Ach Ci moi czytelnicy! ;)

Witaj Elżbieto :)

Wielkei dzięki za tego e-maila, jesteś fenomenalna :) Ty chyba spełniasz jakąś misję na tej raczej żałosnej niestety planecie. Masz za zadanie rozpowszechniać informacje o zasadach kreacji i ogólnie o funkcjonowaniu sił we Wszechświecie. Najprawdopodobniej nie pochodzisz z Ziemi, a z jakichś planet i światów znajdujących się na o wiele wyższym stopniu rozwoju (tam ta wiedza jest pewnie powszechna). Ziemia to kosmiczne przedszkole, a według mnie to właściwie żłobek.

Pozdrawiam i życzę Ci kolejnych sukcesów i wszystkiego najlepszego :)

Marcelina Continue reading

Jeśli masz wrażenie, że nic się nie zmienia…

Jedna z kursantek pisze do mnie tak “Witaj Elu szkolenia, które proponujesz są bardzo kuszące i obiecujące. Mam sporą już wiedzę na temat PP, przeczytałam tonę książek ale wracają do mnie czarne myśli i gdzieś popełniam błąd. Moje życie w ostatnim miesiącu wywróciło się do góry nogami (…)”

Po czym rozpoczynamy ze sobą pracę na szkoleniu “Jak być w harmonii 24 godz/h…” i drugiego dnia wraz z odrobionymi zadaniami, które w praktyce uczą tego o czym piszę w lekcjach, otrzymuję taką wiadomość: “Witaj Elu, odsyłam prace domową. Dziękuję, ta lekcja wiele mi uporządkowała. Widzę ile jeszcze mam do zrobienia i widzę w czym sama utknęłam i co sama sobie robię czasami. Teraz wiem nareszcie jak z tego wychodzić”

Kochani, to jest sens mojej pracy! Ta chwila, w której przenoszę moich kursantów na inny poziom postrzegania i poszerzam ich percepcje jest moją dumą, sukcesem i celem tego co robię!
CIESZĘ SIĘ! :)

Elżbieta Wolna

Szkolenia, które zmieniają wszystko:

Continue reading

Jeżeli nie wiesz w jaki sposób przyciągać do siebie to co dobre i najpiękniejsze, jeżeli pragniesz uczynić swoje życie lepszym skorzystaj z porad Eli.

Witaj Elu :)

Z przyjemnością wysyłam opinię:

Udział w kursie “100 dni motywacji do pozytywnego myślenia” okazał się świetną decyzją. Jestem już na półmetku i z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że dokonałam bardzo dobrej inwestycji, inwestycji w siebie :) Lekcje, które otrzymuję od Eli wpływają bardzo pozytywnie na moje samopoczucie, nastawienie do życia, a przede wszystkim dodają niesamowitej energii. Czasami wystarczy przeczytać kilka motywacyjnych zdań, oglądnąć krótki filmik aby poczuć w sobie ogromną siłę i wiarę w swoje własne możliwości.

Właśnie takiego pozytywnego kopniaka dostaję kiedy czytam kolejną lekcję :)
Jeżeli nie wiesz w jaki sposób przyciągać do siebie to co dobre i najpiękniejsze, jeżeli pragniesz uczynić swoje życie lepszym skorzystaj z porad Eli. Cieszę się, że są takie osoby jak Ela, które poprzez swoją pracę pomagają innym :) Jestem wdzięczna sobie, że skorzystałam z uczestnictwa w tym kursie :)

Pozdrawiam serdecznie
Kasia

Opinia o 100 dniowym treningu motywacyjnym do pozytywnego myślenia

Continue reading

Dumna jestem, ponieważ moi klienci kupują tworzone przeze mnie talizmany jako prezent dla innych

DROGA ELU! Wczoraj miałam urodziny, a dzis kolezanka Kasia podarowala mi bransoletke ochronna zamowioną u CIEBIE. Ciesze sie podwojnie bo uparzylam ja sobie kiedy bylam na Twoim kursie 4 kroki, co lepsze powiedzialam ze zycze sobie ja na urodziny i tak sie stało. Moja kumpela szleje na punkcie tej bransoletki bo jej działa. Wiem, ze i mi pomoze. Pozdrawiam ciepło, buziaki dla Ciebie i Twojego Malenstwa. Barbara

Mowa o talizmanie ochronnym >

talizmanochronny

 

Continue reading

Klaudia: niesamowite sytuacje których doświadczyłam po otrzymaniu bransoletki ochronnej.

