Dowiedz się, jak stać się prawdziwym mistrzem swoich emocji. Krótki poradnik.

Czy kiedykolwiek miałeś problem ze swoim temperamentem?
Czy kiedykolwiek powiedziałeś o kilka słów za dużo?
Czy kiedykolwiek żałowałeś pochopnych decyzji?
….Dowiedz się, jak stać się prawdziwym mistrzem swoich emocji.
Krótki poradnik.

Chciałbym przedstawić ci faceta imieniem Walt.
Walt jest dobrą i poczciwą istotą, która zawsze próbuje zachowywać się właściwie.
Jego życie jest zapięte na ostatni guzik: wszystko ma swoje miejsce i określony porządek.
W ciągu tygodnia wstaje dokładnie 0 6.30, bierze prysznic, goli się, wlewa w siebie pospiesznie filiżankę kawy i chwyciwszy za torbę z drugim śniadaniem, zwykle kanapki z wędliną i batoniki, zamyka za sobą drzwi o 7.10 i wychodzi z domu, by spędzić czterdzieści pięć minut na dojazdach do pracy.

Siada za biurkiem punktualnie o 8.00 i siedzi tak, wykonując tę samą pracę, już od ponad dwudziestu lat.
O 5.00 po południu idzie do domu, bierze coś do picia i chwyta za pilota od telewizora.
W godzinę później przychodzi do domu jego żona i decydują, czy zjeść na obiad resztki z poprzedniego dnia, czy też wrzucić pizzę do kuchenki mikrofalowej…[...]

Czy znasz kogoś takiego jak Walt? Może znasz nawet bardzo dobrze – to ktoś, kto nigdy nie cierpi z powodu tragicznych załamań lub upadku ducha, ale też nigdy nie nurza się w odmętach wielkiej pasji czy radości.
Kiedyś słyszałem, że różnica między koleiną, w jaką wprowadza nas rutyna, a grobem wynosi tylko kilka stóp.
Już ponad sto lat temu Thoreau zauważył, że „większość ludzi prowadzi życie w cichej desperacji
Dziś, gdy zbliżamy się do końca kolejnego wieku, jego obserwacja jest niestety prawdziwsza niż kiedykolwiek przedtem.

Gdybym miał wskazać na element powtarzający się w niezliczonych listach, jakie otrzymałem od momentu napisania Unlimited Power, wskazałbym właśnie na wszechobecność tego rodzaju dysocjacji w życiu większości ludzi.
Zapanowała ona niepodzielnie tak po prostu, ponieważ chcieli uniknąć cierpienia.

Niemal we wszystkich listach powtarza się też wielkie pragnienie, z jakim ich autorzy chwytają każdą możliwość poczucia się bardziej żywym, każdą okazję, która pozwoli im odczuć jakąkolwiek pasję, poczuć ten dreszcz.

Doświadczenie zebrane w kontaktach z ludźmi na całym świecie, płynące z „badania tętna” dosłownie setek tysięcy osób, podpowiada mi, że wszyscy instynktownie czujemy niebezpieczeństwo spłaszczenia naszego wykresu emocjonalnego i desperacko szukamy sposobów, które pozwolą nam ponownie obudzić nasze serca.
Tak wielu ludzi cierpi z powodu błędnego przekonania, że emocje są całkowicie poza ich kontrolą, że stanowią one po prostu spontaniczną reakcję na wydarzenia w ich życiu.
Często unikamy emocji tak, jakby były wirusami, które czają się i atakują, gdy jesteśmy najsłabsi.
Czasem myślimy o nich jak o „ubogich krewnych rozumu” i w ten sposób negujemy ich wartość.
Albo zakładamy, że emocje powstają jako reakcja na coś, co mówią nam inni.

Co jest wspólnego we wszystkich tych przekonaniach? Otóż wspólne jest błędne założenie, że nie mamy żadnej kontroli nad tajemniczym zjawiskiem znanym jako emocje.

