The Secret – Myśli stają się rzeczami

Pewnie wszyscy oglądaliście już film „The Secret”, ale czy mieliście okazje go przeczytać???? :-))))
Wiem, że część z was bardziej woli czytanie od oglądania, taki przekaz bardziej trafia do niektórych i właśnie ze względu na was, postanowiłam tekst filmu przedstawić na piśmie :-))))

Tak jak robiłam to w video wywiadzie z Greggiem Bradenem – powstanie seria artykułów, które wzbogacą was :-)

(…)SEKRET to prawo PRZYCIĄGANIA.
Wszystko co przychodzi do twego życia ty to PRZYCIĄGASZ i to jest przyciągnięte przez obraz jaki utrzymujesz w swym umyśle.
To jest to co myślisz.
Wszystko co dzieje się w twym umyśle to, TO właśnie PRZYCIĄGASZ do siebie.
(…)
Jak myślisz dlaczego 1% ludzi zarabia ok 96% pieniędzy zarabianych przez całą populacje?
Myślisz że to przypadek? Nie, to żaden przypadek. To jest zamierzone. Oni coś rozumieją, rozumieją S E K R E T, a tobie właśnie zostanie on wyjaśniony.

Najprostszy sposób aby zrozumieć PRAWO PRZYCIĄGANIA to… jeżeli pomyślę o sobie jako o magnesie, a wiem, że magnes przyciąga do siebie.
Bardzo prosto tłumacząc, PRAWO PRZYCIĄGANIA mówi że podobne przyciąga podobne, ale mówimy tu o poziomie myśli.

Naszą pracą jako ludzi jest utrzymywać myśl o tym czego chcemy. Mieć kompletnie czysty obraz tego czego chcemy i wtedy zaczynamy wywoływać jedno z najwspanialszych praw wszechświata P R A W O P R Z Y C I Ą G A N I A.
Stajesz się tym o czym najczęściej myślisz, ale również przyciągasz to o czym najwięcej myślisz.
Jeżeli zobaczysz TU (w umyśle) będziesz trzymał TU ( w swoim życiu ).

Ta zasada może być streszczona w 3 prostych słowach:
M Y Ś L I
S T A J Ą S I Ę
R Z E C Z A M I

To czego większość ludzi nie rozumie to, to że myśl ma swoją częstotliwość.
Możemy zmierzyć myśl
Jeżeli w kółko nosisz jakąś myśl w swej głowie, lub jeszcze ją sobie wyobrażasz:
nowy samochód, pieniądze które potrzebuję, zbudowanie firmy, znalezienie partnera
jeżeli wyobrażasz sobie jak to wygląda, to dajesz tej myśli solidną podstawę.

MYŚLI wysyłają ten magnetyczny sygnał, który ściąga podobne do ciebie
Zobacz siebie żyjącego w dobrobycie. I to przyciągniesz.
To Z A W S Z E działa. Działa za K A Ż D Y M R A Z E M i dla K A Ż D E G O.
Oto problem: większość ludzi myśli o tym czego nie chcą.
I zastanawiają się dlaczego to się wciąż i wciąż pojawia.

PRAWO PRZYCIĄGANIA nie dba czy ty odbierasz coś jako dobre lub złe
Czy czegoś chcesz czy nie.
Ono po prostu odpowiada na twoje myśli.
Więc jeżeli siedzisz i patrzysz na zbiory długów i czujesz się beznadziejnie
To jest S Y G N A Ł który wysyłasz do wszechświata!
„ Och tak mi źle z powodu tych długów, które mam.”
Wiążesz się z tym, czujesz to w całym ciele, więc tego dostaniesz WIĘCEJ.

