Zwiększanie wibracji w obszarze dobrobytu – Historia nr 4

Pieniądze – jak ja je uwielbiam :-) Kocham kiedy mój portfel wypchany jest po brzegi banknotami 50 zł, 100zł, 200 zł!
Uwielbiam uczucie dostatku i dobrobytu!
Uwielbiam móc pozwolić sobie na wszystko na co tylko mam ochotę!
Uwielbiam kiedy pieniądze zasilają moje doświadczenie, kiedy napływają z różnych źródeł.
Wiem że jestem podłączona do ogromnej obfitości wszechświata i gdy tylko koncentruję się na dostatku i odczuwam wielką radość pozwalam obfitości swobodnie napływać do mnie!
Jestem świadomym twórcą swojego życia, zasługuję na wszystko co najlepsze!

Uwielbiam mieć pieniądze i dzielić się nimi kiedy tylko mam ochotę! Uwielbiam sprawiać iż dzięki moim sukcesom, ktoś inny również może odczuć siłę dostatku! Wspaniale jest dzielić się z innymi tym co najlepsze!
Wiem że zawsze mam dostęp do obfitości wszechświata i moja koncentracja na dostatku jest jak branie oddechu, jest tak naturalna jak wdech i wydech – ciągle krążące bogactwo w moim życiu.
Pieniądze swobodnie krążą w moim doświadczeniu, pozwalam sobie na odczuwanie radości z każdej chwili, pozwalam sobie na swobodne przyjmowanie prezentów i gotówki. Jestem wdzięczna za to!

Zapraszam cię na moje szkolenie „Jak przyciągnąć pieniądze do swojego życia”

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)

______________________________________________________

Jak zacząć zmiany w swoim życiu?

Zwykle jest tak, iż tworzymy naszą przyszłość na podstawie otaczającej nas AKTUALNEJ SYTUACJI. Widzimy to co widzimy i wykorzystujemy nasz narząd wzroku do tworzenia wibracji w odpowiedzi na to co nas otacza.

Pamiętać musimy o tym iż koncentracja na tym CO JEST daje WIĘCEJ TEGO CO JEST. Nie byłoby w tym nic złego gdybyśmy koncentrowali się NA TYM CO LUBIMY, NA TYM CO DOCENIAMY, NA TYM ZA CO JESTEŚMY WDZIĘCZNI – dzięki temu dostalibyśmy więcej tego co już TERAZ nam się podoba w naszym życiu.

Jednak większość naszej uwagi przykuwają rzeczy, osoby, sytuacji z których NIE JESTEŚMY obecnie zadowoleni – dzięki temu dostajemy WIĘCEJ tego.

Jeżeli coś ci odpowiada w twoim aktualnym doświadczeniu – KONCENTRUJ SIĘ WŁAŚNIE NA TYM, pozwól tej dobrej energii jaka powstanie z twojej koncentracji rozszerzyć się na inne dziedziny twojego życia.

Jeśli coś ci nie odpowiada w twoim aktualnym doświadczeniu – UŻYJ SWOJEJ WYOBRAŹNI w celu zobaczenia nowej, ulepszonej wersji twojego doświadczenia.

Za dużo obserwujemy, za mało wyobrażamy sobie, za dużo działamy, za mało wyobrażamy sobie, a potem narzekamy że nic w naszym życiu się nie zmienia….

Może powiesz, że jesteś tak zajęty, że nie masz czasu na wyobrażanie sobie życia jakim chciałbyś żyć, ale jak chcesz zmienić sytuację, w której się znajdujesz na sytuację, w której chcesz się znaleźć?
Pamiętać musisz, iż jeżeli będziesz emanował wciąż tą samą wibracją, Twoja otaczająca cię rzeczywistość również będzie taka sama.

Często jesteśmy zrozpaczeni, iż nic się nie zmienia, choć chcielibyśmy zmian i chyba jakieś dziurawe to prawo przyciągania, lecz dlaczego nic nie robimy, aby to zmienić???

Nie chodzi tutaj o podjęcie działania w formie działania fizycznego, a podjęcie działania MENTALNEGO –  w celu zestrojenia się z tym czego pragniemy. Działanie fizyczne przyjdzie później i doskonale będziesz wiedział, że jest to czas aby go podjąć – BĘDZIESZ TO CZUŁ.

„Potęga podświadomości” ciekawa uwaga Murphiego odnośnie afirmacji

Na forum gazeta.pl znalazłam wpis jaki pozostawił marian770, chciałabym się nim z tobą podzielić.
Może znajdziesz tu dla siebie coś cennego :-)

Studiując ostatnio lekturę Murphy’ego „Potęga podświadomości” zauważyłem ciekawą uwagę Murphiego odnośnie afirmacji i szansy się  ich urzeczywistniania w życiu.

