Jesteśmy energią

Gdy spojrzymy na siebie, na nasze ciała, natrafiamy na typowy wierzchołek „ góry lodowej”.
Pomyślmy o tym przez, spójrzmy na naszą rękę.
Nasze ręce wyglądają na dość solidne, ale tak w istocie nie jest.

Jeśli przyjrzymy im się wystarczająco dokładnie, przez mikroskop zobaczymy masę wibrującej Energii.
Energia jest dokładnie wszystkim co istnieje, zaczynając od twojej ręki, oceanów, a kończąc na gwiazdach.
Dosłownie wszystko jest energią. Pozwól mi zrozumieć na małym przykładzie, zaczynając od wszechświata oczywiście, od galaktyk i naszej planety, nas samych.

Wewnątrz tych ciał, systemów organów i komórkach, wewnątrz molekuł i atomów u podstaw  tych wszystkich rzeczy jest ENERGIA, więc jest cała masa poziomów Energii, o których można mówić, ale w istocie, wszystko co istnieje we wszechświecie jest Energią.

Nie obchodzi mnie specjalnie w jakim mieście żyjesz i skąd jesteś. Posiadasz w sobie Energię, potencjalną Energię, by oświetlić swoje miasto niemal na tydzień.

Większość ludzi określa siebie jako ciała, ale nimi nie jesteśmy, nawet pod mikroskopem widać, że jesteśmy POLAMI ENERGII

A tym co wiemy o energii jest to:

Idziesz do fizyka kwantowego i zadajesz mu pytanie : Co stworzyło wszechświat?

A on odpowiada: „Energia”
Wyjaśnij mi więc czym jest energia: OK. Energia nie może być stworzona lub zniszczona, Energia była zawsze, jest i będzie, a wszystko co istnieje jest jej przejawem.

Idziesz do teologa i zadajesz mu pytanie: Kto/Co stworzył/o wszechświat?

A on odpowiada: „Bóg”
Wyjaśnij więc czym/kim jest Bóg: OK. Bóg był zawsze, jest i będzie. Bóg nie może być stworzony i nie może być zniszczony, a wszystko co istnieje jest jego przejawem.

Widzimy więc, że są to te same, lub podobne wyjaśnienia, ale wyrażone inną terminologią.
Więc jeśli myślisz, że jest inaczej….pomyśl jeszcze raz!

Jesteś duchowym bytem, energetycznym polem operującym w większym polu energetycznym!

Wszyscy jesteśmy połączeni choć tego nie widzimy, nie ma niczego tam…..ani nie ma niczego tu, wszystko we wszechświecie jest połączone, TO JEDNO WIELKIE POLE ENERGII.

Jesteś przejawem swej wewnętrznej energii i jesteś tu w tym niesamowitym ciele, ale twoje ciało przysłania ci prawdę kim naprawdę jesteś.
Jesteś źródłem energii, wiecznym bytem, boską siłą.
Jesteś tym co nazywasz Bogiem.

Finalnie możemy powiedzieć, że jesteśmy emanacją Boskiego Światła, możemy też śmiało powiedzieć, że jesteśmy przejawem samoświadomości wszechświata i nieskończonym polem niekończących się możliwości …….

Artykuł ten powstał dla was kochani, gdzie wynalazłam na youtube  jak kilka świadomych osób ( niestety po głosach nie poznaje kto to był ) opowiada o tym, iż jesteśmy energią :)

Ofiaruję wam mój czas poświęcony na napisanie tego tu na moim Blogu.
Mam nadzieję, iż poczujecie wewnętrzny spokój mogąc przeczytać tak wspaniałą treść :)