Więc gdy patrzysz na coś co chcesz mieć i mówisz na to „TAK”, aktywujesz myśl
A PRAWO PRZYCIĄGANIA odpowiada na tą myśl i przynosi ci rzecz, która pasuje do niej, ale gdy patrzysz na coś czego nie chcesz i krzyczysz „N I E ” tak naprawdę nie odpychasz tego ale aktywujesz myśl o tym, czego nie chcesz i PRAWO PRZYCIĄGANIA również już przygotowuje ci te sytuacje.
To jest wszechświat który bazuje na PRZYCIĄGANIU. Wszystko tak działa.
PRAWO PRZYCIĄGANIA zawsze działa. Czy w to wierzysz, rozumiesz czy nie.
Zawsze działa.

Możesz myśleć o przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości, ale czy to wspominasz, obserwujesz czy wyobrażasz, nadal w tym procesie aktywujesz myśl, a PRAWO PRZYCIĄGANIA, które jest jednym z najbardziej potężnych praw we wszechświecie odpowiada na twoją myśl.
Tworzenie zawsze się wydarza, każda osoba tworzy myśli lub jakiś rozciągnięty w czasie ciąg myślowy.
Ludzie są w ciągłym procesie tworzenia. Coś się zrealizuje z tych myśli.
PRAWO PRZYCIĄGANIA mówi: damy ci wszystko co wypowiesz i na czym się skupisz, więc jeśli narzekasz na to, jak jest źle, to kreujesz więcej tego jak jest źle…..

Gregg Braden – Mamy uczucie i poprzez skupienie tego uczucia komunikujemy się ze światem wokół nas

(…)Co nam mówi dzisiejsza informacja tak naprawdę o sposobie w jaki przeżywamy nasze życia i to jak widzimy co dzieje się w naszym świecie??

Mówi nam co najmniej, że jest Pole, żyjąca inteligencja, która złącza, łączy wszystko w kreacji nie wyłączając niczego, cokolwiek widzimy jak się dzieje na świecie lub w naszych sercach, wiemy często przez te zasady, że jest to częścią wszystkiego innego.

Wiemy, że jesteśmy podłączeni do Pola poprzez to co nazywamy Polami Myślowymi i Emocjami, a dokładniej uczuciami w naszych sercach.

Uczucia są językiem który mówi do Pola, jest to język który Pole rozpoznaje. Pole może nie rozpoznawać mentalnych procesów języka kiedy mówimy: „Dobry Boże, pozwól proszę, aby był pokój na świecie”, jednakże POLE ZDECYDOWANIE rozpoznaje język UCZUCIA, kiedy czujemy w naszych sercach tak jakby pokój już tam był…..

Są to założenia, jedne z najbardziej stabilnych i potężnych założeń, które pozostawili nam starożytni w języku swoich czasów. Dziś 400 lat po narodzinach zachodniej nauki, zaczynamy DOKŁADNIE ROZUMIEĆ TE SAME ZAŁOŻENIA.

Podczas gdy możemy nie w pełni rozumieć wszystko czego można się dowiedzieć o tym Polu, skąd ono pochodzi albo dlaczego tam jest, to wiemy wystarczająco dużo by wprowadzić w nasze życia te założenia(…)

Z moje perspektywy jest to bardzo wzmacniająca masa informacji ponieważ zawiera ideę modlitwy poza jakiekolwiek religijne lub duchowe tradycje i miesza je z wewnętrzną technologią, która jest otwarta dla wszystkich, bez względu na nasze wierzenia, styl życia, rody, dziedzictwo lub to jak i gdzie wybierzemy spędzenie naszych żyć.

Mówi nam to, że w każdej chwili naszego życia MAMY UCZUCIE I POPRZEZ SKUPIENIE TEGO UCZUCIA KOMUNIKUJEMY SIĘ ZE ŚWIATEM WOKÓŁ NAS, więc raczej zamiast postrzegać modlitwę jako coś co robimy co jakiś czas kiedy chcemy zmienić nasz świat i wtedy przerywamy naszą modlitwę wstajemy i odchodzimy, BYĆ MOŻE MOŻEMY REDEFINIOWAĆ MODLITWĘ JAKO SPOSÓB W JAKI CZUJEMY W NASZYCH ŻYCIACH, a ponieważ zawsze czujemy (w każdym momencie naszego życia) TO ŻYCIE STAJE SIĘ MODLITWĄ.