P. Elu,
Na wstępie chciałabym Pani pogratulować z okazji przyjścia na świat Pani dziecka:) Chcę także opisać Pani niesamowite sytuacje których doświadczyłam po otrzymaniu bransoletki ochronnej.
Od ponad roku korzystam z Pani porad na Pani blogu. Jednak zamawiając bransoletkę nie wierzyłam do końca w aż takie jej działanie jak to opisywali inni na stronie. Pomyślałam : “Przecież to zwykły przedmiot więc jak może sam z siebie działać takie cuda. Oczywiście – bardzo chciałam wierzyć w te cuda bo były mi one bardzo potrzebne. Ale zacznę od początku.

Ponad rok temu zmieniłam cale swoje życie – przeprowadziłam się z jednego końca Polski na drugi. Uwolniłam się także od wzorców i problemow z domu rodzinnego co często odbijało się na moich wyborach życiowych oraz na poczuciu własnej wartości.

Zawsze czułam się pewna siebie a byłam postrzegana nawet jako zbyt pewna siebie i zarozumiała. Jednak szybko zjednywałam sobie przyjaciół a faceci się we mnie kochali. Mimo tej skorupki pewności siebie w środku byłam miękka. Tak łatwo dało się mnie złamać. Miałam ogromna wrażliwość: i na piękno i na ból. Ogromnie świadoma życia. W bolesnym tego sensie również. Okres studiów i dojrzewania a raczej wchodzenia w dorosłość był dla mnie dość bolesny bo na własnej skórze pozawalam czym jest życie i co mam w sobie zaprogramowane przez rodziców.

Na własnych bolesnych błędach uczyłam się wszystkiego i cały czas dążyłam do tego lepszego. Myślę ze się udało:) Zmiana miejsca zamieszkania była początkiem do ostatniego etapu oczyszczania – skończyłam studia, zerwałam kontakt z toksycznymi znajomymi, z rodzicami mocno ograniczyłam kontakt. Zaczęłam nowa prace poznałam miłość swojego życia i co najważniejsze – w końcu wierzyłam ze zasługuję na to wszystko.

Jednak praca w korporacji i otoczenie nowych ludzi – szczególnie tych fałszywych w mojej pracy bardzo źle wpynelo na moja aure i zaczęłam zwyczajnie usychać. Czulam jak gasnę. Juz nie mialam tego blasku w oczach. Nikt mnie nie zauważał. Ja w lustrze widziałam kogoś obcego, w pracy jedna z najbliższych „koleżanek” z którymi pracowałam na każdym kroku starała się udowodnić mi ze jestem nikim. Stosowałam rożne metody by coś zmienić m.in. afirmacje, medytacje z czakrami. To również działało ale tez często brakowało mi czasu na regularność i zmieniło się sporo ale zbyt duże wahania były na moim polu energetycznym.

Kiedy kupiłam bransoletke zaczely dziac się dziwne rzeczy. Już na wstępnie mnie zaskoczyła. Założyłam ja od razu po odebraniu paczki. Pomyślałam „eee niektórzy pisali ze od razu coś poczuli…jakaś moc.,.a tu nic…bez przesady to tylko przedmiot”. Ale kiedy wyszłam z domu …i szlam między ludźmi i tymi falami energii… nagle poczulam cieplo na rece! I juz bylam pewna ze dziala!
Potem doswiadczalam samych milych sytuacji: – znów ktos probowal mnie poderwac – to bardzo mile bo mimo ze mam chlopaka od jakiegos czasu nikt obcy nie zwracal na mnie uwagi. A kiedys bylam przyzwyjczajona do tego ze nie jestem obojetna, a wrecz ze jestem atrakycjna przebojowa i zawsze w centrum zainteresowania.

Kolejne dni przynosily inne niespodzianki – z pracy postanowila odejsc osoba która mnie gnebila najbardziej. I najbardziej ja na tym zyskalam bo przejelam jej obowiazki tym samym czujac się wkoncu potrzebna i doceniona. Dostalam nawet podwyzke a inni ludzie z otoczenia zaczeli sie do mnie usmiechac przyjaznie. Do dziwnego zdarzenia doszlo także z osoba która często była dla mnie niemila a pewnego dnia podczas wyrzucania na mnie swoich zali które wyjatkowo przyjelam ze spokojem – ona zaczela plakac i nagle zamilkla odwracajac się plecami. Po kilku minutach zaczela zachowywac się normalnie. Myslę że bransoletka zadzialala jak lustro i jej zla energia wrocila od razu do niej.

Chciałam to Pani napisac zeby Pani nie zapominala jaka moc wysyla Pani do nas:) Jak wiele pomocy niesie Pani nam – zagubionym w tym materialnym swiecie pelnym zlych emocji lub zwyczajnie braku milosci do siebie i innych. Dziękuję z całego serca:)

Klaudia

Mowa o talizmanie ochronnym >

Obsydian+kryształ górski

 

Continue reading