Patrzę na cierpienie innych i czuję się źle – co robić???

Marek:

Czasami trudno jest być zadowolonym z sytuacji, które istnieją obok, a które to powodują ludzkie tragedie. Oglądając tragedie ludzi i zwierząt podczas powodzi, to samo współczucie jest tu niewystarczające.
Wzbiera się w człowieku złość, że znowu to samo…..
Patrzę na cierpienie innych i czuję się źle, wiem że nie mam na to wpływu, ale chciałbym wszystkim pomagać.

Elżbieta Wolna (Maszke):

Najbardziej pomożesz światu czując się szczęśliwym :)

Pamiętaj iż uwaga kierowana ku rzeczom niechcianym przyciąga więcej rzeczy niechcianych.
Odczuwasz dyskomfort ok, jednak wiedzieć musisz iż nie odczuwasz go dlatego iż patrzysz na to jak ktoś cierpi i odczuwasz to cierpienie  tylko dlatego iż wybrałeś patrzenie aspekt sytuacji który sprawia że czujesz się negatywnie, a to jest duża różnica.

Zdaje sobie również sprawę iż łatwiej było by ci zachować dobre samopoczucie gdybyś obserwował tylko to co uważasz za dobre, jednak musisz nauczyć się tak kierunkować swoje myśli, aby nie uzależniać swojego dobrego samopoczucia z warunkami zewnętrznymi – a to właśnie czynisz.

Nigdy nie pomożesz nikomu będąc „skupiskiem” czyiś problemów i rozterek, ale np. jeśli będziesz utrzymywał w swoim umyśle wizję poprawy losu tych ludzi, z pewnością możesz im pomóc.
Jeśli nie będziesz dbał o własne samopoczucie, wówczas zostajesz „pochłonięty” ich sytuacją i odczuwasz dyskomfort.

Chcę abyś zrozumiał iż nie odczuwasz ich cierpienia, które jest spowodowane tą sytuacją lecz odczuwasz swoje cierpienie jakie przyniosło ci twoje myślenie – odczuwasz zły kierunek w jakim wysłałeś swoje myśli.

Oddając swoją uwagę w kierunku czyjegoś problemu, nie czujesz się źle bo owa osoba ma ten problem, a czujesz się tak dlatego iż  koncentrując się na czymś co negatywne, twoja wibracja spada, a twój system emocjonalny krzyczy do ciebie ” Nie jesteś w harmonii ze swoimi pragnieniami, zmień kierunek swojej uwagi, poczuj się dobrze”.

Przytoczyłam właśnie krótką rozmowę, która wynikła po jednym z dni wykonywania zadań z uczestnikiem szkolenia „Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień” Jeśli ty również chcesz przeżyć coś niesamowitego zapraszam :)

______________________________________________________
Elżbieta Wolna (Maszke) – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Jak walczyc ze swoimi uprzedzeniami typu “nie zasluguje na to” “nic nie spada z nieba”

Ola

„chciałabym wiedziec jak walczyc ze swoimi uprzedzeniami typu “nie zasluguje na to” “nic nie spada z nieba” , czesto czegos chce ale na drodze staje moje wlasne ja, ktore mowi mi,ze “a co jesli tego bedzie za malo”.. czesto czegos bardzo chce ale mam problem z przekonaniem siebie,ze na to zasluguje albo gdy juz wyobrazam sobie,ze to mam to zaczynam sie martwic,ze nie bede w stanie tego dobrze wykorzystac itd… mysle, ze wielu ludzi ma z tym problem :)”

Elżbieta Wolna (Maszke)

Otoczenie w jakim przyszło nam wzrastać, od najmłodszych lat bombarduje nas podświadomymi przekonaniami, że nie zasługujemy bądź po prostu nie możemy mieć tego czego chcemy.

„Aby ktoś się wzbogacił, inny musi stracić” , ” Nie jest wszystkiego wystarczająco dużo, aby starczyło dla każdego” , ” Jego sukces, sprawi że ty nie będziesz mógł go odnieść”, ” Tylko ciężką pracą można do czegoś w życiu dojść ” , ” Zawsze jest mało pieniędzy” – i wiele, wiele innych cytatów można by tu przytoczyć, które słyszymy i które sprawiają, iż pojawia się w nas wewnętrzny opór uniemożliwiający korzystanie w pełni z wspaniałego życia.

Tak wiele zakorzenionych przekonań, w które wierzymy, które realizujemy, którym się poddajemy, które są prawdą tylko dlatego,  że to my uznaliśmy je jako prawdę – tylko i wyłącznie to.

Krokiem do zmiany postrzeganie siebie samego, będzie świadome dobieranie takich słów, takich zdań, które wypowiadane zmienią nasz stosunek do siebie samego, jak to uczynić skutecznie? – PRZEZ POWTARZANIE.

Wszystko można zmienić przez powtarzanie, to potężne narzędzie, które pozwala skierować naszą uwagę w stronę dobroczynnych dla nas rzeczy.

