Krok 1/6 – Jak złamać negatywny wzorzec emocjonalny

Ilekroć odczuwam cierpienie, mogę bardzo szybko postawić sześć kroków, które pozwolą mi złamać ograniczający mnie wzorzec emocjonalny, znaleźć korzyści płynące z tego uczucia i nastawić się w taki sposób, by w przyszłości wyciągać z cierpienia właściwe wnioski, aby móc się go szybciej pozbyć.

Krok pierwszy – Przekonaj się, co naprawdę czujesz

Continue reading

Co się dzieje gdy przepływ energii CHI przez Twoje ciało jest zaburzony?

Zastanawiałeś się co sprawia, że w jednych miejscach czujesz się odprężony, zrelaksowany i szczęśliwy, a w drugich czujesz napięcie, złość, bezsilność? To energia CHI otoczenia „mówi do ciebie” (emanuje w Twoją stronę energią) dając Ci fizyczne, doskonale odczuwalne uczucia.

Każde centrum energetyczne w Twoim ciele wychwytuje energię, która wibruje na podobnym poziomie energii oraz emanuje twoją osobistą energię w świat zewnętrzny. W każdej sekundzie odbierasz i wysyłasz energię. W każdej sekundzie trwa Twój energetyczny dialog z Wszechświatem. Wyobraź sobie jak będzie wyglądał Twój energetyczny dialog z energiami Wszechświata jeśli twoje punkty nadawczo-odbiorcze (czakry), pozwalają na przepływ zaledwie części życiodajnej energii??? Continue reading

Czy dusza może wstrzymać realizację pragnienia?

Kasia: Jedna rzecz mnie ogranicza w całkowitym poddaniu się zasadom tworzenia w Prawie Przyciągania – cel duszy. Jeżeli to, nad czym pracuje i co przyciągam nie jest z tym zgodne, to dusza sama wstrzyma realizacje mojego celu? Świadomość tego powoduje, ze zawsze minimalna wątpliwość wkrada się w moje wizualizacje czy intencje. To mnie hamuje. Jak Ty droga Elu do tego podchodzisz? Będę Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź.

Elżbieta Wolna: Witaj Kasiu :) Twoja dusza, Twoje Wyższe Ja, porozumiewa się z Tobą za pomocą uczuć, jakie czujesz, za pomocą ekscytacji, która utrzymuje się długi, długi czas. Jeśli to co „wybierzesz” nie będzie tym co jest najlepsze dla ciebie, po krótkim czasie, przestaniesz czuć do tego zapał, podekscytowanie, radość z wizualizowania i chęć działania.

Jako przykład podam tutaj moje pragnienie posiadania własnego domu. Jako pierwszy pomysł miał być to parterowy dom murowany. Wizualizowałam jego materializację, znalazłam odpowiedni projekt, ale po jakimś czasie nie czułam w środku uczucia „to jest to!”. Jako drugi miał być drewniany dom z bali, ależ byłam szczęśliwa, że wpadłam na ten pomysł! :) Znów zaczęłam radosne dostrajanie, ale żadne okoliczności zewnętrzne nie wykazywały na chociażby początki manifestacji.

Wiedziałam, że najlepsza wersja domu, przyjdzie prędzej czy później, a kiedy to się stanie najlepszy dom dla mnie zawładnie mną całkowicie. Tak stało się jakiś czas później, gdy pewnego dnia poszerzając swoją wiedzę z zakresu oddziaływania kształtów, na człowieka, natrafiłam na dom kopułę – dom na planie koła. To co wtedy poczułam i to co CZUŁAM CAŁY CZAS, gdy o nim myślałam, upewniło mnie, że to jest to! Zakochałam się w możliwości mieszkania w takim domu, a teraz……..jest w trakcie budowy :)))

Tak więc, rób to co możesz. Dbaj o to jak się czujesz. Dbaj o swój nastrój, swoją energię i zawsze wybieraj taki kierunek uwagi, który będzie dawał Ci radość. Pozwól się prowadzić magii życia i Większej Części Siebie Samej. Zaufaj, że to co do ciebie przyjdzie i to co będzie miało zostać, odczujesz. Naprawdę będziesz wiedziała „TO JEST TO!”, ponieważ wizja ta będzie do ciebie wracała jak bumerang :)

To nie jest tak, że wypełnia się to co dusza chce doświadczyć, a Twoje pragnienia są nieistotne.
Nie jesteście oddzieleni. To nie jest tak, że jesteś Ty i jest dusza – jesteście jednością. Twoja dusza to TY, a TY to Twoja dusza. Trzeba zrozumieć, że wsparcie Twojej duszy, to wsparcie PRZYJACIELA, dzięki któremu wiemy, że ekscytacja w danym kierunku prowadzi nas do NAJLEPSZEGO ROZWOJU. Idziecie razem, przez życie, kochając doświadczać i kochając mieć wybór, kochając życie w każdym jego przejawie.

