Własnie rzucił mnie mój facet z którym byłam zaręczona i budowałam dom i jak mam sobie poradzić ze złymi emocjami??

Małgosia:

Właśnie rzucił mnie mój facet z którym byłam zaręczona i budowałam dom i jak mam sobie poradzić ze złymi emocjami?? ze smutkiem i z tym ze mam w głowie ze go nienawidzę?

Elżbieta Maszke

Kiedy czujesz się zraniona nie wszystkie moje porady mogą wydawać ci się zrozumiałe, ale posłuchaj mnie uważnie:

Związek jaki miałaś do tej pory, pozwolił ci rozwinąć się i budować własne wyobrażenie związku, gdzie w chwili gdy doświadczałaś tego czego nie chciałaś, wysyłałaś wibracyjne prośby o ulepszone doświadczenie – tak powstawał najbardziej odpowiedni związek dla ciebie, który teraz jest gotowy dla ciebie w świecie nie-fizycznym i przywołuje ciebie w celu urzeczywistnienia się.

Za każdym razem kiedy cieszysz się, doceniasz, myślisz pozytywnie, przejawia się w tobie pozytywne oczekiwanie, jesteś zbliżana do tego związku a on do ciebie.

Kiedy towarzyszy ci dobre samopoczucie wszystko we wszechświecie układa się dla ciebie pomyślnie.
Jeśli koncentrujesz się na pozytywnych cechach związku jaki chciałaś mieć, działasz z siłami wszechświata, a ponieważ ten mężczyzna nie pasował do ciebie odpowiednio, a więc co nie pasuje do ciebie opuszcza twoje doświadczenie życiowe.

Uwierz Małgosiu, że przez chwilę może być ci ciężko, ale pamiętaj że jeżeli towarzyszy ci dobre samopoczucie, to co najlepsze dla ciebie musi cię odnaleźć, tak jak i odpowiedni związek dla ciebie.

Rozumiem że musi być ci ciężko w chwili w jakiej chcesz miłości i poczucia bezpieczeństwa, lecz odnajdziesz je tylko wtedy gdy zatroszczysz się o swoje dobre samopoczucie. Na prawdę wszystko jest W PORZĄDKU.
Popracuj nad odnalezieniem myśli, które dadzą ci pozytywne odczucia, a wszechświat dostarczy ci partnerów, którzy odpowiadać będą twoim pragnieniom.

Jeśli nadal będziesz utrzymywała dobre samopoczucie, wszystko czego pragniesz musi nadejść :)
Jeśli nie podejmiesz tego świadomego wysiłku, aby skupić się na cechach partnera oraz związku jaki chcesz tworzyć,
a zamiast tego skupiać będziesz się na przyczynie która przynosi ci negatywne odczucia ( pozorna strata ) będziesz nie potrzebnie zasilała swoją uwagą wibrację tego co się stało i wciąż i wciąż uczucia te będą ci towarzyszyć.

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski
ze swoich poczynań.

Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Czy można przyciągnąć coś dla kogoś?

Grzegorz:

Mam pytanie, czy można przyciągnąć coś dla kogoś? A konkretnie mam chorego ojca, który sam traci nadzieję.
Czy ja mogę sprawić, że ojciec wróci do zdrowia?

Elżbieta Wolna

Grzegorzu, każdy z nas tworzy swoją własną rzeczywistość, nie mamy możliwości tworzenia CZEGOKOLWIEK dla kogoś innego.
Jedyne co możesz zrobić to swoją postawą wpływać na samopoczucie ojca, tak aby inspirować go do lepszych, pozytywniejszych myśli, dzięki temu podniesie się poziom jego energii :)

Porozmawiaj z nim o czymś co on lubi, co sprawia mu radość, opowiedz mu coś fajnego itp.. Każda myśl, która będzie na niego pozytywnie wpływała będzie myślą korzystną dla niego.

Możesz również stworzyć (i utrzymywać) w swojej głowie obraz zdrowego już ojca, cieszącego się witalnością i pełnią sił – wtedy będziesz stanowił dla niego największą wartość.

ZAWSZE – kiedy myślisz o danej osobie i czujesz się dobrze (nie odczuwasz negatywnych emocji np. zmartwienia, gniewu, rozżalenia itp) stanowisz dużą wartość dla owej osoby.
Jeżeli myślisz o swoim ojcu i zamartwiasz się, lub czujesz się przygnębiony oznacza to że skupiasz się na jego chorobie i wtedy nie ma to dla niego (dla jego zdrowia, dla jego dobra, dla jego szczęścia) żadnej wartości, nic tym nie wnosisz w jego doświadczenie.

Jeżeli jednak myślisz o swoim ojcu i postrzegasz go jako zdrowego (pewnie masz w swoim umyśle, mnóstwo obrazów z czasów gdy był w pełni sił – wróć do nich myślą ), widzisz jak dobra energia coraz bardziej ogarnia jego ciało masz wtedy pozytywny wpływ na jego samego na innym poziomie (mentalnym), co może polepszająco wpłynąć na niego.

______________________________________________________
Elżbieta Wolna (Maszke) – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Co jeśli ciężko znaleźć myśl, która przynosi dobre odczucia??

Jola

Co jeśli ciężko znaleźć taką myśl, która przynosi dobre odczucia lub zmiana myślenia na pozytywne nie przynosi lepszego samopoczucia?

