Czy można przyciągnąć coś dla kogoś?

Grzegorz:

Mam pytanie, czy można przyciągnąć coś dla kogoś? A konkretnie mam chorego ojca, który sam traci nadzieję.
Czy ja mogę sprawić, że ojciec wróci do zdrowia?

Elżbieta Wolna

Grzegorzu, każdy z nas tworzy swoją własną rzeczywistość, nie mamy możliwości tworzenia CZEGOKOLWIEK dla kogoś innego.
Jedyne co możesz zrobić to swoją postawą wpływać na samopoczucie ojca, tak aby inspirować go do lepszych, pozytywniejszych myśli, dzięki temu podniesie się poziom jego energii :)

Porozmawiaj z nim o czymś co on lubi, co sprawia mu radość, opowiedz mu coś fajnego itp.. Każda myśl, która będzie na niego pozytywnie wpływała będzie myślą korzystną dla niego.

Możesz również stworzyć (i utrzymywać) w swojej głowie obraz zdrowego już ojca, cieszącego się witalnością i pełnią sił – wtedy będziesz stanowił dla niego największą wartość.

ZAWSZE – kiedy myślisz o danej osobie i czujesz się dobrze (nie odczuwasz negatywnych emocji np. zmartwienia, gniewu, rozżalenia itp) stanowisz dużą wartość dla owej osoby.
Jeżeli myślisz o swoim ojcu i zamartwiasz się, lub czujesz się przygnębiony oznacza to że skupiasz się na jego chorobie i wtedy nie ma to dla niego (dla jego zdrowia, dla jego dobra, dla jego szczęścia) żadnej wartości, nic tym nie wnosisz w jego doświadczenie.

Jeżeli jednak myślisz o swoim ojcu i postrzegasz go jako zdrowego (pewnie masz w swoim umyśle, mnóstwo obrazów z czasów gdy był w pełni sił – wróć do nich myślą ), widzisz jak dobra energia coraz bardziej ogarnia jego ciało masz wtedy pozytywny wpływ na jego samego na innym poziomie (mentalnym), co może polepszająco wpłynąć na niego.

______________________________________________________
Elżbieta Wolna (Maszke) – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Co to znaczy, że stanowimy dla kogoś wartość ?

Kasia
Co to znaczy, że stanowimy dla kogoś wartość ?
I jak to się dzieje, że choć z jednej strony jesteśmy odpowiedzialnie tylko za swoje życie, to jednak właśnie wizualizując
i czując, że inni są uleczeni itd. możemy im pomóc ?

Elżbieta Maszke

Doświadczanie fizycznego świata sprawia iż wydaje nam się normalne to iż każdy z nas jest osobnym elementem, a tak naprawdę na najgłębszym poziomie życia wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni.
Posiadanie fizycznego ciała w tej czasoprzestrzeni sprawia, iż widzimy podziały, natomiast na poziomie mentalnym tych podziałów nie ma – bo wszyscy stanowimy część tej samej układanki ( jakkolwiek by to zabrzmiało )

Dlatego też, każdy z nas tworzy swoją własną rzeczywistość, lecz dzięki temu iż wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą możemy wpływać na siebie wzajemnie – korzystnie bądź niekorzystnie.

Jeśli myślisz o kimś dobrze, widzisz jego sytuację wraz z pozytywnymi aspektami ( straszne uproszczenie, ale niech będzie, wiadomo o co chodzi ) wtedy stanowisz dla niego wartość – twój wpływ jest pozytywny, korzystasz na tym ty i dana osoba.

Jeżeli natomiast twoje nastawienie do danej osoby jest negatywne itd, wtedy nie stanowisz dla tej osoby żadnej wartości, ponieważ twój wpływ jest negatywny, lecz pamiętać musisz, że taka postawa ma najgorszy wpływ na ciebie samą, bo obniża częstotliwość twojej wibracji i kieruje w twoją stronę przyszłe doświadczenia, które również będą miały takową niską częstotliwość wibracji.