Elżbieta

Przeczytaj także

  1. Nauka cudów, Gregg Braden część I – jesteśmy połączeni poprzez niewidzialne pole energii
  2. John Hagelin – jest tylko JEDNO uniwersalne POLE INTELIGENCJI ( Zunifikowane Pole ) u podstaw wszystkiego: Materii i Umysłu
  3. Wszystko jest energią – każdy człowiek jest wszechświatem w mniejszej skali i każdy z nas zawiera w sobie wszystkie siły i możliwości wielkiego Uniwersum
  4. Jak medytować? CZ.V ( Jesteśmy świadomością, jesteśmy nieograniczeni )
  5. PRZYKŁAD wizualizacji obfitości do wspólnej medytacji
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Ciekawy artykuł? Zapisz się i zostań czytelnikiem maszke.pl, a będziesz otrzymywał na swoją skrzynkę najświeższe wpisy z bloga.

ZOBACZ TAKŻE PROJEKTY MOJEGO AUTORSTWA:

5 Odpowiedzi do Jesteśmy energią

  1. czytam to i czytam, i dobrze się z tym czuję:)spokój wewnętrzny, harmonia… Brak mi tylko jeszcze w moim życiu umiejętności medytacji.Już w któryms z wpisów pisałam, że trudno mi medytować, żeby poczuć w sobie to JA -prawdziwe, a tak bym chciała mocno, ojojoj.

    • Elżbieta MaszkeNo Gravatar

      Eluś :) jak kto woli. Medytacja nie jest konieczna do świadomego życia i odczuwania swojego wewnętrznego głosu, uważam iż to indywidualna sprawa, jeżeli ktoś tego potrzebuję to oki :)

      Ja nie medytuje. Nie czuję takiej potrzeby, choć jestem takiego zdania iż „kilka głębszych” każdego dnia jest bardzo dobrą sprawą, aby uspokoić umysł i osiągnąć jasność myślenia :-)

      Co mam na myśli? np. kiedy idę na spacer, wykonuję 10 mocnych wdechów i za każdym razem wydycham powoli powietrze, moje myśli są wtedy skoncentrowane wyłącznie na czynności oddychania co po tej małej sesji sprawia, iż jestem odprężona, spokojna i ……bardzo szczęśliwa :-)

  2. Hejka Wszystkim,Ukłony dla Eli:):):)

    Słuchajcie słuchajcie BOMBA!!!Słucham sobie w necie RMF MAXX i w pewnej chwili…dopada mnie ostre świrowanie.Po prostu zaczynam idiocieć(jak mówi Moja Piękna Żonka Iza),wykonywać dziwne ruchy ciałem,klaskać ,śmiać się jak wariat.Wchodzi Iza,patrzy na mnie i stuka się palcem w czoło patrząc wymownie-”oj chłopie,odbija ci na stare lata”.Ja niewiele myśląc wręczyłem jej słuchawki i poprosiłem żeby sama posłuchała i wiecie co Moi Drodzy….Ją też dopadło:):):)Zaczęła wić się dziwnie,machać rękoma,nucić….Smiałem się z niej i usłyszałem”bardzo śmieszne haha-po prostu fajny utwór,skąd to masz?”

    Wy już wiecie skąd,a jeśli chcecie poświrować i jeśli Ela będzie tak łaskawa,że umieści to na swoim blogu,celem zwiększenia wibracji to możemy poświrować wspólnie:):):)

    Ten rozweselacz to:Mohombi z utworem „Bumpy ride”

    Życzę miłej zabawy i zwiększenia wibracji:):):):):)Pozdrawiam Tomek

  3. Tomek, meeega energetyczny numerek :) Już ułożyłam do niego kapitalną choreografię :) :) Dzieki :) :)

  4. Dziękuję za uznanie:):):)A już myślałem że jestem totalne bezguście lub słoń nadepnął mi na ucho:):):)

    Tu się chyba naprawdę zbierają same Anielice i Anioły,tyle,że ja….dziwie się samemu sobie jak tu trafiłem????Do Anielskości mi daleko…oj bardzo daleko:):):) Pozdrowionka i jeszcze raz dziękuję,za miły wpis:):):)