Z chęci unikania pewnych emocji ludzie posuwają się do ostateczności, czasem robiąc rzeczy dziwne i przerażające zarazem.
Sięgają po narkotyki, alkohol, nadmierne jedzenie lub hazard.
Wprowadzają się w ogłupiającą depresję.
Aby uniknąć „zranienia” ukochanej osoby (albo bycia przez nią ranionym), wygaszają wszelkie emocje, stają się emocjonalnymi androidami i w końcu tracą poczucie jakichkolwiek więzów, które kiedyś wiązały ich razem, a w ten sposób ostatecznie ranią swoich ukochanych.

Według mnie istnieją cztery podstawowe strategie, za pomocą których ludzie radzą sobie z własnymi emocjami.
Które zastosowałeś dzisiaj ty?

1. UNIKANIE

Wszyscy chcemy unikać bolesnych emocji.
W rezultacie większość ludzi próbuje unikać sytuacji mogących wywoływać emocje, których się boją, lub, co gorsza, usiłują w ogóle nie odczuwać żadnych emocji!
Jeśli na przykład obawiają się odrzucenia przez innych, będą unikać sytuacji, która może doprowadzić do tego, że ktokolwiek ich odrzuci.
Unikają wchodzenia w intymne związki z innymi ludźmi, nie starają się o lepszą pracę.
Radzenie sobie z emocjami w taki właśnie sposób wpędza nas w pułapkę.
To prawda, że unikanie negatywnych emocji chroni nas przez jakiś czas, ale jednocześnie nie pozwala odczuwać miłości, bliskości i związków z ludźmi, czego pragniemy przecież najbardziej.
ZRESZTĄ NIE MOŻNA UNIKNĄĆ UCZUĆ. 0 wiele skuteczniejszym sposobem jest nauczenie się, jak znajdować pozytywne znaczenia ukryte głęboko w uczuciach, które kiedyś uznawałeś za negatywne.

2. ODRZUCENIE

Drugim sposobem radzenia sobie z emocjami jest przyjęcie strategii odrzucania, zaprzeczania im.
Ludzie często próbują zdystansować się do swoich emocji mówiąc: “W końcu to nie boli aż tak bardzo.”
Tymczasem dalej wzniecają w sobie ogień myśląc, jak straszne jest wszystko wokół, jak bardzo ktoś ich wykorzystał, jak wszystko im się psuje, choć tak bardzo się starają.
Ciągle podsycają ten ogień, wciąż zadając sobie pytanie, dlaczego to musiało się przytrafić właśnie im.
Innymi słowy zupełnie nie zmieniają sposobu myślenia i wciąż zadają sobie te same niszczące pytania.
Odczuwanie jakiegoś uczucia i udawanie, że się go nie odczuwa, przynosi tylko jeszcze większe cierpienie.
Powtórzę: lekceważenie komunikatów, które przesyła ci twój system emocjonalny, nie prowadzi do niczego dobrego.
JEŚLI WIADOMOŚĆ PRZEKAZYWANA CI PRZEZ SYSTEM EMOCJONALNY POZOSTAJE BEZ ODPOWIEDZI, EMOCJE ZWIĘKSZAJĄ SWOJE NATĘŻENIE. STAJĄ SIĘ CORAZ INTENSYWNIEJSZE, AŻ WRESZCIE POWODUJĄ BÓL, BY W TEN SPOSÓB ZWRÓCIĆ NA SIEBIE UWAGĘ.
Próby zaprzeczenia własnym uczuciom nie stanowią więc żadnego rozwiązania.
Zrozumienie ich i wykorzystanie jest właściwą strategią, z którą zapoznasz się w tym rozdziale.

