Pachołki mają żreć i chorować!!

Rzadko kiedy udzielam głosu, w jakiejkolwiek Matrix’owej zagrywce, ponieważ szkoda mi mojej cennej energii, aby zasilać te wszystkie iluzje, ale widząc ten obrazek, postanowiłam wyrazić swoje zdanie, dla absurdu tego pomysłu (jeżeli w ogóle jest on prawdziwy, ale to nieistotne, chodzi mi o sedno sprawy)

weganizm
Za nie dawanie dzieciom mięsa miałaby grozić do 2 lat więzienia, ale już dawanie dzieciom silnie przetworzonej żywności – chipsów, mentosów, batonów, gum, żelek i całej gamy kolorowej chemii jest ok???? No pewnie, że ok – bo im więcej chemii i polepszaczy, tym bardziej uzależnia się od nich umysł, a później łatwiej ulega psuciu całe ciało, a na naprawie czytaj sprzedawaniu “lekarstw” zarabia się miliardy rocznie!

Jak dziecko poi się notorycznie colą i faszeruje tłuszczami trans, rafinowanym cukrem, glutaminianem sodu itp to jest ok, a jak rodzice chcą karmić swoje pociechy warzywami, owocami, kaszami, orzechami, nasionami, kiełkami itp, to nagle jest to zło najwyższe, no bo jakże! Przecież dobra dieta, to długie i szczęśliwe życie, a jak koncerny farmaceutyczne miałyby na tym zarabiać??? SKANDAL! Nie może tak być! Pachołki mają żreć i chorować!!

Absurdy Matrix’a jakie obserwuje, sprowadzają się do kilku mianowników:

1. Nie nauczyć ludzi nic o tym jak to co jedzą wpływa na ich ciała

2. Jedzenie ma spełniać funkcje zapychającą i sztucznie podkręcającą zmysły, poprzez dodawanie dużej ilości chemii, żeby umysł szybko się do niej przyzwyczaił i to on później podpowiadał listę zakupów – ale super! Frajerzy sami się niszczą, nawet nie trzeba za wiele robić

3. Przemysł spożywczy ma być silnie związany z przemysłem farmaceutycznym – truć nieświadomych i liczyć na to, że za kilka lat ich ciała zaczną chorować, a my do końca życia będziemy zarabiać, faszerując ich “lekami”, oczywiście nic z natury, wyłącznie chemiczne odpowiedniki, które sami stworzymy, a które będą jedynie przykrywać objawy jednej choroby i powodować następne

Może czas się obudzić i to dostrzec? Może czas poszerzyć swoją wiedzę z zakresu odżywiania? Może czas zacząć czytać skład wszystkiego co chcesz kupić, a jak nie rozumiesz jakiegoś składnika to sprawdzić go w google i zobaczyć co dajesz swojemu ciału? Swojemu mężowi, swojej żonie, swoim dzieciom?

Nie dajcie sobą pomiatać i być jak zoombie, którzy myślą, że żyją i samodzielnie podejmują decyzję, a tak naprawdę są zaprogramowani na kupowanie z przyzwyczajenia i lenistwa, tego co podpowiada im ich omotany chemicznymi dodatkami umysł!

Obudź się! Tylko Ty jesteś odpowiedzialny za swoje życie! Porzuć iluzję, na którą cię zaprogramowano! “Jak składać skuteczne zamówienia do Wszechświata i wylogować się z Matrix’a?” Więcej w poniższym linku: http://prawo-przyciagania.maszke.pl/jak-skladac-skuteczne-zamowienia-do-wszechswiata-i-wylogowac-sie-z-matrixa/

 

Przeczytaj także

  1. Plan na dziś
  2. Jak składać skuteczne zamówienia do Wszechświata i wylogować się z Matrix’a
  3. Zmiany są namacalne!
  4. Szkolenie “Jak składać skuteczne zamówienia do Wszechświata i wylogować się z Matrixa”….przeszło moje najśmielsze oczekiwania
  5. To są wysokie wibracje!

22 thoughts on “Pachołki mają żreć i chorować!!