Zawsze możemy mieć uczucie pokoju w naszych sercach, czy jedziemy autostradą, czy siedzimy w klasie, jedziemy na lotnisko czy do marketu do pewnego stopnia możemy czuć to uczucie pokoju i życie staje się modlitwą.

Gdy patrzymy na świat wokół nas i widzimy świat, gdzie tak wielu ludzi zmienia się bardzo, bardzo szybko niektórzy ludzie sądzą, że świat jest absolutnie poza kontrolą i czują się bezsilni, aby cokolwiek z tym zrobić, lecz te niezmienne zasady przypominają nam, że jesteśmy częścią wszystkiego co widzimy i że świat wokół nas nie jest niczym więcej i niczym mniej niż odbiciem tego czym staliśmy się we wnętrzu…

I w języku tych, którzy byli przed nami przypomina nam się, że MUSIMY STAĆ SIĘ DOKŁADNIE TYMI RZECZAMI KTÓRYCH DOŚWIADCZENIE WYBRALIŚMY W NASZYCH ŻYCIACH.

Musimy stać się pokojem, uzdrawianiem, kooperacją, współczuciem, miłością, odżywianiem, które wybraliśmy w naszych życiach, musimy STAĆ SIĘ TYMI RZECZAMI tak żeby Pole miało do nas co odbijać w ten sposób. Każde z nas dostaje wytyczne z nadzieją by stać się lepszymi ludźmi, gdy w ten sposób staniemy się lepszymi ludźmi zbudujemy lepszy świat…

Gregg Braden – Moc uczuć i wiary to wszechpotężna siła, naucz się z niej korzystać

(…) w późnych latach 90-tych (…) miałem możliwość zobaczyć wideo uleczenia trzycalowej średnicy raka pęcherza w ciele kobiety, która według zachodnich standardów medycznych zostałaby zdiagnozowana jako nieoperacyjna.

Poszła z ostatnią nadzieją do nieoperacyjnego szpitala w Pekinie i to w tym bez lekowym szpitalu gdzie rozpoczynają po prostu przez zwrócenie się do tych afirmujących życie fal, nauczyli ją iż może zmienić swój sposób życia, nauczyli ją o tych afirmujących życie falach by oddychały i odżywiały jej ciało delikatnymi ruchami by pobudzić centra energetyczne w jej ciele i kiedy robiła to wzmacniała swe ciało.

(…) W dokumentacji wideo film pokazuje kobietę leżącą w pokoju szpitalnym, jest w pełni obudzona, w pełni świadoma i WIERZY W PROCES, KTÓRY MA SIĘ WYDARZYĆ.

Przed nią jest technik ultrasonograficzny, który porusza czujnikiem ultrasonograficznym po jej brzuchu (…) Po prawej stronie ekranu jesteśmy w stanie oglądać w czasie rzeczywistym jak trzej praktycy stojący za nią PRACUJĄ Z ENERGIĄ W JEJ CIELE I Z UCZUCIAMI W ICH CIAŁACH. Zaczynają nucić słowo, które dla nich, co do którego się zgodzili ŻE WZMACNIA W ICH CIAŁACH UCZUCIE, ŻE JEST JUŻ ULECZONA.

Nucenie mówiło w zasadzie: „już uleczone, już się dokonało” lecz gdy zaczęli mieć to uczucie i mówić te słowa pomiędzy sobą, na ekranie komputerowym możemy oglądać  W CZASIE RZECZYWISTYM JAK TEN GUZ NOWOTWOROWY ZNIKA!!!!!! W MNIEJ NIŻ 3 MINUTY CZASU RZECZYWISTEGO…..(…) JEJ CIAŁO ODPOWIEDZIAŁO na uczucia terapeutów, którzy byli wytrenowani by mieć tego rodzaju uczucia, które mieli…..