Twoje Wyższe Ja, nieograniczone czasem i przestrzenią, ma dostęp do wszelkiej wiedzy, wielkiej mądrości. TY MASZ DOSTĘP DO TEJ MĄDROŚCI i to Ty sama podpowiadasz sobie :) Jesteś w swoim ciele, doświadczając fizycznego życia. Poproś swoją duszę (siebie samą), aby wspierała cię, podpowiadała Ci, prowadząc drogą doświadczeń, które pozwolą na przejawienie TU I TERAZ najlepszej wersji ciebie :)

Więcej o związku między Tobą fizyczną, a Tobą niefizyczną uczę na szkoleniu  „Jak być w harmonii 24 godz/h, nawet wtedy gdy otaczają Cię negatywne sytuacje, złośliwi ludzie i nie masz jeszcze tego czego chcesz”

Trzy rady dzięki którym NIE ZMARNUJESZ swojego życia

Pamiętaj, abyś nie okłamywał siebie. Jak? Zapamiętaj trzy rzeczy.

1. Po pierwsze, nigdy nie słuchaj nikogo, kto mówi ci, jaki masz być.
Zawsze słuchaj swojego wewnętrznego głosu, aby wiedzieć, kim chciałbyś być. Inaczej zmarnujesz swoje życie.

Jest tysiąc jeden pokus dookoła ciebie, bo wielu handlarzy za­chwala swój towar. Ten świat to supermarket i każdy jest zain­teresowany tym, żeby ci coś sprzedać; każdy jest handlarzem. Jeśli posłuchasz zbyt wielu z nich – oszalejesz. Nikogo nie słu­chaj, po prostu zamknij oczy i słuchaj wewnętrznego głosu. To jest właśnie podstawa medytacji: słuchać wewnętrznego głosu. To po pierwsze.

2. Po drugie – a drugie staje się możliwe dopiero, gdy masz już za sobą pierwsze – nigdy nie noś maski. Jeśli jesteś zły – bądź zły. To ryzykowne, ale nie uśmiechaj się, bo to będzie niepraw­dziwe.
Nauczono cię, że nawet kiedy jesteś zły, masz się uśmie­chać, więc twój uśmiech staje się fałszywy jak maska… po pro­stu wykrzywienie ust, nic więcej.
Serce pełne złości, trucizny, a usta się uśmiechają – stajesz się pełny fałszu.

A potem dzieje się jeszcze i to: kiedy chcesz się śmiać, nie potrafisz. Cały twój mechanizm jest wywrócony do góry noga­mi, bo kiedy chciałeś być zły – nie byłeś; kiedy byłeś pełen nie­nawiści – nie okazałeś tego. Teraz chciałbyś kochać, ale nagle odkrywasz, że mechanizm nie działa.
Teraz chciałbyś się uśmie­chnąć, a robisz to z przymusem. Twoje serce wypełnia radość i chcesz się śmiać w głos, ale nie możesz się roześmiać, coś ścis­ka cię w sercu, coś dławi cię w gardle.
Uśmiech się nie pojawia, a jeśli nawet się pojawi, to jest blady, jakby martwy.
Nie daje ci szczęścia. Nie wzbiera w tobie, nie promieniuje.

Kiedy jesteś zły – bądź zły. Nie ma powodu, żebyś nie był. Kie­dy chcesz się śmiać, śmiej się.
Nie ma powodu, byś się nie śmiał. Stopniowo okaże się, że cały twój system zaczyna funkcjonować.

A kiedy dobrze funkcjonuje, naprawdę, wydaje z siebie ci­chy „szmer” -jak samochód, w którym wszystko sprawnie działa. Kierowca, który kocha swój samochód, wie, że teraz wszy­stko jest w porządku, stanowi organiczną jedność – mechanizm funkcjonuje dobrze.