3. RYWALIZACJA

Wielu ludzi przestaje w końcu walczyć z negatywnymi emocjami, całkowicie się im poddaje i postanawia oddać się cierpieniu.
Zamiast szukać pozytywnych stron przekazu emocjonalnego, intensyfikują własne emocje i czynią je dotkliwszymi jeszcze, niż naprawdę są.
Staje się to ich „znamieniem odwagi” i zaczynają rywalizować z innymi: „Mówisz, że ci źle? To posłuchaj, w jakim piekle ja muszę żyć!”
Staje się to dosłownie częścią ich osobowości, ich sposobem na niepowtarzalność.
Zaczynają chełpić się tym, że jest im gorzej niż wszystkim pozostałym.

Jak pewnie się domyślasz, to najgroźniejsza pułapka ze wszystkich.
Takiego podejścia należy unikać za wszelką cenę, ponieważ staje się ono samospełniającą się przepowiednią.
Zaczynamy inwestować wszystkie nasze siły w negatywne uczucia i sami kopiemy pod sobą dół.
Najskuteczniejszą i najzdrowszą techniką radzenia sobie z emocjami, które w naszym odczuciu przynoszą cierpienie, jest zrozumienie, że służą one pozytywnemu celowi, jakim jest…

4. UCZENIE SIĘ EMOCJI I WYKORZYSTYWANIE ICH

Jeśli chcesz, by twoje życie naprawdę ci służyło, musisz sprawić, by emocje pracowały na twoją korzyść.
Nie uciekniesz od nich. Nie możesz ich wyłączyć, nie możesz ich trywializować ani oszukiwać się co do ich znaczenia. Nie możesz też pozwolić, by niepodzielnie panowały nad twoim życiem.
Emocje, nawet te chwilowo bardzo bolesne, są jakby wewnętrznym kompasem wskazującym na działania, które musisz podjąć, by osiągnąć swoje cele.
Bez umiejętności odczytania wskazań tego kompasu będziesz do końca życia zdany na łaskę i niełaskę każdej psychicznej burzy, która pojawi się na twojej drodze.

Wiele dyscyplin terapeutycznych wychodzi z błędnego założenia, że emocje są naszym wrogiem albo że nasz dobry stan emocjonalny zależy całkowicie od naszej przeszłości.
Prawda jest inna: każdy z nas może w jednej chwili przejść od płaczu do śmiechu, jeśli wystarczająco skutecznie przerwie wzorzec koncentracji i zachowania.
Psychoanalitycy freudowscy na przykład szukają owych głębokich i ciemnych sekretów” w naszej przeszłości, aby wyjaśnić nasze obecne problemy.
Wiemy przecież, że gdy się czegoś ciągle szuka, w końcu się to znajdzie. Jeśli więc nieustannie szukasz przyczyn, dla których przeszłość ma determinować teraźniejszość i przez które jesteś tak „poplątany”, twój umysł dostosuje się w końcu do tego życzenia, znajdzie odniesienia, które życzenie to umotywują, i zacznie wytwarzać odpowiednio negatywne emocje.
O ile lepiej byłoby przyjąć przekonanie, że przeszłość nie równa się przyszłości!
Jedynym sposobem skutecznego wykorzystania emocji jest zrozumienie, że wszystkie one ci służą. Musisz uczyć się od swoich emocji i wykorzystywać je tak, aby osiągać pożądane rezultaty.

EMOCJE, KTÓRE KIEDYŚ UZNAWAŁEŚ ZA NEGATYWNE, SĄ W RZECZYWISTOŚCI WEZWANIEM DO DZIAŁANIA.
I dlatego do końca tego rozdziału tak właśnie będziemy je nazywać:
WEZWANIEM DO DZIAŁANIA lub sygnałem.