I wszystkim co czuli było uczucie tego jak to jest być w obecności kobiet, która jest już uleczona w pełni sprawna, w pełni możliwości, nie widzieli jej jako kobiety, która jest chora, NIE WIDZIELI ZŁEGO NOWOTWORU, KTÓRY MUSI ODEJŚĆ.

(…)Spytałem faceta, który nagrywał ten film „ Co gdyby ci trzej terapeuci nie byli tam obecni? Czy ta kobieta mogłaby, czy ktokolwiek z nas mógłby sam to zrobić??

Odpowiedział: Gregg według wszelkiego prawdopodobieństwa prawdopodobnie mogłaby to zrobić sama JEDNAKŻE JEST COŚ TAKIEGO W NAS LUDZIACH, ŻE ZDAJEMY SIĘ CZUĆ BARDZIEJ MOCNIEJSI I SILNIEJSI W OBECNOŚCI WSPARCIA INNYCH, w rzeczach w które wierzymy, w rzeczach których dokonania wybraliśmy, więc chociaż mogła mieć to uczucie i zrobić to sama jednakże posiadanie tych 3 terapeutów pracujących z nią było progiem, KTÓRY BYŁ POTRZEBNY, ABY JEJ CIAŁO ODPOWIEDZIAŁO. WSZYSTKIM CO ROBILI (TYLKO I WYŁĄCZNIE!!!) BYŁO POSIADANIE UCZUCIA JAKBY JUŻ BYŁA ULECZONA!!

Gregg Braden – Gdy grupa ludzi zaczyna odczuwać COŚ w swoich sercach, efekt rozciąga się na całą wspólnotę.

Mam nadzieję, iż miło czyta wam się te artykuły :-) Kolejny z serii video wywiadu z Greggiem Bradenem i stworzenie na jego podstawie cennego artykułu dla was!

W 1972 roku 24 miasta w USA były użyte dla przeprowadzenia eksperymentu gdzie ludzie byli wytrenowani by czuć uczucie pokoju w bardzo specyficzny sposób i byli strategicznie rozmieszczeni w tych miastach, każde z miast miało populację ponad 10 tysięcy ludzi.

Były to dobrze znane i udokumentowane badania TM w tamtym czasie w latach 70-tych i stało się tak, że w czasie gdy ludzie czuli to uczucie Pokoju we wspólnocie wokół nich, poza budynkami gdzie mieli swoje doświadczenia wspólnoty doświadczyły statystycznie miarodajnego spadku przestępstw, brutalnych przestępstw przeciwko ludziom, liczba wypadków drogowych spadła.

W niektórych miastach takich jak Chicago gdzie jest giełda towarowa, rynek wzrósł gdy Pokój był na miejscu, a gdy przerwali swoje modlitwy wszystkie te statystyki odwróciły się.
(…)

Podczas Izraelsko – Libańskiego konfliktu w latach 80-tych w rezultacie tych wcześniejszych badań, ludzie którzy byli wytrenowani w tym poczuciu Pokoju zostali rozstawieni w rozdartych wojną obszarach w Izraelu i Libanie i w tym czasie, którym badacze nazwali modlitewnym oknem, ludzie wytrenowani w odczuwaniu Pokoju w sercach, odczuwali go.
Kiedy to odczuwali aktywność terrorystyczna spadła do zera. Zbrodnie przeciwko ludziom zmalały, wizyty urazowe
w szpitalach spadły.
Próbowali dokonywać tych eksperymentów o różnych porach dnia, w różnych dniach tygodnia by się upewnić, że nie jest to efekt cykli księżycowych wpływających na ludzi – NIE BYŁ.
(….)

Wiemy, że korelacje są tak wysokie, że kiedy pewna grupa ludzi ZACZYNA ODCZUWAĆ POKÓJ, LUB UZDRAWIANIE W SWOICH CIAŁACH W JEDNYM MIEJSCU TO EFEKT ROZCIĄGA SIĘ NA WSPÓLNOTĘ, POZA MIEJSCE GDZIE CI LUDZIE SĄ.