Można by tu zastosować następujące zdania:

1. Zasługuję na wszystko co najlepsze, dobrze jest wiedzieć że poprzez moją świadomą uwagę na tym, iż jestem wartościową osobą wszechświat może dać mi to co najlepsze.
2. Wszechświat jest pełen wspaniałości, dobra jakie są dostępne są dla wszystkich, wystarczy tylko po nie sięgnąć, mogę to uczynić poprzez swoją uwagę i zaangażowanie
3. Wszystko co dzieje się w moim życiu, ma swój odpowiedni czas i miejsce, przeróżne zdarzenia i okoliczności są układane tak abym mogła otrzymać to co jest dla mnie najwspanialsze i najbardziej odpowiednie

Życzę wszystkiego dobrego :-)

______________________________________________________
Elżbieta Wolna (Maszke) – prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.

Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Nie ma czegoś takiego jak materia w sensie w jakim ją postrzegamy

Według mechaniki newtonowskiej wszechświat jest rozpatrywany w kategoriach cząsteczek, których zachowanie można poznać i przewidzieć w każdym momencie czasu.
Jest jak bile na stole bilardowym. Jeśli posiadamy informacje o sile, z jaką jedna bila uderza w drugą (prędkość, kąt itd.) to można przewidzieć drogę i miejsce zatrzymania uderzanej bili, a także pozostałych bili na stole. Tak więc mechanika newtonowska postrzega najmniejsze jednostki, z jakich składa się nasz świat jako rzeczy.

Fizyka kwantowa spogląda na wszechświat inaczej. W ostatnich latach naukowcy odkryli technologie, które umożliwiły udokumentowanie dziwnych a czasami wręcz cudownych zachowań kwantowej energii, która formuje zarówno nasz wszechświat jak i nasze ciała.

Przykłady:

1. Energia kwantowa może istnieć w dwóch różnych formach: jako widzialne cząsteczki lub niewidzialne fale.
W obydwu przypadkach ta energia dalej istnieje dając się po prostu poznać w różnych formach.

2. Kwantowa cząsteczka może być tylko w jednym miejscu, w dwóch miejscach naraz, lub nawet w wielu miejscach równocześnie. Interesującą rzeczą jest tu jednakże fakt, że niezależnie od odległości fizycznej, w jakich się one znajdują, są zawsze ze sobą połączone.

3. Kwantowe cząsteczki potrafią komunikować się ze sobą w różnych punktach czasu i przestrzeni w sposób natychmiastowy. Nie są ograniczone pojęciami teraźniejszości, przeszłości ani przyszłości.
Dla takiej cząsteczki określenie „wtedy” to „teraz” a „tam” może oznaczać dla niej „tutaj”.

Te rzeczy są ważne, gdyż my także składamy się z tych kwantowych cząsteczek, które w odpowiednich warunkach zachowują się w cudowny sposób.
Wynika stąd pytanie: Jeśli kwantowe cząsteczki nie są ograniczone przez naukowe „prawa” – przynajmniej takimi, jakimi je znamy dzisiaj – a my składamy się z tych cząsteczek, to czy także możemy dokonywać cudownych rzeczy?

A to co? Fragment opinii uczestnika szkolenia „Jak doświadczyć fizycznej manifestacji swoich pragnień”

Jestem pod głębokim wrażeniem Pani Elżbiety Maszke, która w sposób niezwykle profesjonalny przygotowała tematykę szkolenia, program i materiały szkoleniowe.
Absolutnie warto skorzystać z tej wiedzy i inspiracji. Od pierwszych dni szkolenia moje życie zaczęło się zmieniać na lepsze.
Jedno z pragnień praktycznie już się zrealizowało, kolejne są w trakcie realizacji i dzięki inspiracjom wynikającym z tego szkolenia, wiem że na pewno się spełnią. Jednym słowem REWELACJA!!!
Na pewno warto wziąć udział w tym szkoleniu. Polecam wszystkim!!!

Ty także weź udział w szkoleniu! Przeczytaj o nim więcej

Innymi słowy, czy takie zachowanie jest jak to określają fizycy „anomalią” demonstrując w ten sposób nasze naukowe ograniczenia, czy może pokazuje nam tak naprawdę coś innego? Czy swoboda tych cząsteczek w czasie i przestrzeni ukazuje nam wolność możliwą w naszym życiu? Śledząc wszystkie badania, dokumentacje i bezpośrednie doświadczenia tych, którzy przekroczyli ograniczenia własnych przekonań, bez wahania można udzielić jednoznacznej odpowiedzi – tak.

Jeżeli cząsteczki, z których się składamy potrafią być w natychmiastowej komunikacji pomiędzy sobą, być w dwóch miejscach naraz a nawet zmieniać przeszłość poprzez zmiany w teraźniejszości, to my także to potrafimy.

Jedyna różnica pomiędzy tymi wyizolowanymi cząsteczkami a nami jest taka, że my składamy się z mnóstwa tych cząsteczek połączonych poprzez tajemniczy materiał, który wypełnia miejsca określane kiedyś jako pusta przestrzeń – rodzaj energii, którą dopiero zaczynamy rozumieć.

