Wyrzuć to co nie działa – musisz to przeczytać, bo zasługujesz na to co najlepsze

Wyrzuć to, co nie działa. Wyrzuć wszystko, co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.
1. Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest ci niewygodnie – na śmietnik.
2. Talerz ze starego serwisu, na którym już nic nie podasz – wystaw przed drzwiami, może ktoś weźmie.
3. Karteczkę z dietą, przyczepioną na drzwiach lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)
4. Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne: „wyobrażasz sobie, co za koszmar!”, a ty: „Uhm! Koszmar!”, a sama przestępujesz z nogi na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu) ma codziennie koszmar – po co ci to?
5. Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano do budzika: „jeszcze pięć minut”. Albo wstań od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie, a nie dla sumienia. Nie działa!
6. Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś zrobić – won. Nobody is perfect – powieś sobie na lodówce zamiast diety.
7. Wyrzuty z powodu przeszłych czynów, stosunków, znajomości, wyborów, które kiedyś zrobiłaś…Wyrzuty – won do diabła. Wszystko się zgadza. Co by się nie zdarzyło, to był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej sytuacji. Żadnego żalu – tylko doświadczenie i wdzięczność. Żadnego rozmyślania „co by było, gdyby…” – albo rób, albo nie myśl. Spróbuj – jak się spodoba, to idź dalej. Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś, nowa praca, nowa fryzura, teatr… Jutro, dobrze? Choć jedną rzecz, ok? No Zamiast rozmyślania, które trzeba wyrzucić.
8. Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy. Wystarczy jedno szczere „przepraszam”, jeśli jest powód. Reszta to śmieci, balast.
9. Swetry, sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie pasuje, pogrubia, postarza – won! Żadnych „na działkę”, żadnego „do lasu”! Na przemiał! Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku – masz być zawsze piękna!
10. Wyrzuć „walizkowe relacje”, które są jak walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły? Zdecyduj się i zamień je na eleganckie, z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie, lekko, komfortowo, pewnie.
11.Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa, przeterminowane kremy – won! Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.
12. Obietnice, że „kiedyś” napiszesz, zadzwonisz, zrobisz, zaniesiesz, kupisz – jeśli wiszą ponad tydzień (no dobrze – dwa!) i nikt nie umarł, to znaczy, że są zbędne. Wykreśl.
13. Słowa „nie umiem”, „nie znam się” – nie działają. Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu, co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie, prawda?
14. Wspomnienia, z powodu których trzęsą ci się ręce i masz łzy w oczach – won! Jak wrócą – ponownie delete. Nie zatruwaj sobie życia. Było – minęło.
15. Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia „grzeczną dziewczynką”, przemilczania, nawet gdy czegoś bardzo potrzebujesz, ale „co ludzie powiedzą” – wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj, wypowiadaj się – grzecznie i taktownie, ale zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.
16. Strach przed starością, chorobą, przed nowym, wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak wiary we własne szczęście – spakuj i spal, a popiół – na wiatr. To nie działa, nie pomaga. Przeszkadza żyć po ludzku.
17. Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik, kuchenkę – won. Kupisz nowe.
18. Zwyczaj przepieprzania czasu w internecie – wywal już teraz, zaraz, natychmiast!
Skończysz czytać – idź na spacer. Tam jest dobrze, jest świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz, zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj, popatrz, posłuchaj, powąchaj.

To żyje.
To działa.

Po Pierwsze Ludzie

Continue reading

Ach Ci moi czytelnicy! ;)

Witaj Elżbieto :)

Wielkei dzięki za tego e-maila, jesteś fenomenalna :) Ty chyba spełniasz jakąś misję na tej raczej żałosnej niestety planecie. Masz za zadanie rozpowszechniać informacje o zasadach kreacji i ogólnie o funkcjonowaniu sił we Wszechświecie. Najprawdopodobniej nie pochodzisz z Ziemi, a z jakichś planet i światów znajdujących się na o wiele wyższym stopniu rozwoju (tam ta wiedza jest pewnie powszechna). Ziemia to kosmiczne przedszkole, a według mnie to właściwie żłobek.

Pozdrawiam i życzę Ci kolejnych sukcesów i wszystkiego najlepszego :)

Marcelina Continue reading

Konsultacja: Gdy jestem czegoś pewna, to nic z tego, a gdy odpuszczam to się to pojawia

Rozmawiając z uczestnikami mojego szkolenia i sprawdzając im zadania z dnia na dzień nasza współpraca jest coraz bardziej owocna. Ja ich wspieram i doradzam, a oni dzięki temu rozkwitają. Zdarzają się również chwile, kiedy muszę sprowadzić niektórych “na ziemię”, że tak powiem i powiedzieć wprost ” samo się nie zrobi”…… Przeczytaj, poniższy wpis, może będzie on inspiracją i odpowiedzią, której osobiście poszukujesz. Continue reading

Jeśli masz wrażenie, że nic się nie zmienia…

Jedna z kursantek pisze do mnie tak “Witaj Elu szkolenia, które proponujesz są bardzo kuszące i obiecujące. Mam sporą już wiedzę na temat PP, przeczytałam tonę książek ale wracają do mnie czarne myśli i gdzieś popełniam błąd. Moje życie w ostatnim miesiącu wywróciło się do góry nogami (…)”

Po czym rozpoczynamy ze sobą pracę na szkoleniu “Jak być w harmonii 24 godz/h…” i drugiego dnia wraz z odrobionymi zadaniami, które w praktyce uczą tego o czym piszę w lekcjach, otrzymuję taką wiadomość: “Witaj Elu, odsyłam prace domową. Dziękuję, ta lekcja wiele mi uporządkowała. Widzę ile jeszcze mam do zrobienia i widzę w czym sama utknęłam i co sama sobie robię czasami. Teraz wiem nareszcie jak z tego wychodzić”

Kochani, to jest sens mojej pracy! Ta chwila, w której przenoszę moich kursantów na inny poziom postrzegania i poszerzam ich percepcje jest moją dumą, sukcesem i celem tego co robię!
CIESZĘ SIĘ! :)

Elżbieta Wolna

Szkolenia, które zmieniają wszystko:

Continue reading