(…)

Efekt jest po raz pierwszy zauważalny, kiedy pewna grupa ludzi w nim uczestniczy i tą liczbą, minimalną liczbą jest pierwiastek kwadratowy jednego procenta danej populacji.

Jeśli masz np. milionowe miasto bierzesz 1% z jednego miliona, bierzesz kalkulator i wtedy wyciągasz pierwiastek kwadratowy z tego czymkolwiek był ten 1% i ta liczba mówi ci jak wielu ludzi jest niezbędnych by przekroczyć liczbę i rozpocząć efekt, co oczywiste im więcej ludzi w tym uczestniczy tym WIĘKSZY EFEKT.

Dla milionowego miasta ta liczba wynosi jedynie 100.
W świecie 6 miliardów ludzi pierwiastek kwadratowy z 1% danej populacji WYNOSI JEDYNIE OKOŁO 8.000 TYSIĘCY LUDZI.

Wszystko to co jest wymagane to, to by poczuć pokój w sercach w danym momencie w czasie, by JEDNOCZEŚNIE zastartować, by poruszyć tą świadomość połączoną poprzez pole, by ten pokój był odczuwalny wokół nas…..

Gregg Braden, nauka cudów – pięć trybów modlitwy ( cztery znasz, lecz czy wiesz że Tryb piąty jest NAJWAŻNIEJSZY?)

Drodzy moi, kolejny wpis dla was :-) oglądając video wywiad z Gregiem i tworząc wpis z najbardziej istotnych informacji towarzyszyła mi przy tym ogromna radość!

Dla was to wszystko! Zaczynajmy więc :-D

Dzisiejsi badacze zachodniej modlitwy, identyfikują cztery tryby.
Mówią, że kiedy modlimy się na zachodzie używamy jednego albo kombinacji tych czterech trybów modlitwy.

Pierwszy to modlitwa informacyjna (kolokwialna).

Mam przyjaciela, który powiedziałby, że ma modlitwę informacyjną w każdy piątek po pracy, kiedy wraca do domu międzystanową: „ Dobry Boże, jeśli pozwolisz mi dotrzeć do stacji zanim zabraknie mi benzyny nigdy już nie pozwolę, by bak miał tak niski poziom” :) i jest to modlitwa informacyjna do Boga.

Drugim trybem modlitwy jest to co nazywamy modlitwą petycyjną, gdzie prosimy Moce, prosimy anioły lub prosimy Boga „dobry Boże stwierdzam prawo do leczenia i bycia uleczonym teraz w przeszłości, lub w przyszłych manifestacjach” byłby to petycyjny tryb modlitwy.

Trzeci tryb modlitwy to tryb rytualistyczny „ teraz Wielki Bóg śpi, Bóg jest wielki, jest dobry”

Czwarty tryb modlitwy nie ma słów, to modlitwa medytacyjna, gdzie stajemy się świadomi obecności wokół nas ciszy i niektórzy dyskutują czy jest to czy też nie , tryb modlitwy. (…)

Piąty tryb, który nie jest opisywany w poprzednich trybach.
Dokładnie opisał nam go opat w Tybecie.

Opisywał nam tryb modlitwy, który jest oparty na UCZUCIU i powiedział „ MUSIMY CZUĆ UCZUCIE TAK JAKBY MODLITWA JUŻ ZOSTAŁA SPEŁNIONA I W TYM UCZUCIU MÓWIMY DO SIŁ KREACJI POZWALAJĄC ŚWIATU BY NAM ODPOWIEDZIAŁ, POZWALAJĄC TEMU POLU – KWANTOWEMU HOLOGRAMOWI, UMYSŁOWI BOGA BY NAM ODPOWIEDZIAŁ TYM CO CZUJEMY W NASZYCH SERCACH.


Więc zamiast się modlić i czuć bezsilność w danej sytuacji „ Dobry Boże pozwól, aby był pokój na świecie” Ten piąty tryb modlitwy zaprasza nas do czucia tego, jakbyśmy już uczestniczyli w tym pokoju.

