąc cały czas to samo -> to znacznie więcej niż to, ale większość ludzi nigdy|sobie tego nie uświadamia.

Wiem, że nie jestem tylko ciałem z osobowością. Ale czymś znacznie głębszym i większym|- poprostu wspaniałym wewnątrz mnie.
Czymś niezwykłym… I im dłużej żyję na tym świecie,|tym więcej widzę wspaniałości w innych.
Widzę że są świetni, że są niesamowici.

I im więcej widzę takich ludzi tym więcej|niesamowitych wydarzeń doświadczam w życiu.

To jest dar, który zostawiam po sobie.
To jest moje DZIEŁO.
Teraz masz narzędzia.
Masz wizję.
Wierzysz, że możesz tego dokonać.
Jesteś tego pewien|i wiesz dlaczego tego chcesz.
Właśnie zrobiłeś pierwszy krok.
Wiesz gdzie możesz udać się po pomoc.
I czujesz że nic nie może|Cię powstrzymać. Tylko spowolnić.
To TY jesteś twórcą swojego życia.

A Twoje najwspanialsze chwile|są jeszcze przed Tobą.
To jest decyzja.|”Co teraz zadecydujesz zrobić?”
Co będzie Twoim DZIEŁEM?

„Twoje dzieło to nie tylko to, co robisz, lecz to, co pozostawiasz po sobie innym”
Jednym z wymagań aby osiągnąć trwały sukces.
To nauczyć drugiego człowieka. Nauczyć człowieka o nim samym.
I wspierać go w dążeniu do osiągnięcia Jego marzenia.

Muzyka Vincenza była wielkim darem|dla każdego kto ją usłyszał.
Ale prawdziwym darem było to,|co pozostawił w innym człowieku.
To było Jego prawdziwe DZIEŁO…
A teraz czas rodzi pytanie do Ciebie: Co będzie Twoim DZIEŁEM…?

P.S to już ostatni artykuł z tekstem filmu THE OPUS, który był II częścią THE SECRET.
Mam nadzieję, iż moja praca z opublikowaniem tego na moim blogu, przyniosła ci refleksję i radość!! :-)

Pozdrawiam niezwykle radośnie!
Elżbieta Maszke

11. THE OPUS (DZIEŁO) – Przez całą naszą drogę powinniśmy podążać w kierunku, który powoduje że się rozszerzamy.

Przyjaciel mnie ostatnio zapytał: „Jaki jest cel wszechświata?”
Nikt mnie nigdy o to nie pytał, ale wiesz to jest życie, przetrwanie itp.
Ale jaki jest prawdziwy cel wszechświata?
Wróciłem do moich lekcji fizyki.|Co się tak w ogóle dzieje ze wszechświatem?

Wszechświat się rozszerza. Jak podczas wielkiego wybuchu.
Powiedziałem mu że się rozrasta.
Odpowiedział: „Dokładnie – Wszystko co robisz pomaga ludziom, firmom, krajom żyć w zgodzie ze wszechświatem.
I jeśli będziesz żył z nim w zgodzie,|on będzie Cię wspierał. Da Ci wszystko czego potrzebujesz.

Za każdym razem gdy powodujesz skurcz,| powodujesz konflikt.
Stajesz na przeszkodzie misji wszechświata.
Gdy czujemy rozszerzanie się, wszechświat|daje nam znak że jesteśmy na właściwym kursie.
Gdy czujemy kurczenie się, wszechświat|daje nam znak, że zeszliśmy z tego kursu. Przez całą naszą drogę powinniśmy podążać|w kierunku, który powoduje że się rozszerzamy.
Szczerze nie ma żadnego wyższego celu. Chodzi tylko o oddawanie.

Jeśli się skupisz na dawaniu. Wiele otrzymasz. I tak właśnie działa prawo przyciągania.

Najcenniejsze co możemy oddać to to kim jesteśmy wewnątrz. I im więcej oddamy siebie światu,|tym więcej otrzyma nasze wnętrze.
Pomyśl o najszczęśliwszej chwili w życiu… Masz już? Jestem pewny, że masz wiele takich chwil.
A tą najszczęśliwszą na pewno nie jest|siedzenie samotnie w domu i oglądanie telewizji.
Mogę się założyć, że to była jedna z chwil, w której zrobiłeś coś dla kogoś, kto sam by tego nie dokonał.
Lub pomagałeś komuś zrealizować Jego marzenie. Lub dzieliłeś się sobą z innymi. Prawdziwym sobą…
Więc czy nie o to chodzi w życiu? Nigdy nie chodziło o to co posiadasz.