Nie będziemy więc w ogóle używać terminu emocje negatywne.
Kiedy zapoznasz się z każdym z tych sygnałów i jego znaczeniem, twoje emocje staną się nie wrogiem, lecz sojusznikiem. Staną się twoim przyjacielem, mentorem, trenerem.
Poprowadzą cię przez stany najwyższego uniesienia i najgłębszej depresji.
Wykorzystywanie tych sygnałów uwolni cię od obaw i pozwoli doświadczyć całego bogactwa człowieczeństwa.
Aby tego dokonać, musisz przede wszystkim zmienić swoje przekonania na temat natury emocji. Nie są one drapieżnikami, namiastką intelektu ani wymysłem czy zachcianką innych.
Są wezwaniem do działania, sygnałami, które usiłują popchnąć cię w kierunku obietnicy lepszego życia.
Jeśli będziesz sobie radził z emocjami za pomocą strategii unikania, stracisz bezcenne przesłanie, które mają ci one do przekazania.
Jeśli przez cały czas nie będziesz dostrzegał tego przesłania i nie zaczniesz sobie radzić z emocjami już w chwili, gdy się pojawią, urosną one do monstrualnych rozmiarów i wywołają prawdziwy kryzys. Wszystkie ludzkie emocje są ważne i cenne we właściwym czasie i kontekście oraz odpowiedniej dawce.

MUSISZ ZROZUMIEĆ, ŻE WSZYSTKIE EMOCJE, KTÓRYCH DOŚWIADCZASZ W TEJ WŁAŚNIE CHWILI, SĄ WIELKIM DAREM, SĄ TWOIM PRZEWODNIKIEM, STANOWIĄ SYSTEM WSPOMAGANIA I WEZWANIE DO DZIAŁANIA. JEŚLI TŁUMISZ WŁASNE EMOCJE I PRÓBUJESZ JE WYELIMINOWAĆ LUB JEŚLI JE POWIĘKSZASZ I POZWALASZ, BY ZAPANOWAŁY NAD WSZYSTKIM, ROZTRWANIASZ JEDNO Z NAJCENNIEJSZYCH ŹRÓDEŁ ŻYCIOWEJ SIŁY.

Jakie jest źródło emocji?

TY SAM JESTEŚ ŹRÓDŁEM WSZYSTKICH SWOICH EMOCJI. WŁAŚNIE TY JE TWORZYSZ.

Bardzo często ludzie są przekonani, że muszą czekać na określone wydarzenia, aby doświadczyć określonych uczuć.
Na przykład nie pozwalają sobie czuć się kochanymi, szczęśliwymi albo spokojnymi tak długo, jak długo nie spełniony zostanie określony zestaw oczekiwań.

Moim zadaniem jest przekonać cię, że W DOWOLNYM MOMENCIE ŻYCIA MOŻESZ DOŚWIADCZAĆ DOWOLNIE WYBRANYCH EMOCJI.
Na kursach, które prowadzę niedaleko mojego domu w Del Mar w Kalifornii, wprowadziliśmy zabawny zwyczaj przypominający nam o tym, kto naprawdę odpowiada za nasze własne uczucia.
Zajęcia prowadzone są w ekskluzywnym czterogwiazdkowym hotelu „Inn L’Auberge”.
Hotel usytuowany jest tuż nad oceanem, w bezpośrednim sąsiedztwie torów kolejowych.