To właśnie niedawne uznanie tej dziwnej formy energii poprzez główny nurt nauki spowodowało, że zaczęliśmy spoglądać na nas we wszechświecie w sposób niemal holistyczny.

W 1944 roku, Max Planck, uznawany przez wielu za ojca teorii kwantowej, zszokował świat stwierdzając, że istnieje „macierz, matryca” energii, która jest podstawą, wzorem naszego fizycznego świata.

Kiedy Max Planck odbierał nagrodę nobla powiedział
“Jako człowiek, który poświęcił całe swoje życie na najbardziej zdroworozsądkową naukę – studia nad atomem mogę Was zapewnić jako rezultat moich badań, że w istocie… nie ma czegoś takiego jak materia. Materia w takim sensie w jakim ją postrzegamy wywodzi się i istnieje jedynie dzięki sile, która wprawia cząstki w drgania i trzyma ten malutki układ słoneczny w całości.
Musimy przyjąć, że za tą siłą kryje się inteligenty i świadomy umysł. Ten umysł jest macierzą całej materii i całego wszechświata.”

W tym miejscu czystej energii zaczyna się wszystko – od narodzin gwiazd, naszego DNA, aż po nasze najgłębsze związki, pokój między narodami i własne uzdrawianie.

Pojęcie matrycy Plancka jest w nauce na tyle nowe, że naukowcy dotąd nie nadali mu konkretnej, pojedynczej nazwy. Niektórzy używają po prostu pojęcia „pole” lub „kwantowy hologram”. Inni odbiegając od czysto naukowo-technicznych pojęć używają nazw typu „Umysł Boga”, „Umysł Natury”, „Uniwersalny Umysł i innych bardziej duchowo brzmiących.

Eksperyment, który udowodnił istnienie tej matrycy dostarcza brakującego ogniwa, które łączy teraz nasze duchowe doświadczenia wiary, wyobraźni i modlitwy z cudami otaczającego nas świata.

Powodem, dla którego słowa Plancka mają taką siłę jest to, że na zawsze zmieniły one nasz pogląd na nasze ciała, nasz świat i naszą rolę we wszechświecie.
Sugerują, że jesteśmy czymś więcej niż tylko obserwatorami” jak to określają naukowcy; istniejąc tylko w krótkiej chwili czasu w świecie już stworzonym.
Poprzez związek, który łączy wszystkie rzeczy, eksperymenty wykazały, że bezpośrednio wpływamy na fale i cząsteczki wszechświata.

Mówiąc krótko, wszechświat odpowiada na nasze przekonania. Ta różnica postrzegania nas raczej jako twórców rzeczywistości a nie jako biernych obserwatorów wywołała zacięty spór pośród największych umysłów ostatnich czasów.

Na przykład A. Einstein uważał, że mamy mały wpływ na wszechświat jako całość i mamy szczęście, że potrafimy zrozumieć przynajmniej jego małą cząstkę.
Stwierdził, że żyjemy w świecie, który istnieje niezależnie od istot ludzkich, który objawia się nam jako wielka, wieczna zagadka, częściowo dostępna naszemu badaniu i myśleniu.
W przeciwieństwie do Einsteina jego kolega, uhonorowany fizyk John Wheeler oferuje całkowicie inny pogląd na nasza rolę w tworzeniu.

Jego badania doprowadziły go do przekonania, że żyjemy we wszechświecie, w którym świadomość jest nie tylko ważna, ale także stwórcza, w którym jesteśmy czynnymi uczestnikami.

Wyjaśniając swoje przekonanie stwierdza, że nie można wyobrazić sobie wszechświata, w którym gdzieś i w jakimś odcinku czasu nie istnieje obserwator, gdyż samą istotą materii wszechświata są właśnie akty obserwatora – uczestnictwo.

W całkowicie rewolucyjnej interpretacji naszych związków ze światem stwierdza, że jest niemożliwa tylko sama obserwacja otaczającego nas świata.

Nigdy nie możemy być jedynie obserwatorami, gdyż kiedy obserwujemy tworzymy lub modyfikujemy to, co jest stworzone.

Czasem efekty naszych obserwacji są prawie niezauważalne, ale z pewnością istnieją. Odkrycia ostatnich lat sugerują, że nasz akt obserwacji świata jest sam w sobie aktem tworzenia a tym, co tworzy jest nasza świadomość. Te odkrycia wydają się popierać propozycję Wheelera abyśmy nie myśleli o sobie jako jedynie widzach, którzy nie mają żadnego wpływu na świat, który obserwujemy.

Kiedy więc przeglądamy nasze życie widząc naszą duchowość, dobra materialne, nasze związki i kariery, nasze największe miłości i osiągnięcia, a także nasze obawy, lęki lub brak tych wszystkich rzeczy – to być może spoglądamy bezpośrednio w lustro naszych najprawdziwszych a czasami najbardziej nieuświadomionych przekonań.


„The Spontaneous Healing of Belief” – Gregg Braden