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Konsultacja: Mam problem z manifestacją, jak najlepszego wzroku

Mam problem z manifestacja jak najlepszego wzroku (noszę okulary -1,5, a chciałabym nie nosić w ogóle).
Ogólnie z Twoich lekcji wiem co powinnam zrobić, ale moim problemem jest to, że jeżeli noszę okulary, to przez cały czas czuję, że je nosze a gdy je zdejmę, to nie widzę wszystkiego, co znajduje się daleko, dlatego mam problem z utrzymaniem przez dłuższy czas uczucia wspaniałego wzroku.
Bo za każdym razem gdy patrzę, niestety głównie „rzeczywistość” bierze górę.
Może masz jakiś pomysł jak to przeskoczyć, albo ominąć ?

Moja odpowiedź:

Często ludzie uważają, że jeżeli ich ciało nie jest w 100% sprawne, jest to jakaś porażka z którą muszą sobie poradzić,  a jest coś o czym zapominają:
Każdy z nas, będąc jeszcze czystą pozytywną energią źródła, zdecydował jakie ciało będzie dla niego najlepsze, aby przeżyć niektóre aspekty i wzbogacić się o konkretne doświadczenia.
Często jest „jakaś wada” ( to tylko pozornie wada ) która jest po to abyśmy mogli przeżyć to doświadczenie :-)

Jeżeli coś jest nie tak z twoim wzrokiem, to uważam że najpierw powinnaś to zaakceptować i przestać traktować to jako wadę.
Możesz codziennie mówić do swoich oczu, o tym jak bardzo je kochasz, jak jesteś wdzięczna za to ze są i odpuścić sobie wmuszania sobie na siłę ze muszą one być w 100% ostre. Może brzmieć to banalnie ale tak to właśnie jest.
Jeżeli przeszkadzają ci same okulary, może powinnaś pomyśleć o soczewkach, lecz uważam że akceptacja siebie taką jaką się jest, dalsza fascynacja życiem i kochanie siebie, mówienie to sobie, konkretnie swoim oczom, to najważniejsze co powinnaś zrobić :)

______________________________________________________
Elżbieta Maszke – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

The Secret – przestań skupiać się na tym czego nie chcesz, lecz skup się na tym czego pragniesz!

Drugi artykuł, gdzie przeczytać możecie treść filmu The Secret, czytajcie i uzupełniajcie waszą wiedzę!
Powtarzajcie najważniejsze rzeczy, aby stosowanie Prawa Przyciągania było coraz łatwiejsze i naturalne :-D

Miałem studenta o imieniu Robert
Robert był gejem brał on udział w moim kursie internetowym, którego częścią jest kontakt mailowy. Opisał całą jego ponurą rzeczywistość.
W jego pracy wszyscy nabijali się z niego i to był stres non stop bo żarty były podłe.
Gdy szedł ulicą, mówił że bardzo często był napadany przez grupy, które znęcały się nad nim.
Chciał zostać komikiem, ale gdy wyszedł na scenę, każdy go wygwizdywał z powodu bycia gejem.
Całe jego życie było zwitkiem nieszczęść i zmartwień i wszystko się skupiało wokół myśli bycia atakowanym z powodu bycia gejem.
Zacząłem uczyć go, że on skupiał się na tym, czego nie chciał.
Pokazałem mu jego maile, które mi wcześniej przysłał, powiedziałem: Przeczytaj jeszcze raz, zobacz mówisz mi o wszystkich rzeczach, których nie chcesz bardzo emocjonalnie, a jeżeli skupiasz się na czymś z wielką emocją to sprawia, że wydarzenia nastąpi jeszcze szybciej.

Wtedy on naprawdę zaczął poważnie do tego podchodzić i naprawdę spróbował.
To, co się stało w ciągu następnych 6 do 8 tygodni było całkowicie cudem.
Powiedział, że wszyscy ludzie w jego biurze, którzy go dręczyli, albo przenieśli się do innego działu rzucili pracę w tej firmie, albo kompletnie zostawili go w spokoju, zaczął uwielbiać swoją pracę.