Mniej więcej cztery razy dziennie słychać w hotelu gwizd przejeżdżającego pociągu.
Niektórzy słuchacze denerwowali się, że hałas przeszkadza im w zajęciach, więc uznałem ten fakt za wspaniałą okazję, by zmienić złość w dobrą zabawę.
Powiedziałem więc: „Od tej chwili będziemy świętować, ilekroć usłyszymy jadący obok pociąg.
Chcę widzieć, jak wprowadzacie się w dobry nastrój na dźwięk gwizdka. Zawsze czekamy na właściwą osobę albo właściwą sytuację, aby poczuć się dobrze.
Ale kto ma określić, które sytuacje i którzy ludzie są właściwi? Kiedy czujesz się naprawdę dobrze, kto jest tego przyczyną?
Ty sam. Po prostu kierujesz się regułą, że musisz czekać, aż stanie się A, B lub C, aby poczuć się szczęśliwym.
Dlaczego więc czekać?
Dlaczego nie miałbyś wprowadzić zasady, że jesteś szczęśliwy i czujesz się świetnie, ilekroć obok hotelu przejeżdża pociąg?
Dobrą Stroną tej zasady jest niewątpliwie fakt, że gwizd pociągu jest o wiele bardziej przewidywalny niż ludzie, którzy w naszym przekonaniu mają spowodować nasze dobre samopoczucie.”
Teraz ilekroć przejeżdża pociąg, następuje prawdziwy wybuch radości. Ludzie natychmiast zrywają się z krzeseł, cieszą się, krzyczą i zachowują jak szaleni. Wszyscy: lekarze, prawnicy, dyrektorzy olbrzymich firm – ludzie, których wszyscy wokół uznają za wyjątkowo inteligentnych i wykształconych. Każdy z nich odpręża się i wybucha wielkim śmiechem.
Jaka stąd nauka?
Nie musisz czekać na nikogo ani na nic!
NIE MUSISZ MIEĆ ŻADNEGO SPECJALNEGO POWODU, BY CZUĆ SIĘ DOBRZE. MOŻESZ PO PROSTU POSTANOWIĆ, ŻE NATYCHMIAST POCZUJESZ SIĘ WSPANIALE, A TO DLATEGO, ŻE ŻYJESZ, DLATEGO, ŻE TAK CHCESZ.

Skoro ty sam jesteś źródłem wszystkich emocji, to dlaczego nie czujesz się świetnie przez cały czas? Dlatego że twoje tak zwane negatywne emocje przekazują ci różne wiadomości.
CO MÓWIĄ NAM OWE WEZWANIA DO DZIAŁANIA?
INFORMUJĄ CIĘ, ŻE TWOJE OBECNE ZACHOWANIE NIE SPRAWDZA SIĘ.
PRZEKAZUJĄ CI, ŻE POWODEM TWOJEGO CIERPIENIA JEST ALBO SPOSÓB, W JAKI POSTRZEGASZ OTACZAJĄCE CIĘ ZJAWISKA, ALBO PROCEDURY, KTÓRE WYKORZYSTUJESZ, A W SZCZEGÓLNOŚCI SPOSÓB KOMUNIKOWANIA WŁASNYCH POTRZEB I ŻYCZEŃ INNYM LUDZIOM ORAZ RODZAJ PODEJMOWANYCH PRZEZ CIEBIE DZIAŁAŃ.

Sygnały te mówią ci po prostu, że nie osiągasz pożądanych rezultatów, i dlatego musisz zmienić swoją STRATEGIĘ.

Pamiętaj, że sposób postrzegania świata zewnętrznego zależy od przedmiotu koncentracji oraz znaczeń, które nadajesz poszczególnym zjawiskom.
Pamiętaj, że percepcję możesz zmienić w jednej chwili, zmieniając po prostu sposób wykorzystania własnej fizjologii i zadając sobie lepsze pytanie.
Elementem twojego postępowania jest styl komunikowania się.
Może jesteś zbyt szorstki, a może w ogóle nie powiadamiasz o własnych potrzebach i spodziewasz się, że inni muszą o nich wiedzieć.

Może to wywoływać frustrację, złość albo cierpienie.

MOŻE WIĘC ODBIERANY PRZEZ CIEBIE SYGNAŁ CIERPIENIA MA BYĆ WEZWANIEM DO DZIAŁANIA, MA SKŁONIĆ CIĘ DO ZMIANY STRATEGII KOMUNIKOWANIA SIĘ Z INNYMI, abyś nigdy w przyszłości nie odczuwał bólu z tego powodu.

POCZUCIE DEPRESJI JEST RÓWNIEŻ WEZWANIEM DO DZIAŁANIA KOMUNIKUJĄCYM CI, ŻE MUSISZ ZMIENIĆ SPOSÓB POSTRZEGANIA ZJAWISK ZEWNĘTRZNYCH, że twoje problemy nabierają charakteru stałego i zaczynają wymykać ci się spod kontroli.
Może też informować cię o konieczności podjęcia pewnych działań fizycznych w określonej dziedzinie życia, abyś raz jeszcze przypomniał sobie, że to ty masz nad nim kontrolę.
Taki właśnie jest prawdziwy komunikat wszystkich wezwań do działania.
Stanowią one system wspomagania, który ma wspierać cię w podejmowaniu decyzji co do sposobu myślenia oraz zmieniać twój sposób postrzegania zjawisk zewnętrznych, procedurę komunikowania się z innymi albo zachowanie.