Podaje przykład z afirmacją bogactwa:

” Pewien mężczyzna powiedział mi ” Aż do znudzenia powtarzałem, że  jestem bogaty. Tymczasem moja sytuacja tylko się pogarszała.  Wiedziałem po prostu , że moje stwierdzenia nie odpowiadają faktom” Z  tego też powodu jego podświadomość odrzucała treść jego słów i  następowało przeciwieństwo do tego, co na zewnątrz twierdził.
Stwierdzenia tego rodzaju mogą się urzeczywistnić tylko wtedy, kiedy  wyrażają jasną myśl i nie budzą wewnętrznej sprzeczności.

Sytuacja życiowa wspomnianego wyżej mężczyzny pogarszała się tylko dlatego, że w gruncie rzeczy mówiąc o bogactwie ciągle myślał o nędzy.

Podświadomości możesz bowiem wpoić tylko prawdziwe myśli i uczucia, nie zaś czcze słowa i stwierdzenia, w których prawdziwość sam ani trochę nie wierzysz”

Murphy więc – idąc dalej tym przykładem – zamiast używać afirmacji „Jestem bogaty” proponuje mówić trzy, cztery razy dziennie po pięć minut słowa:

„Bogactwo-sukces”

Radzi też, aby te bogactwo sobie wizualizować w myślach, wyobrażać i to najlepiej ze szczegółami– to jego zdaniem w bardzo istotny sposób przybliża ( i skraca ) czas urzeczywistnienia tych afirmacji.

Afirmacja bogactwa jest oczywiście jednym z przykładów, jak należy poprawnie afirmować aby te stwierdzenia faktycznie urzeczywistniły się w naszym życiu. Podobnie zresztą bowiem można to zastosować do innych przykładów jak np. schudnięcia ( czyli nie mówić „jestem szczupły”, tylko „waga … kg jest dla mnie właściwa ) itd.

A więc wszystko się sprowadza do odpowiednio sformułowane afirmacje, a więc tak aby nasza świadomość ( a tym samym podświadomość ) automatycznie ich nie odrzucała

Ps. podoba mi się afirmacja Motywacji ” Kocham pieniądze z wzajemnością ” :-)

Część II – Intencja/Manifestacja

Po tym jak oznajmię swoje intencje, wtedy czekam na pojawienie się rzeczy powiązanych z moją intencją, (chodzi np.o nagle pojawiające się rozwiązania, możliwości, pomysły związane z naszą intencją)

Zazwyczaj zaczynają się manifestować w przeciągu 24-48 godzin, czasami wcześniej. Czasami te synchronizacje pojawiają się jako wynik działania naszej podświadomości. Zdarza się również że np. zauważam wtedy rzeczy, które otaczały mnie od dawna w zupełnie nowym świetle i te rzeczy stają się dla mnie możliwościami, których wcześniej nie zauważałem. Wiele razy jest to prawie niemożliwe wytłumaczyć takie synchronizacje jako rezultat działania podświadomości, nawet wtedy jeśli staram się na nie spojrzeć z boku naprawdę bardzo obiektywnie.

Na pewnym poziomie Wszechświat jest świadomy moich intencji sam, i wykonuje pracę żeby się zmanifestowały. Zauważyłem także, że im bardziej otwarty jestem do tych synchronizacji, tym łatwiej one napływają.

Teraz, przeciętnie doświadczam ich około dziesięciu tygodniowo i myślę że to dlatego, że mam kilka różnych intencji, które są w trakcie manifestacji i mam ciągły przypływ środków (synchronizacji,powiązanych z naszą intencją). Mentalne, fizyczne planowanie i działanie przychodzi później.

Kiedy już synchronizacje, możliwości się pojawią, staram się zauważyć czy do siebie pasują, żebym mógł osiągnąć cel, intencję. Ale jeśli ścieżki wydają się zbyt skomplikowane i nie podoba mi się to co widzę (te synchronizacje,możliwości które się pojawiły), wygłaszam nowe intencje, żeby było po mojej myśli. Oznajmiam; “Niech to będzie prostsze” i znów czekam na pojawienie się synchronizacji i żeby tym razem były dużo jaśniejsze, łatwiejsze.