Elżbieta Wolna (Maszke)

Jolu, bo cóż znaczy ciężko? W moim mniemaniu “ciężko” pojawia się wtedy gdy czujesz się źle, a chcesz poczuć się od razu bardzo dobrze. Wtedy i owszem jest ciężko, ponieważ wartość wibracyjna tych dwóch częstotliwości jest zbyt duża. Pierwszym krokiem więc jaki powinnaś podjąć jest znalezienie myśli, która da Ci lepsze samopoczucie niż w chwili obecnej.

Każda myśl, dzięki której zaczniesz się “rozchmurzać” będzie właściwą myślą i nie ważne o czym będzie ta myśl. Możesz zacząć myśleć o rzeczach, które sprawiają ci przyjemność, zobaczyć je w swoim umyśle, poczuć. Możesz włączyć ulubioną muzykę i to na niej się skoncentrować. Możesz pójść na spacer – jeżeli twoje samopoczucie będzie wzrastało oznacza to że jesteś na najlepszej drodze do powrotu ponownej harmonii.

Słowa nie mają tutaj takiego znaczenia, nie ma sensu powtarzać sobie “czuję się dobrze” skoro tak nie jest, skoro tego nie czujesz. Jedyne co warto zrobić to wsłuchać się w swoje uczucia i podążać za myślami przynoszącymi jak najlepsze samopoczucie.

Przeczytaj: 130 pytań i odpowiedzi na temat stosowania Prawa Przyciągania

 

130 pyt odp mock up

Co to znaczy, że stanowimy dla kogoś wartość ?

Kasia
Co to znaczy, że stanowimy dla kogoś wartość ?
I jak to się dzieje, że choć z jednej strony jesteśmy odpowiedzialnie tylko za swoje życie, to jednak właśnie wizualizując
i czując, że inni są uleczeni itd. możemy im pomóc ?

Elżbieta Maszke

Doświadczanie fizycznego świata sprawia iż wydaje nam się normalne to iż każdy z nas jest osobnym elementem, a tak naprawdę na najgłębszym poziomie życia wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni.
Posiadanie fizycznego ciała w tej czasoprzestrzeni sprawia, iż widzimy podziały, natomiast na poziomie mentalnym tych podziałów nie ma – bo wszyscy stanowimy część tej samej układanki ( jakkolwiek by to zabrzmiało )

Dlatego też, każdy z nas tworzy swoją własną rzeczywistość, lecz dzięki temu iż wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą możemy wpływać na siebie wzajemnie – korzystnie bądź niekorzystnie.

Jeśli myślisz o kimś dobrze, widzisz jego sytuację wraz z pozytywnymi aspektami ( straszne uproszczenie, ale niech będzie, wiadomo o co chodzi ) wtedy stanowisz dla niego wartość – twój wpływ jest pozytywny, korzystasz na tym ty i dana osoba.

Jeżeli natomiast twoje nastawienie do danej osoby jest negatywne itd, wtedy nie stanowisz dla tej osoby żadnej wartości, ponieważ twój wpływ jest negatywny, lecz pamiętać musisz, że taka postawa ma najgorszy wpływ na ciebie samą, bo obniża częstotliwość twojej wibracji i kieruje w twoją stronę przyszłe doświadczenia, które również będą miały takową niską częstotliwość wibracji.

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Konsultacja: Mam problem z manifestacją, jak najlepszego wzroku

Mam problem z manifestacja jak najlepszego wzroku (noszę okulary -1,5, a chciałabym nie nosić w ogóle).
Ogólnie z Twoich lekcji wiem co powinnam zrobić, ale moim problemem jest to, że jeżeli noszę okulary, to przez cały czas czuję, że je nosze a gdy je zdejmę, to nie widzę wszystkiego, co znajduje się daleko, dlatego mam problem z utrzymaniem przez dłuższy czas uczucia wspaniałego wzroku.
Bo za każdym razem gdy patrzę, niestety głównie „rzeczywistość” bierze górę.
Może masz jakiś pomysł jak to przeskoczyć, albo ominąć ?

Moja odpowiedź:

Często ludzie uważają, że jeżeli ich ciało nie jest w 100% sprawne, jest to jakaś porażka z którą muszą sobie poradzić,  a jest coś o czym zapominają:
Każdy z nas, będąc jeszcze czystą pozytywną energią źródła, zdecydował jakie ciało będzie dla niego najlepsze, aby przeżyć niektóre aspekty i wzbogacić się o konkretne doświadczenia.
Często jest „jakaś wada” ( to tylko pozornie wada ) która jest po to abyśmy mogli przeżyć to doświadczenie :-)

Jeżeli coś jest nie tak z twoim wzrokiem, to uważam że najpierw powinnaś to zaakceptować i przestać traktować to jako wadę.
Możesz codziennie mówić do swoich oczu, o tym jak bardzo je kochasz, jak jesteś wdzięczna za to ze są i odpuścić sobie wmuszania sobie na siłę ze muszą one być w 100% ostre. Może brzmieć to banalnie ale tak to właśnie jest.
Jeżeli przeszkadzają ci same okulary, może powinnaś pomyśleć o soczewkach, lecz uważam że akceptacja siebie taką jaką się jest, dalsza fascynacja życiem i kochanie siebie, mówienie to sobie, konkretnie swoim oczom, to najważniejsze co powinnaś zrobić :)

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________