Zobaczysz: kiedy organizm człowieka fun­kcjonuje prawidłowo, można słyszeć dokoła niego jakby delikat­ny „szmer”. Idzie, ale każdy krok ma w sobie coś z tańca.
Mó­wi, ale jego słowa niosą w sobie delikatną poezję.
Patrzy na ciebie i patrzy naprawdę; nie jest letni, jest naprawdę gorący.
Kiedy cię dotyka, dotyka naprawdę; możesz czuć, jak jego ener­gia wnika w ciebie, prąd życia przenosi się… bo jego mechanizm dobrze funkcjonuje.

Nie nakładaj masek; one powodują nieprawidłowe funkcjo­nowanie twojego mechanizmu, tworzą blokady. W twoim ciele jest wiele blokad.
U człowieka maskującego złość, blokuje się szczęka. Cała złość wchodzi tam i pozostaje.
Jego dłonie stają się brzydkie; nie poruszają się z wdziękiem tancerza, ponieważ złość wchodzi w palce – i je blokuje. Pamiętaj: złość ma dwa źródła, z których można ją wyrzucać. Jedno to zęby, drugie to palce. Wszystkie zwierzęta, kiedy są złe, gryzą zębami lub dra­pią pazurami. Z tych dwóch punktów wydobywa się złość.

Mam także podejrzenie, że kiedy ludzie kumulują w sobie zbyt wiele złości, zaczynają mieć problemy z zębami.
Zęby psują się, gdyż jest w nich zbyt wiele energii, która nie może znaleźć uj­ścia.
Każdy, kto dusi w sobie złość, więcej je, bo jego zęby po­trzebują coś gryźć. Ludzie w złości więcej palą. Ludzie w złości więcej mówią, stają się obsesyjnymi gadułami, bo szczęki potrze­bują się poruszać, aby zrzucić choć trochę tego napięcia.

Jeśli cokolwiek w sobie dusisz, jakaś część ciała jest odpo­wiedzialna za te emocje. Jeśli nie chcesz płakać, twoje oczy tracą blask, bo łzy są potrzebne; są zjawiskiem towarzyszącym życiu.
Jeśli co jakiś czas łkasz i krzyczysz, wchodzisz w to – sta­jesz się tym zjawiskiem – łzy zaczynają spływać ci z oczu, oczy stają się czyste, są odświeżone, młode i delikatne.

Pamiętaj: jeśli nie umiesz serdecznie płakać, nie umiesz tak­że śmiać się, bo to dwa przeciwne bieguny. Ludzie umiejący się śmiać, umieją także płakać. Ludzie, którzy nie umieją płakać, nie umieją się śmiać. Toteż po drugie: nie nakładaj masek. Bądź sobą za wszelką cenę.

3. Po trzecie zaś, aby zachować swoją autentyczność, zawsze żyj w teraźniejszości – każde zakłamanie nadchodzi z przeszłości albo z przyszłości.

To, co przeszło – minęło, nie przejmuj się tym i nie dźwigaj tego jak piętno; inaczej nigdy ci to nie pozwoli być prawdziwym w teraźniejszości.
A co jeszcze nie nadeszło -nie zdarzyło się, nie przejmuj się niepotrzebnie przyszłością; ina­czej wejdzie ona do twojej teraźniejszości i ją zniszczy. Bądź prawdziwy w teraźniejszości, a wtedy będziesz autentyczny. Być tu i teraz znaczy być autentycznym.

Osho – Rownowaga ciala i umyslu

Abraham Hicks – Potrzebujesz zgodności pomiędzy wibracją TU I TERAZ, a twoim pragnieniem.

Nie potrzebujesz aprobaty milionów, czy miliardów ludzi. Potrzebujesz jedynie zgodności pomiędzy twoją wibracją TU I TERAZ, a twoim Wirem. Przyjaciele, ta zgodność jest bardzo łatwa w osiąganiu.

Żeby ją osiągnąć radzimy:

  1. Potrzebujecie więcej się bawić
  2. Potrzebujecie częściej wychodzić z domu
  3. Potrzebujecie więcej się ruszać
  4. Powinniście pić więcej wody
  5. Powinniście częściej się wyciszać
  6. Powinniście częściej robić listy pozytywnych aspektów
  7. Powinniście zachwycać się i doceniać

Continue reading