  1. Mój przyjaciel ze szkoły podstawowej, obecnie profesor poważnego uniwersytetu w Kanadzie, zajmujący się problemami mózgu kiedyś powiedział mi, że białka zawarte w mięsie i tylko w mięsie biorą udział w budowie połączeń neuronowych w mózgu. Przerwa w odżywianiu mięsem powoduje zahamowanie tego procesu. O ile u dorosłych po ponownym odżywianiu mięsem te połączenia powracają, to u dzieci skoro się nie utworzyły to już ich nie będzie. Nasze mózgi tworzą różne obejścia i dają sobie radę ale powstaje jakaś luka.
    Wierząc opisowi, Włosi w ustawie nie proponują dzieciom coca-coli, chipsów i innego paskudztwa, tylko zakaz weganizmu, który jest jeszcze gorszy od wegetarianizmu. Narody tradycyjnie wegetariańskie po wielusetletnich doświadczeniach wykształciły w swoich organizmach zdolność wykorzystywania białek roślinnych
    Ja taką ustawę popieram nawet poszerzoną o wegetarianizm
    i oczekiwałbym w Polsce. :-). A dorośli niech robią jak lubią.

    • Jacku, bardzo Ci dziękuję za ten wpis. Jest bardzo mądry :)
      Moja córka chciała przejść na weganizm w okresie dorastania – najpierw wegetarianizm, później weganizm sobie zafundowała, bo taka jest nagonka we wszystkich mediach na eko, wege itp.. O mało nie straciłam dziecka. Więc również jestem za taką ustawą. U nas w domu nigdy nie było coca-coli, napojów gazowanych i chipsów, więc jedząc mięso wcale nie promujemy niezdrowego jedzenia!!! Uważam, że białka zwierzęce są o wiele zdrowsze dla człowieka, niż białko sojowe (soja GMO – z którą wątroba sobie nie radzi, też jest rakotwórcza, kukurydza i mąki kukurydziane – GMO i można dalej tak wymieniać).
      Elu – proponuję obejrzeć dokument o matce, która na siłę uczyniła z syna weganina… Takiej matce odebrałabym prawa rodzicielskie, a już na pewno je ograniczyła.

      • Czy naprawdę czytając mój artykuł, tak ciężko jest zrozumieć to, że nigdzie w nim nie neguję jedzenia mięsa, a jedynie POKAZUJĘ ABSURD tego że jedzenie samych warzyw i owoców miałoby być karane, ale za to jedzenie przetworzonego jedzenia jest ok??
        Ta ustawa, ten pomysł jest tylko wstępem do moich rozważań, na temat zasłaniania się jednym tematem i nie zwracania uwagi na często gorsze działania rodziców….

        • witam
          po przeczytaniu tekstu i wypowiedzi pod nim, jestem szczęśliwa, że nie jestem już na szczęście dzieckiem, w wieku 3 lat (pierwsza grupa w przedszkolu), po pewnym incydencie przestałam jeść mięso i do dzisiaj nie jem, jakimś cudem skończyłam studia podyplomowe, a wyniki badań od lat mam bardzo dobre, dodam jeszcze że znam kilka osób które także nie jadają mięsa i nie cierpią w żaden sposób z tego powodu, obecnie jestem koło 50 i póki co nie wiem co to choroby… jestem osobą aktywną i w pełni cieszę się życiem… czego i wszystkim czytającym ten tekst życzę :)

        • Uwielbiam Pani wpisy i przemyślenia. Jednak w tym wpisie wyczuwam tą niższą wibrację i efekt jest taki jaki można by było przypuszczać (chodzi mi o komentarze). Chyba czasem jednak lepiej odwrócić uwagę od absurdów “świata rzeczywistego” i skupić się na swoim szczęściu.
          I ma Pani rację to Pani Blog i pisać może Pani o czym tylko chce :)
          Pozdrawiam.

          • Ulu, no prosze cie, gdzie ty u Eli wyczuwasz niskie wibracje????? Jesli tak piszesz prawdopodobnie powinnas sama spojrzec w glab siebie…( a jesli cie te zdanie urazi, to tym bardziej)
            Zamieszczony artykul jest swietny, w doskonaly sposob ukazuje caly matrix…wiekszosc nas zyje w letargu, jak nam zagraja tak jak marionetki wszytko wykonujemy….kupujemy chipsy bo .. smakuja, ale kto czyta ich sklad, zastanowia sie jak sa produkowane? Kupujemy cole, tak…reklamy w tv nas do tego sklaniaja, bo rzekomo bardzo orzezwiajaca i jest lepsza od wody no i idelana na upaly….no przeciez to absurd….i mozna wymieniac wiele przykladow. Potem chorujemy, wiec jest potrzebny lekarz, operacje, leki…….w koncu jestesmy tylko zaleczni (choc nam wydaje sie ze juz w pelni zdrowia)….i wracamy do starych nawykow znow np. odzywiajac sie wysokoprzetworzana zywnoscia. I KOLO SIE ZAMYKA. Systemowi chodzi o to zebysmy byli pod kontrola, zyli w ciaglym strachu….A mozna zupelnie inaczej….tylko trzeba przejrzec na oczy…..OBUDZIC SIE….
            A jesli ktos przechodzi na tzw weganizm itp….to trzeba miec ku temu odpowiednia swiadomosc..bo same checi to zamalo….
            Namste

