Wewnętrzny power, chęć do życia, twórcze działanie

ZAPAMIĘTAJ!
Jesteś tutaj, aby radośnie się przejawiać. Jesteś tutaj, aby doświadczać materialnego świata. Jesteś tutaj, aby korzystać ze wszystkich dobrodziejstw. Twój splot słoneczny to miejsce, z którego czerpiesz energię, potrzebną do radosnego działania, a żeby realizować swoje plany i marzenia, potrzebny jest wewnętrzny power, chęć do życia i twórcze działanie.

Odblokuj swój splot słoneczny nosząc talizman z naturalną energią Kamienia słonecznego, Cytrynu, Karneolu

14199357_1428178163864970_3558347148475999344_n

Continue reading

Naucz się doceniać każdy dzień, dlaczego? Przeczytaj

Naucz się szanować to, co masz. Doceniać, dany ci dzień. Mów, że kochasz, jak najczęściej. Biegnij do przyjaciela ciemną nocą, gdy cię potrzebuje. Uśmiechaj się na widok słońca. Tańcz w deszczu. Ciesz się z oddechu. Podawaj innym dłoń. Nie oczekując nic w zamian. Celebruj każdą minutę ze swoim dzieckiem.

Dlaczego? Przeczytaj:

Idę szpitalnym korytarzem. Wszystko jest tak, jak zawsze. Pielęgniarki, biegają z kroplówkami. Lekarze, dyskutują między sobą. Sprzątaczki, usiłują żartować z pacjentami.

Zaglądam do sali numer jeden. Na łóżku, podłączony pod tlen leży Kamil. Wychowanek domu dziecka.
Ma dwadzieścia lat, wygląda jak gimnazjalista. Uśmiecha się jak zawsze i zaprasza gestem do środka.
Wchodzę, siadam na skraju łóżka. Słucham jak mówi. O rodzicach, którzy go zostawili. O swojej walce, o każdy dzień. O życiu, którego większość spędził w szpitalnych murach. Opowiada o tym, bez cienia pretensji. Dziękuję, że mógł być. Ot tak, po prostu. Nagle, zaczyna dławić się krwią. Duszność, odbiera mu głos. Znika. Wstaję, bo uświadamiam sobie, że Kamil zmarł kilka lat temu.

Przechodzę do sali numer dwa. W okół stolika, jak szalony biega Oskar. Nigdy, nie bardzo umiał usiedzieć na jednym miejscu. Gdy wraz z moim synem, byli w podobnym wieku, chowali się do szaf.
Żeby doktor, nie mógł ich znaleźć. Pamiętam, telefon od jego mamy. Pamiętam, gdy mówię synowi, że Oskara już nie ma. Pamiętam jak po tej rozmowie, nie chcę nic jeść. Przez trzy dni, z nikim rozmawiać.
Patryk miał wtedy 9 lat. Oskar, całe jedenaście. Stolik w sali znika. Śmiech rozbieganego chłopca, również.

Odwracam się i widzę salę numer trzy. Nad małym łóżeczkiem, pochylają się zgarbieni rodzice.
Ewa, ma cztery lata. Podpięta, pod miliony rurek. Każda, podtrzymuje ją przy życiu. Dobiega do mnie, cicha modlitwa. Widzę jak oboje, połykają łzy. Aparatura nagle milknie. Nie mogę słuchać, rozpaczliwego krzyku matki. Uciekam do sali, numer cztery.

Ola zawsze nazywała mnie, drugą mamusią. Kochałam ją, jak rodzoną córkę. Spędziłyśmy na rozmowach, szmat czasu. Wspólne łzy, wspólne uśmiechy, wspólne milczenie.
Zawsze, chciała być na moim ślubie. I była. Zmarła w dzień, gdy przed ołtarzem mówiłam ” tak”….

Z sali numer pięć, patrzy na mnie Mariusz. Nigdy nie zapomnę, jego poczucia humoru. Godzinami mógł mówić o Kasi. Miłości jego życia. Tak bardzo cieszyłam się, z zaproszenia na ich wesele.
W garnitur do ślubu, ubrano go jednak w inną podróż. Tę ostatnią. Odszedł, miesiąc przed wymarzoną uroczystością.

Otwieram drzwi, do sali numer sześć. Przy oknie stoi Paulina. Obok niej, na krzesełku siedzi Edyta.
Zapraszają mnie na herbatę. Trajkoczą jak zwykle, jedna przez drugą. Nie przestają się śmiać.
Pierwsza zanika postać Pauli. Zaraz po niej, jak mgła rozmywa się Edyta.

Mijam, kolejne pokoje. Słyszę, ich głosy. Widzę, chcące żyć oczy.

W drzwiach sali numer siedem, stoi Radziu. Prosty, dobry chłopak ze wsi. Ciężko, nie było mieć do niego szacunku. Nie wstydził się swojego pochodzenia. Z pasją opowiadał o ziemi, którą kochał. Trzy lata temu, obudziłam się w izolatce, w której akurat przebywał mój syn. Podeszłam do parapetu. Widziałam, jak wynosili jego ciało.