Czasami, żeby były łatwiejsze,muszę się pozbyć przeszłych wewnętrznych blokad. Muszę dojrzeć na pewnym poziomie żeby móc wykorzystać prostsze rozwiązanie, albo może muszę najpierw nauczyć się nowych umiejętności, żeby móc je wykorzystać. Więc podczas kiedy może się to wydawać nam prostsze, może to być również trudniejsze na poziomie osobistym.

Na przykład: wysyłając intencję,że chcę dużo bardziej pomagać innym ludziom, muszę wtedy np.poprawić u siebie umiejętność komunikacji z innymi ludźmi. To sprawi że ten cel będzie łatwiejszy do osiągnięcia, ale jest nad nim więcej pracy do wykonania.

Musiałem być otwarty do osiągania swoich celów czasami w sposób niezwykły. Dostawałem to co było moją intencją, ale nie zawsze to czego oczekiwałem. Kiedy synchronizacje zaczynały mi podsuwać wskazówki, rozwiązania, nie zawsze rozumiałem jak one mają być częścią ścieżki do osiągnięcia mojego celu. Ale to wielka niezmienna inteligencja wykonuję tą pracę i ja jej ufam. Zazwyczaj przynosi ona mi najpierw nowe informacje, żebym mógł podnieść swoją świadomość i wiedzę na poziom, który mi pozwoli na osiągnięcie celu.

Na przykład, jeśli Twoim celem jest stać się bogatszym, w przeciągu paru dni możesz zobaczyć synchronizacje powiązanych z duchowością. Wydawałoby się że nie ma to nic zupełnie wspólnego z bogactwem. Więc myślisz że to zwykły przypadek i że to nie działa. Ale działa. Prawdopodobnie jest to sygnał że Twoja ścieżka do bogactwa wymaga od ciebie najpierw poprawienia swojej świadomości. Szczególnie wtedy kiedy Twoja intencja była dla najwyższego dobra wszystkich.

Jeśli stałbyś się bogaty, zanim Twoja energia i świadomość osiągnie pewien poziom, większe materialne bogactwo może być tylko pożywieniem dla twoich problemów-Twój cel nie może się zmanifestować dla najwyższego dobra wszystkich.

W prawdzie jest to prosty,nieskomplikowany proces, ale przywiązujemy się do widzenia że nasze cele osiągniemy w jakiś konkretny sposób, ponieważ tak właśnie spełniło się to np.komuś w telewizyjnych show,lub na filmach lub właśnie tak osiągnęli to nasi rodzice lub przyjaciele.

A właśnie to przywiązanie do tego w jaki konkretny sposób osiągniemy swój cel blokuje nas od tego, żeby nasz cel zmanifestował się dużo bardziej łatwo. Jeśli moglibyśmy się uwolnić chociaż trochę od tego w jaki sposób się to stanie i nauczyć się pozwalać manifestacji pojawiać się w swój idealny sposób, osiągnięcie celu byłoby dużo łatwiejsze.

Tak często obserwuję ludzi sabotujących swoje intencje, ponieważ nie rozumieją mocy intencji. Uświadom sobie że KAŻDA myśl jest intencją. Każda myśl. Więc większość ludzi manifestuje jeden misz-masz sprzeczności w ich życiu, bo ich myśli są w sprzeczności.

  • Równocześnie ustalają cel i zaprzeczają jemu. “Chcę założyć własny biznes”, “Ciekawe czy mi się uda”,”To może się nie udać” “Może John ma rację i to jest błąd”, “Na pewno wszystko się uda”.
  • Jeśli przejdziesz na dietę i będziesz ćwiczyć jak szalony, cały czas myśląc “Jestem gruby”, “To beznadziejne”, “Dlaczego to trwa tak długo”, wtedy Twoje intencje na wyższym poziomie przysłonią Twoje działanie i pojawią się negatywne rezultaty.

Co się stanie jeśli zdecydujesz że chcesz osiągnąć naprawdę ogromny cel wydający się wręcz fizycznie niemożliwy? Ten proces będzie nadal działał. Będzie po prostu dużo więcej kroków do zrobienia i możesz być prowadzony przez wiele różnych synchronizacji przez lata zanim dojdziesz do punktu kiedy będziesz mógł osiągnąć swój ostateczny cel.

Więc jaki jest Twój cel? Powiedz to głośno teraz i niech on będzie dla najwyższego dobra wszystkich.
Powiedz potem do Wszechświata “Niech się stanie”. Czekaj na synchronizację i na niezwykłe przypadki i okoliczności jaki będą się pojawiały. Podążaj za nimi, tam gdzie chcą cię zaprowadzić, nawet jeśli na początku wydaje się to dziwne. Pozwól swojemu celowi się spełnić.