          • Pani Ulu, a dlaczego ocenia Pani, Panią Elżbietę według swojego dobre,złe? To, że Pani Elżbieta prowadzi blog, ma oznaczać tylko to, aby słodziła całemu światu?

  2. Elu, sa badania potwierdzajace, ze dzieci, ktore nie spoyzwaja miesa rozwijaja sie duzo gorzej. Odnosnie jedzenia powinno sie zaczac edukowac juz w szkole podstawowej. Niestety dzieci, ktore dorastaja w rodzinie, w ktorej rodzice sa otyli, naj’prawdopodobniej samo bedzie otyle. Wynika to ze zlych nawykow zywieniowych i genow. Owszem, mozna przejsc na wegetarianizm, ale w przypadku dzieci jest to zycie z waga w reku. Ogolnie jesli chodzi o zywienie jest to dosc ciezki temat.

  3. Witam:)

    Wszystko to prawda co Pani napisała, ale z tym zabronieniem najmłodszym dzieciom weganizmu to nie jest wcale głupota. Jak dobrze wiadomo małe dzieci czerpią bardzo dużo korzyści ze spożywania mleka matki, jest to najlepiej przyswajalny pokarm, który dostarcza najwięcej wartości. Weganizm oznacza całkowite odrzucenie pokarmów pochodzenia zwierzęcego, także mleko matki odpada. Także czym karmić dziecko? Mlekiem kokosowym? Owszem zdrowe, ale czy na pewno akurat tego potrzebuje niemowlak? Weganizm odrzuca także produkty naturalne o działaniu prozdrowotnym jak miód, jajka, naturalne jogurty, maślanki, kefiry itd. Z tego względu uważam, że weganizm nie powinien być absolutnie nikomu narzucany!
    Pozdrawiam!

  4. Elu rozumiem co czujesz.Owoce, warzywa olej, ryby mniam :)) to jest to co nasze cialo i umysł kocha i tego sie świadomie trzymajmy.
    Ja proponuje w Polsce wprowadzić ustawę, która zakazuje narzucania czegokolwiek komukolwiek w jakiejkolwiek formie czy to umysłowej, fizycznej, cielesnej czy , światopoglądowej.

  5. To jest tak “pod prąd” i tak nie zgodne z Prawem Przyciagania że aż dziwię się że taki wpis się pojawił… bleh. Po co to?

  6. A ja z koleii powiem… kazdy ma wybor….., skad wiecie ze badania…sa oparte na prawdzie? Kazdy rodzic powienien tak karmic swoje dzieci jak mu podpowiada swiadoma intuicja…Znam osoby ktore sa wegetarianami czy weganami i maja sie doskonale……wszystko mamy w umyslach ! Obecnie system tak mocno nas przerobil, iz wiekszosc z nas nie uswiadamia sobie jak bardzo jestemy zmanipulowani……
    namste

  7. No właśnie – skąd wiadomo, że badania są autentyczne i bezstronne? Ja tam mam spore wątpliwości, naukowców i instytuty dawno kupiły koncerny wszelkiego rodzaju, w tym spożywcze rzecz jasna. Obecnie bardzo częste zjawisko: wyniki badań są takie, jakich oczekuje ten kto za nie płaci czyli sponsor badania, a jak wiadomo współcześnie nasz klient, to czesto i nasz pan, szczególnie jak dobrze zapłaci. A jak płaci, to i stawia warunki co do takiego wyniku, który jest w interesie zlecającego i potem badania tzw. naukowe oficjalnie niby oczekiwaną tezę potwierdza. Nie czarujmy się, mało się obecnie przeprowadza naprawdę rzetelnych badań, a jeszcze mniej podaje się ogółowi do wiadomości, bo lud ma być ciemny, tyrać na swoich panów i ogólnie robić co mu każą. Lepiej zdać się na własny rozum, intuicję i głos wewnetrzny. A mój mi teraz wyraźnie mówi, że człowiek wcale nie jest skazany na zjadanie martwych tkanek zwierząt, po to by móc funkcjonować jak należy. Natura stworzyła ludzi na tyle perfekcyjnie, że nie muszą koniecznie zjadać innych żyjących tu istot żeby zachować zdrowie. Podobno nawet wcale nie musimy jeść i można w ten sposób żyć, ale nie próbowałam, poza tym to już chyba inny temat…..