Z sali numer osiem, wychodzi stonowany Łukasz. Wciąż mam ten obrazek przed oczami. Jak wraz ze swoją żoną, niosą w nosidełku córeczkę. Z taką dumą na twarzy. To był ciepły piątek. Wyjeżdżaliśmy do domu. Oni też mieli wracać, lada dzień. Ona wróciła, z córką. Łukasz, poszedł już inną drogą, niedzielnym porankiem…

Siadam pod ścianą. W moim mieszkaniu. Myślę o tym, że w jednej z takich sal, leży teraz mój syn.
Strach mnie zamroził. Nagle dostaję wiadomość.
“Nie płacz mamo. Ja też się boję. Wszystko będzie dobrze. Przecież, jeszcze tyle chciałbym ci powiedzieć…”

  1. Naucz się szanować to, co masz.
  2. Doceniać, dany ci dzień.
  3. Mów, że kochasz, jak najczęściej.
  4. Biegnij do przyjaciela ciemną nocą, gdy cię potrzebuje.
  5. Uśmiechaj się na widok słońca.
  6. Tańcz w deszczu.
  7. Ciesz się z oddechu.
  8. Podawaj innym dłoń.
  9. Nie oczekując nic w zamian.
  10. Celebruj każdą minutę ze swoim dzieckiem.

Dlaczego?
Jeśli tego nie zrobisz, wezmę cię za rękę. Przeprowadzę, przez szpitalny korytarz. I otworzę drzwi numer jeden, dwa, trzy…Żebyś zrozumiał, jak blisko jest piekło…

Anika Zadylak , autorka “Tamtej strony lustra”

Continue reading

Jednym z celów zaszczepienia ludzi jest ujednolicenie genetyczne świata

Dziecko przyjmujac szczepionke ktora jest wychodowana na wyskrobanym embrionie energetycznie zniszczonym na przemielonych komorkach patologicznych zniekształconego płodu przyjmuje w pierwszych 24 godzinach 30 procent DNA tego obcego płodu. Po szczepieniu to dziecko ma geny mamy, taty i płodu z którego zrobiono linie produkcyjną dla szczepionek. Ma tez aluminium i rtęć które to pierwiastki pomagają szybciej wchłonąć obce szczepionkowe DNA.

viera-scheibner

Taka linia produkcyjna ma wydajność wielu milionow dawek. Do tej pory funkcjonują linie produkcyjne na plodach z lat 60 , 70.Koszt wyprodukowania dowolnej szczepionki to maksymalnie 50 centow . Jesli Twoj rodzic byl zaszczepiony, Ty jestes zaszczepiony i Twoje dziecko jest zaszczepione to dziecko jest przeszczepione po raz trzeci. W genach Twojego rodzica juz byla ta szczepionka, w Twoich zostala ona podwojona i wraz ze zmianami przekazana Twojemu dziecku które przyjmuje ją po raz trzeci .

szczepionki-2

W konsekwencji ilosc obcego materialu genetycznego i uszkodzen przez aluminium i rtec wzrasta trzykrotnie. Nastepne pokolenie dostanie czwartą dawkę. Szczepionka nie jest lekarstwem. W USA by zapobiec zarażeniom jest zakaz wchodzenia osób swieżo zaszczepionych do szpitali gdyż udowodnione jest roznoszenie wirusow podanych w szczepionkach przez te osoby.
Osoby zaszczepione czesciej choruja na rozne infekcje niz osoby niezaszczepione. Choroby wieku dzieciecego sa czyms oczywistym, trwaja pare dni i organizm powinien przez nie przejsc, odchorowac by sie uodpornic. Szczepienie nie jest obowiązkowe w 20-stu krajach europy zachodniej.

korporacje-farmaceutyczne

Dziecko niezaszczepione nie może zarazić zaszczepionego. Jedyny cel szczepień to zmiana i ujednolicenie genetyczne ludzkości. Rządzący światem zmierzają do realizacji swojej wizji. Jeden swiat, jedna religia, jeden pieniadź, jedna władza, jedna zmieszana rasa ujednolicona genetycznie łatwa do rządzenia i aborcja planety celem dostosowania ilości ludzi do potrzeb przemysłu. Mysle ze przy korektach robionych na biezaco calkowita realizacja planu razem z unicestwieniem rebeliantow zakonczy sie do 2050 roku. Chce sie mylic, ale wszystko idzie w tym kierunku .

28279191_548393485536988_5564825210885407952_n

Znalezione w internecie,
Napisane przez P. Tadeusza Wójcika

Continue reading

Co powiesz na to, gdy dowiesz się, że Matrix jest kluczem do Twojego przebudzenia??

Witam słonecznie w tym pięknym czasie,

1. Co to jest Matrix?
2. Czy Matrix jest potrzebny?
3. Dlaczego Matrix chce Twojej uwagi?
4. Jak to możliwe, że Matrix jest kluczem do Twojego przebudzenia?

Dowiesz się czytając artykuł na: http://pozytywnysklep.com/2018/09/30/czym-jest-matrix-czy-jest-potrzebny-dlaczego-matrix-chce-twojej-uwagi/

Elżbieta Wolna

ok_dees

Continue reading

Uwielbiam wiadomości od moich czytelników

Witaj, Elżbieto, chcę Ci najserdeczniej podziękować za całe Twoje zaangażowanie w poprawę mojego postrzegania świata i powiedzieć, że staram się mocno wcielać w życie Twoje wspaniałe rady. Lubię je czytać i mogłabym tak czytać i czytać, bo dobrze się wtedy czuję ! Proszę o więcej tych wskazówek, jak czerpać z życia to, o czym marzymy. Jest już kilka momentów w moim życiu, które potwierdziły to, o czym mnie uczysz , dziękuję za to serdecznie, życie może być piękne, a właściwie jest piękne! Wdzięczna- Mirosława

tulip-2229555_960_720

Continue reading