Zawsze chodziło o to co zrobiłeś w swoim życiu.
Właśnie ta różnica sprawiła, że jesteś dziś tu i teraz…
„Twoje Dzieło to nie tylko to, co robisz, lecz to co pozostawiasz po sobie innym”

Gdy Vincenzo siedział w parku i grał na skrzypcach|wreszcie nadeszła lekcja, dzięki której zrozumiał co to oznacza.
Vincenzo przekazał wiadomość,|która na zawsze zmieniła jego życie.
W momencie, gdy chłopiec kroczył po śniegu,|Vincenzo wreszcie zrozumiał.
Słowa dawnego mistrza spadły na niego jak grom z jasnego nieba.
„Pamiętaj: Twoje Dzieło to nie tylko to, co robisz,|lecz to, co pozostawiasz po sobie innym”

10. THE OPUS (DZIEŁO) – Różnica pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi ludźmi

Założyłem, że każde wydarzenie jest dla mnie sukcesem. Wszystko… Jest wiele doświadczeń w moim życiu, które przybliżają mnie do celu. Z każdego z nich wyciągam wnioski, rozwijam się i idę dalej…
Gdy osiągasz cel, nieważne co by to było, może się nawet bardzo różnić od pierwowzoru. Rozkoszujesz się jego ukończeniem tylko przez chwilę. Możesz się cieszyć, możesz zatrzymać to uczucie na dłużej, ale co najważniejsze wtedy czujesz że żyjesz, że możesz być kimkolwiek zechcesz i na pewno będziesz chciał więcej…

W moim przypadku było to sprzedanie 100 milionów książek, a szczerze mówiąc nigdy nie chodziło o sprzedawanie książek. Zawsze chodziło o zmiany. Bo nigdy nie powstrzymasz zmian w twoim życiu. Zmiany możesz wprowadzać w nieskończoność.

Jest taka mała rzecz, którą wykonujesz codziennie i wokół której obraca się cała energia życia.
I nim się obejrzysz, nabiera ona takiego rozpędu, że nie mógłbyś jej zatrzymać nawet gdybyś chciał.

Możesz być od czegoś uzależniony, od czegoś co jest dobre dla Ciebie… Co Cię napędza, trzyma Cię w zdrowiu i szczęściu coś co prowadzi Cię do sukcesu. Gdy posmakujesz sukcesu – będziesz chciał więcej… Arystoteles powiedział:”Doskonałość nie jest sztuką. To jest nawyk.”

Musisz przyzwyczaić się do sukcesu, a wtedy będziesz mógł osiągać najwyższe szczyty…
Będziesz mógł stawiać sobie naprawdę wysokie cele i to nie tylko w jednej dziedzinie – w wielu dziedzinach. Bo gdy już przeżyjesz swoje życie|i spojrzysz w przeszłość, jedyne co Ci pozostanie to wspomnienia. Więc tworzysz swój własny „kosz” pełen najmilszych wspomnień, najbardziej wartościowych, które Cię nakręcają i dają prawdziwego kopa!

Jedyną różnicą pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi ludźmi są ich nawyki.

To jest naprawdę prosta różnica. Wszystko zależy od tego jakie masz codzienne nawyki… Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Każdego dnia możesz na nowo wybrać swoje nawyki.

Każda Twoja decyzja jest wyborem Twoich nawyków na dziś, jutro, pojutrze i na zawsze.

Więc jeśli chcesz osiągnąć sukces wybieraj nawyki ludzi, którzy już go osiągnęli. Jeśli chcesz być szczęśliwy wybierz nawyki ludzi szczęśliwych.

Powoli Vincenzo zaczynał prezentować swoje umiejętności na okolicznych uroczystościach. Był chętnie zapraszany, ponieważ za każdym razem swoją grą potrafił porywać ludzkie serca. Każde jego wystąpienie to był krok w odpowiednim kierunku. Wreszcie pozwolił zajaśnieć swojej pasji. Jak można przewidzieć to nie było takie proste. Były chwile gdy się bał, ale za każdym razem stawał twarzą w twarz z wyzwaniem i w każdym z nich znajdował motywację, która potęgowała jego geniusz.

Vincenzo zyskał reputację muzyka pasjonaty. Jego talent był wielki. To stworzyło mu możliwości, aby grać z najlepszymi mistrzami. Wkrótce grał na najlepszych salach koncertowych świata. Jego marzenie się spełniło. Jego Dzieło nadeszło, ale czy to był koniec jego podróży? Nadal pozostawało pytanie starego mistrza,którego do końca nie rozumiał.

„Twoje dzieło to nie tylko to, co robisz, lecz to, co pozostawiasz po sobie innym”

Vincenzo często myślał co to może oznaczać.Czy to już był spadek po tym kim się stał? Człowieka, który grał na najwspanialszych salach koncertowych? Człowieka, którego darzyli szacunkiem wszyscy muzycy na świecie? Człowieka, który komponował największe symfonie? Człowieka, którego ludzie kochali jako mistrza skrzypiec? Vincenzo nadal nie rozumiał.

Najwspanialszą nagrodą w moim życiu, jest obserwowanie sukcesów tych którym pomagałem. Henry James powiedział: „Żadne uczucia nie zaspokoją naszej duszy” Jedynie poczucie Miłości może ją zaspokoić. Jeśli cokolwiek kochasz, jeśli jesteś za coś wdzięczny, tym więcej będziesz tego otrzymywał. Więc jeśli coś osiągasz automatycznie zachowujesz to w sobie, aby osiągnąć jeszcze więcej.

W jakim celu tu wszyscy jesteśmy? Jesteśmy tu po to by dawać. By oddziaływać na siebie wzajemnie. Po to by tworzyć. By kochać… i wspierać. To wszystko są dary… Większość ludzi sukcesu, których znam, mają takie podstawowe przesłanie: „To co dajemy innym jest kluczem do sukcesu”