    • Dokladnie tak, zgadzam sie z Toba Duszku….a co do “sposobu” niejedzenia….to mowisz o odzywianiu swiatlem :)….bardzo ciekawy temat…
      namaste

    • zgadzam się w pełni, dokładnie tak jest… a sposobów odżywiania jest kilka, choćby wyżej wspomniany…
      wracając do badań to są również takie, które mówią, że układ pokarmowy człowieka nie jest przystosowany do jedzenia mięsa… jest zbyt długi i zalegają w nim resztki gnijąc i rozkładając się… a co za tym idzie można w internecie poczytać…
      najlepiej niech każdy sam decyduje jak dostarczy potrzebnej mu energii
      pozdrawiam

  8. Do tych którzy nie widzą nic złego od narzuconych przez Państwo zasad żywienia: Nie potraficie sami myśleć? Pozwólcie im decydować o wszystkim! Co jeść, kiedy spać, kiedy wstawać, co oglądać, co czytać, o czym rozmawiać, a nie sorry to już wam w większości dyktują tylko o tym nie wiecie :(

  9. 200% racji Dawid. Już pomijając kwestię jedzenia czy niejedzenia mięsa nieważne czy przez dzieci czy dorosłych, to co państwu do tego? Niech każdy decyduje sam za siebie, a kontrolerą państwowym g…..uzik :-) do tego. Pomijam oczywiście przypadki ekstremalne, kiedy ktoś rzeczywiście świadomie głodzi dziecko w sensie i iloścowym i jakościowym, bo mu odbiło – wtedy jak najbardziej odpowiednie służby powinny interwaniować. Ale poza takimi ekstremami urzędasom państwowym nic do tego co my do gęby ( za przeproszeniem ) wkładamy, bo to nie ich gęba tylko nasza.

  10. A moze tak…wyobrazic sobie ze mamy system bez systemu …ze kazdy jest odpowiedzialny za siebie i swoich bliznich, ze dzieci od najmlodszych lat przyswajaja takie wzorce zywieniowe ktore sa jak najbardziej naturalnymi produktami…spozywaja owoce, warzywa, jak najmniej przetworzonego jedzenia…pija soki…naturalne oczywiscie najlepiej zrobione w domu….coz wtedy bedzie zaemanacja wysokich wibracji…pokoj, milosc i harmonia…zdrowie, a wowczas niepotrzebne leki bo zapanuje radosc, milosc do kazdego i wszystkiego…inna mentalnosc….nowy swiat………….mysle ze juz teraz kazdy ma wplyw na siebie…a wszystkie zmiany zaczynaja sie wylacznie od nas samych…
    Namaste

    • Witam
      W pełni zgadzam się z przemyśleniami Eli. Mam prawie 50 lat i tęsknię za smakami z dzieciństwa. Teraz to gdzie nie spojrzec to tylko samo E.

  11. Bardzo dobrze napisane. Jeśli rząd chce coś narzucić ludziom, to z pewnością nie z troski o nich. Ale na szczęście to są takie ostatnie podrygi matrixa, bo wszystko idzie w dobrym kierunku dla ludzkości. Jeszcze będzie sporo ciężkich zawirowań, żeby ludzie się po prostu obudzili.
    I jeszcze a propos tzw. “badań naukowych”. Są one po prostu nic nie warte. Nie wiem czy ludzie zdają sobie z tego sprawę, ale takie badania KOSZTUJĄ. A kto je finansuje. No chyba nie naukowcy :) Są one finansowane przez koncerny a wyniki są dostosowywane do potrzeb. Jeśli wyniki nie pasują do założonej hipotezy, to albo się zmienia hipotezę, albo fałszuje wyniki. Taka jest prawda, że obecnie żadne badania prezentowane przez tzw. “autorytety” nie są warte funta kłaków.
    Zresztą ludzkość i tak w coraz większym stopniu przechodzi na wegetarianizm i dlatego system się burzy.
    Dodatkowo Bóg daje nam wyraźne sygnały: choroba wściekłych krów, świńska i ptasia grypa, afrykański pomór świń. Czy na prawdę trudno zauważyć, że coś jest na rzeczy? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>