Zauważył, że gdy szedł ulicą nikt do niego nie podchodził, i nie napadał, po prostu ich tam nie było. Gdy wyszedł na scenę zaczął dostawać owacje na stojąco i nikt nie gwizdał.
Jego całe życie zmieniło się ponieważ on przestał skupiać się na tym czego nie chciał. Czego się bał, czego chciał uniknąć, ale skupiał się na tym czego pragnął.
Więc możemy wyglądać pozytywnie i mieć takie myśli wtedy skłonni jesteśmy przyciągać pozytywnych ludzi, zdarzenia i sytuacje.

Gdy mamy nastawienie negatywne lub jesteśmy bardzo źli wtedy przyciągamy negatywnych, złośliwych ludzi i sytuacje.
Więc wychodzi na to, że przyciągasz myśl, która dominuje.
Czy te myśli są świadome czy nieświadome.
(…)  Widać dowody działania PRAWA PRZYCIĄGANIA w naszym społeczeństwie. Widać, że ci co najwięcej opowiadają o chorobie chorują, ci którzy mówią o dobrobycie – mają go.

PRAWO PRZYCIĄGANIA widać wszędzie. Jeżeli rozumiesz je.
(..).Tak naprawdę WSZYSTKO, co wnosisz w swe doświadczenie, wnosisz z powodu tego potężnego PRAWA PRZYCIĄGANIA.
Nie mówię tu o pobożnych życzeniach lub wyobrażaniu – wariactwie.
Mówię do ciebie z głębszego, podstawowego zrozumienia.

Fizyka kwantowa naprawdę podkreśla już to odkrycie. Mówi ona, że nie może istnieć wszechświat bez udziału umysłu. Umysł właściwie kształtuje każdą rzecz, którą odbieramy.
Jeżeli tego nie rozumiesz, to nie oznacza, że masz to odrzucać.
(…)
Ludzie często, gdy już poznają SEKRET, boją się tych wszystkich negatywnych myśli, które ich nachodzą.

Musisz być świadom dwóch rzeczy

Pierwsza to: zostało już naukowo udowodnione, że pozytywna myśl jest setki razy potężniejsza niż myśl negatywna. To już eliminuje stopień strachu.
Druga to: Żyjemy w rzeczywistości, w której istniej bufor czasowy.
I tak naprawdę to nam służy. Nie chciałbyś być w świecie, w którym twoje myśli materializują się od razu.
Rzeczy materializują się z upływem czasu i to jest naprawdę dobra rzecz.

(…)
Wszystko co cię teraz, w twym życiu otacza, wliczając w to rzeczy, na które narzekasz, zostało przez CIEBIE PRZYCIĄGNIĘTE!
Wiem, że na początku nie zgodzisz się z tym, na pewno!!!
Od razu powiesz: „Nie przyciągnąłem wypadku samochodowego, tego konkretnego klienta, a szczególnie długów, nie przyciągnąłem … czegokolwiek na co narzekam.”
Ale ja muszę się tu trochę sprzeciwić
I mówię: „TAK, TY TO PRZYCIĄGNĄŁEŚ”
To jedna z najtrudniejszych spraw do zrozumienia, ale gdy już to zaakceptujesz wtedy ma to moc przemiany życia. To część całościowego, ogromnego SEKRETU

500 euro – miło otaczać się tym co przypomina o obfitości :)

Do wczoraj nie zdawałam sobie sprawy, iż takie wspaniałe rzeczy są i można je posiadać! :-)
Postanowiłam pokazać wam co przed chwilą nabyłam, a co jest wręcz IDEALNE, aby wciąż i wciąż przypominać sobie o tym jak bardzo lubię pieniądze i utrwalać w sobie ton tej wibracji dostatku

Ręcznik z nadrukiem 500 euro, za każdym razem kiedy będę się nim wycierać, będę odczuwała otaczającą mnie obfitość :-)

Uwielbiam przypominać sobie o tym jak bardzo lubię wibrować wibracją obfitości, takie drobne przypominacze pozwalają mi na wielokrotne dostrajanie się do wibracji pieniędzy w ciągu dnia :-)

Chciałam się z wami tym podzielić  i zainspirować was do kreatywnego podejścia nawet przy JAKBY SIĘ WYDAWAŁO najprostszych czynnościach :-D

______________________________________________________
Elżbieta Wolna (Maszke) – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________