Steve Pavlina
przetłumaczyła artykuł Justaka

Część I – Intencja/Manifestacja

Jeśli chcesz osiągnąć cel, który sobie postawiłeś, decydującym krokiem jest POSTANOWIĆ go osiągnąć. Nieważne, czy czujesz, że jest poza twoją kontrolą żeby go osiągnąć. Nieważne, że nie widzisz jeszcze jak dojdziesz z punktu A do punktu B. Większość możliwości pojawi się potem jak podejmiesz decyzję, nie wcześniej.

Jeśli nie rozumiesz tego prostego kroku, stracisz dużo czasu. Krok 1 to postanowić. Nie rozmyślać, nie rozważać, czy pytać na okrągło czy możesz to osiągnąć czy nie. Jeśli np. chcesz założyć swój własny interes, po prostu postanów że tak zrobisz. Jeśli chcesz założyć rodzinę, postanów przyciągnąć odpowiedniego partnera. Jeśli chcesz zmienić pracę, postanów to zrobić.

Doprowadza mnie do szału, że ludzie myślą że coś wcześniej musi się pojawić przed ich decyzją. Ludzie tracą miesiące zastanawiając się „Czy osiągnięcie tego celu jest w ogóle możliwe?”

I to ma sens jeśli jesteś na pewnym poziomie świadomości, ale tak naprawdę to co robisz, to tworzysz opóźnienie i będziesz manifestował dowody, które będą sugerowały ,że Twój cel jest zarówno osiągalny jak i nie osiągalny.

Jeśli masz wątpliwości w myślach, to znajdziesz je również w zewnętrznym świecie.

Widziałem dowody, że nie tylko ludzie ale i Wszechświat, zauważa brak oddania się dla celu. Czy ktoś kiedyś powiedział ci o swoim celu i mogłeś wyczuć zarazem jak niepewna jest tego celu ta osoba? Takie osoby mówią: ”Wiesz, spróbuję tego i zobaczę jak to zadziała. Mam nadzieje, że Ok.”

Czy to jest dowód na to że jasna decyzja została podjęta? Nie ,nawet w najmniejszym stopniu. Czy pomógłbyś takiej osobie? Prawdopodobnie nie-kto chcę tracić czas dla kogoś kto nie jest oddany swojemu celowi? Ale co się dzieje, kiedy wyczuwasz całkowitą pewność w innej osobie? Czy pomożesz jej, jeśli ją o to poprosisz?

Będziesz dużo bardziej skłonny pomóc tej osobie, bo wiesz że jej się uda i chcesz być częścią tego sukcesu. Czujesz więcej energii i jesteś bardziej zmotywowany żeby wesprzeć sukces ludzi, którzy są jasno oddani swojemu celowi, który zaczyna współgrać także z Tobą .

Nie uważasz że ten proces działa tak samo z Twoim własnym umysłem? Jeśli Twoja świadomość jest podzielona , myślisz że wykorzysta wszystkie swoje zasoby żeby urzeczywistnić Twój cel?

Czy Twoja podświadomość da ci swoją całą energię i kreatywność jaką mogłaby ci dać czy ją zatrzyma?…Kiedy podejmujesz jasną decyzję, otworzy ona wrota Wszechświata, przynosząc Ci środki które potrzebujesz, czasami wydaję się że w tajemniczy,wręcz niemożliwy sposób…Nie proś Wszechświata o nic. Oświadcz mu to. Nie proś. To przypomina modlitwę, ale nie modlisz się o to prosząc, ale deklarując co chcesz. …

To jest jak sadzenie nasionka w ziemi. Nie zwracasz się do ziemi mówiąc „Oto jest nasionko,czy możesz sprawić żeby wyrosło?” Po prostu sadzisz nasionko i to że ono wyrośnie będzie naturalną konsekwencją, tego że je zasadziłeś i je pielęgnowałeś. Tak samo jest z Twoimi intencjami. Po prostu je zasadź. Nie ma potrzeby błagać.

Powinieneś również zaznaczyć, że Twój cel się zamanifestuje w sposób,który będzie dla dobra wszystkich. Jest to bardzo ważne. Ponieważ intencje stworzone w poczuciu strachu, lub jakiegoś braku,mogą się obrócić się przeciwko wam.  Możesz dostać to czego chciałeś, ale przyniesie ci to również gorzki posmak. Albo możesz dostać całkowite przeciwieństwo tego czego chciałeś, ale intencje które są stworzone dla Twojego dobra i dobra wszystkich, zamanifestują się w pozytywny sposób.

Steve Pavlina
przetłumaczyła artykuł Justaka