John Wheeler sugerował, że jesteśmy częścią wszystkiego co widzimy i kiedy czujemy pokój na świecie lub uleczenie w ciałach naszych bliskich, dajemy moc temu polu, aby odbiło to od nas w sposób który sprowadzi te zmiany w naszym życiu, w naszym świecie. (…)

We wczesnych latach 90-tych miałem okazję zobaczyć ten tryb modlitwy, tej opartej na uczuciu modlitwy , odbywającej się w czasie rzeczywistym (…)

Wtedy też pustynny Południowy Zachód doświadczył jednej z najgorszych susz w historii i mój rdzennie amerykański przyjaciel zaprosił mnie bym dołączył do niego pewnego dnia w pustynnym, wyżynnym miejscu w Nowym Meksyku by podzielić się modlitwą o deszcz (…)

Wspięliśmy się na liczącą wiele tysięcy akrów piękną górską pustynną wyżynę i tak doszliśmy do miejsca, które było tak stare, iż dzisiejsi ludzie nie wiedzą kto zbudował to miejsce, był to w zasadzie kamienny krąg, każdy kamień stał tak jak został umieszczony rękoma przodków.

To w tym miejscu mój przyjaciel rozpoczął swoją modlitwę, zdjął buty i wszedł do kręgu bosymi stopami, uhonorował wszystkich swoich przodków, po prostu powiedział: „wszyscy moi przodkowie, wszyscy moi przodkowie”.
Uhonorował wszystkie cztery kierunki, odwrócił się plecami do mnie, trzymając ręce w modlitewnej pozycji, tylko przez parę sekund.

Wtedy się odwrócił, spojrzał na mnie i powiedział: „ Jestem głodny chodźmy coś zjeść :)”
Odpowiedziałem: Myślałem, że podzielisz się modlitwą, że będziesz prosił o deszcz”

Spojrzał na mnie i powiedział:

Nie, ponieważ kiedy się modlimy O DESZCZ, to deszcz może nigdy nie nastąpić ponieważ w chwili gdy modlisz się O COŚ by się pojawiło TO WŁAŚNIE POTWIERDZASZ, ŻE TO NIE ISTNIEJE W TYM MOMENCIE.

Myślałem o tym co mi powiedział i ma to dla mnie wiele sensu, jeżeli powiem:

„ Dobry Boże pozwól, niech będzie pokój na świecie, to w tym momencie mówię, że tego pokoju tam nie ma i BEZWIEDNIE MOGĘ WZMACNIAĆ TE WARUNKI, KTÓRE CHCIAŁBYM ZMIENIĆ.
Tak samo z leczeniem mojego ciała albo ciał moich bliskich!!

Więc spytałem mojego przyjaciela: „ Jeśli nie modliłeś się o deszcz, to co właściwie robiłeś?? Co się stało kiedy zamknąłeś oczy??
Odpowiedział:

„ Kiedy zamykam oczy, zaczynam CZUĆ UCZUCIE TEGO JAK TO JEST MIEĆ DESZCZ W NASZEJ WIOSCE PUEBLO.
CZUJE ZAPACHY TEGO CO CZUĆ KIEDY DESZCZ SPADA Z DACHÓW I ŚCIAN NASZYCH BUDYNKÓW I ZACZYNAM CZUĆ JAK TO JEST KIEDY MOJE BOSE STOPY SĄ W BŁOCIE, JEST TAK WIELE BŁOTA PONIEWAŻ BYŁO TAK WIELE DESZCZU.
W TEN SPOSÓB OTWIERAM DRZWI DLA MOŻLIWOŚCI SPROWADZENIA DESZCZU DO NASZEGO ŚWIATA.


Elżbieta – Dobrze mi z myślą, że robię coś dzięki czemu cały wasz dzień, a może nawet całe życie stanie się wspanialsze :-) Wasza radość, staje się moją radością i inspiracją do coraz to cudowniejszych rzeczy :)

Wspaniałości wam życzę! :)