1. DNA w naszych ciałach ma bezpośredni wpływ na nasz świat, na fizyczne rzeczy z których jest zrobiony nasz świat na poziomie energetycznym.
2. Nie jesteśmy związani przez czas i przestrzeń, eksperyment pokazał że nie ważne iż jesteśmy w tym samym budynku czy oddzieleni o setki mil, efekt jest taki sam.
3. Ludzkie emocje mają zdolność by zmienić DNA, które ma wpływ na świat wokół nas.
(…) Ty i ja mamy w naszych ciałach moc, która nie jest związana przez prawa fizyki w sposób w jaki dziś je rozumiemy. Coś w nas jest bezpośrednio połączone z emocjami w naszych ciałach.
Z myślami, uczuciami, naszymi modlitwami, wierzeniami, które przechodzą ponad ograniczenia czasu i przestrzeni w sposób w jaki zaczynamy je dziś rozumieć.
Tworzę bransoletki z energią naturalnych kamieni, dla tych którzy chcą
świadomie pracować z energią. Energia pragnie Ci służyć. Jesteś
Świadomością, doświadczającą fizycznego świata. Komu ma służyć
energia, jak nie Świadomości? Tworzenie, doświadczanie, to przepływ.
To jak bawisz się energią i to na ile i jakiej energii pozwalasz być w
swoim życiu, zależy tylko od Ciebie. Zmienia się energia i zmienia się
Świadomość. Zmienia się Świadomość i zmienia się energia. To wszystko
jest ze sobą powiązane.
Zobacz, który talizman współgra z Tobą najbardziej. Jaką częstotliwość
energii, chcesz dodać do swojego Tu i Teraz? Jeśli poczujesz, że to
jest właśnie to, co chciało do Ciebie przyjść, z wielką przyjemnością
go dla Ciebie wyplotę.
Mniej więcej zgadza się,natomiast jest jeszcze taka słodka tajemnica tej przemiany-to jest to o czym wspominał słynny Joe Vitale-a mianowicie podchodzić do wszystkiego z rezerwą,nie spinać się,bo w tym momencie nawet DNA może zwariować lub się silnie zbuntować i nici z kici:)Trzeba do wszystkiego podchodzić na zasadzie”Dobry Panie Boże jak to by dobrze byłoby….i tu pomyśleć o tym,co chciałoby się uzyskać i efekt jest murowany,a czasem dostaje się więcej i lepiej niż się chciało.Nie wiem,to tylko takie moje skromne zdanie wynikające z obserwacji,ale przecież ja też jestem człowiekiem…i mogę się mylić:):):)
Mniej więcej zgadza się,natomiast jest jeszcze taka słodka tajemnica tej przemiany-to jest to o czym wspominał słynny Joe Vitale-a mianowicie podchodzić do wszystkiego z rezerwą,nie spinać się,bo w tym momencie nawet DNA może zwariować lub się silnie zbuntować i nici z kici:)Trzeba do wszystkiego podchodzić na zasadzie”Dobry Panie Boże jak to by dobrze byłoby….i tu pomyśleć o tym,co chciałoby się uzyskać i efekt jest murowany,a czasem dostaje się więcej i lepiej niż się chciało.Nie wiem,to tylko takie moje skromne zdanie wynikające z obserwacji,ale przecież ja też jestem człowiekiem…i mogę się mylić:):):)
Tomek,to coś …dosłownie takie jak napisałeś.
Dzięki za celną obserwację.
Marek