Wezwanie do działania ma ci przypominać, że nie chcesz zachowywać się tak jak mucha, która, próbując przebić się przez szybę, rozbija się o nią.
Mówi ci, że jeśli nie zmienisz sposobu działania, nie pomoże ci największa nawet wytrwałość i konsekwencja.
Wezwanie do działania szepcze (a może krzyczy!) głosem cierpienia, że musisz zmienić to, co robisz.

Obudź w sobie olbrzyma – A. Robbins

Przeczytaj także

  1. W każdej chwili możesz sprawdzić stan swoich wibracji
  2. Energia serca – uwalnianie negatywnych emocji i uczuć
  3. Co oznacza bycie PRZYZWALACZEM? Jak przyzwalać na manifestację swoich pragnień
  4. Zauważam już zmiany w życiu, dzięki wzbudzaniu pozytywnych emocji
  5. Dowiedz się, jak skutecznie wizualizować i sięgać po (pozornie) niemożliwe!

Silne talizmany dla 7 czakr >

bransoletka_dla-_7_czakr_OM_zlota4 meski_7czakr_podwojny1

7 thoughts on “Dowiedz się, jak stać się prawdziwym mistrzem swoich emocji. Krótki poradnik.

  1. Wspaniały wykład, jestem pod wrażeniem. Uważam się za szczęściarę, e mogę na łamach tego blogu pracować nad sobą, pogłębiać świadomość. jst mi lżej żyć, postrzegać codziennoć. Oj, mało brakowało w moim zyciu do schematu Walta. Było to związane ciągłym powtarzaniem sobie, że jestem zodiakalnym rakiem, a raki nie lubią zmian. Dla mnie zmiana kojarzyła się ze… zmiana na gorsze. Oj, niedobrze mi z tym było, bo blokowało podejmowanie życiowych decyzji. Lepsze było znajome błotko niż nieznajoma przestrzeń:)Pomału ucze się, jak zyć pełnią zycia:) Eluś, robiz kawał dobrej roboty, pomagasz mi… dziękuję:)
    Z łagodnym pozdrowieniem
    Ela

    • Elu – dziękuję :-) Wspaniale jest dzielić się tym co najlepsze, a do tego w moim przypadku realizować pracę wraz z pasją :-)
      Ostatnio miałam wpisać w jednym z komentarzy moje hobby, pierwsza myśl – moja praca to moje hobby :-)
      Cieszę się więc, że odczuwasz z tego radość, czerpiesz dużą dawkę dobroczynnej energii :-)

      Pozdrawiam radośnie! :)

  2. Wspaniały artykuł, bardzo pouczający, czytając go poczułem ulgę, wiele jest tam zawartych przydatnych informacji, 
    dziękuje Elu :-) Pozdrawiam 

  3. Dzisiaj przegladałam twoja strone i dostałam odpowiedz na to co szukałam. Bardzo dziekuje Elu za ten artukuł .
    Pozdarwiam serdecznie:)

    • Bardzo mnie to cieszy Agnieszko :-) właśnie po to powstało to miejsce :-)

      Pozdrawiam cię radośnie!
      Elżbieta Maszke

  4. Dziękuje Elu!!!

    dzieki Twoim artykulom potrafie lepiej zrozumiec siebie….ucze sie siebie na nowo kazdego dnia i jest to bardzo ekscytujace i pozytywne doswiadczenie….a jeszcze kilka miesiecy temu zylam z poczuciem totalnej beznadzieji wokol.

    zycze Ci spelnienia Twoich marzen!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>