Dowiedz się, jak skutecznie wizualizować i sięgać po (pozornie) niemożliwe!

Poprzez wizualizację, najszybciej uda ci się zrealizować wszelkie cele, lecz żeby wizualizacja była skuteczna musi być spełnione kilka ważnych warunków.

1. Najważniejsze jest to, żebyś wiedział dokładnie czego chcesz. Większość ludzi nie ma pojęcia czego dokładnie chcą, jaką wersją życia chcą żyć, posługują się ogólnikami np. „chciałbym być bogaty” lecz to nic nie zmienia w ich doświadczeniu, ponieważ to nie słowa, a UCZUCIA przyciągają przyszłe okoliczności. Continue reading

Kiedy mówię: „Stań się sługą miłości”, nie mam na myśli stawania się sługą osoby, którą kochasz. Chcę, byś stał się sługą miłości.

Miłość nigdy nie czeka na nagrodę, nawet na podziękowanie. Jeśli wdzięczność przychodzi z drugiej strony, miłość zawsze jest zaskoczona – przyjemnie zaskoczona, ponieważ niczego w zamian nie oczekiwała. Prawdziwej miłości nie da się zasmucić, ponieważ nie ma ona żadnych wymagań. A w nieprawdziwej nigdy nie znajdziesz spełnienia, gdyż stawia ona tak wiele żądań, że cokolwiek uczynisz, nigdy nie będzie dość. Oczekiwania są tak ogromne, że nikt nie może im sprostać. Toteż nieprawdziwa miłość zawsze wywołuje frustrację, a prawdziwa – spełnienie.

Kiedy mówię: „Stań się sługą miłości”, nie mam na myśli stawania się sługą osoby, którą kochasz. Nie mówię, byś stał się sługą kochanka. Chcę, byś stał się sługą miłości.Powinieneś uwielbiać czystą ideę miłości. Osoba, którą kochasz jest jedynie jednym z ucieleśnień tej idei, a cała egzystencja zawiera w sobie miliony form, w których miłość się przejawia. Kwiat jest jedną z jej form, księżyc jest kolejną, kochanek jeszcze inną… twoje dziecko, twoja matka, twój ojciec, oni wszyscy są formami, falami na oceanie miłości.
Nigdy jednak nie stawaj się niewolnikiem tego, kogo kochasz. Nie zapomnij, że jest to tylko jedna, mała część miłości.

OSHO

Jeśli na kogoś innego przerzucamy odpowiedzialność za swoje uczucia, pomniejszamy siebie i robimy z siebie ofiarę.

Nasze uczucia pochodzą z naszego wnętrza. Nikt nie może sprawić, że poczujemy coś, czego nie byłoby w nas już wcześniej. Twierdzenie, że ktoś nas zezłościł lub zranił, to jak twierdzenie, że ktoś może otworzyć nam głowę, wejść do środka i sterować zaworem gniewu czy naciskać guzik bólu. To nieprawda. Sami decydujemy, co czujemy. Jest to wybór dokonywany w ułamku sekundy, ponieważ większość z nas reaguje na sytuacje zewnętrzne. Jeśli jest w nas ból, dochodzi do sytuacji, w których jest on po prostu w naturalny sposób wyzwalany.

Jeśli na kogoś innego przerzucamy odpowiedzialność za swoje uczucia, pomniejszamy siebie i robimy z siebie ofiarę. To nasze uczucia, a wobec tego my jesteśmy za nie odpowiedzialni. Kiedy
bierzemy za nie odpowiedzialność, nie musimy już manipulować innymi, by zachowywali się tak, abyśmy mieli dobre samopoczucie.
Biorąc odpowiedzialność za własne uczucia, przyznajemy, że to my możemy je zmienić.


ĆWICZENIE

Dziś weź odpowiedzialność za to, co czujesz. Odpowiedzialność za własne uczucia eliminuje z sytuacji wszelkie formy manipulacji i emocjonalnego szantażu, dzięki czemu może nastąpić uzdrowienie. Negatywne uczucia dają nam lekcję, której musimy się nauczyć, pokazują, co musimy zmienić, co pragnie zostać uzdrowione. Możesz zmienić swoje uczucia, by uzdrowić zarówno siebie, jak i sytuację.

Miłość nie rani – Chuck Spezzano