Moi drodzy ciekawi mnie jakie napotykacie problemy ze stosowaniem prawa przyciągania, opiszcie mi je w komentarzach :)
______________________________________________________
Elżbieta Maszke - prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________
Przeczytaj także
- Niedzielne refleksje na temat działania prawa przyciągania
- Konsultacja: Jak zastosować prawo przyciągania do podejmowania decyzji?
- Błędne przekonanie nt. prawa przyciągania – nie mogę doceniać tego co mam teraz
- Joe Vitale to teoria Elżbieta Maszke to praktyka
- Błędne przekonanie: Dopiero wtedy zadziała prawo przyciągania……
![]() |

Posłuchaj 

Witaj Elżbieto!Mój problem z prawem przyciagania jest dziwny.Często otrzymuję odpowiedzi na moje pragnienia,lecz mówiac delikatnie sa one po prostu abstrakcyjne,powiedziałabym nawet drastyczne.Myśląc na np ostatnio o zmianie swojej pracy otrzymałam propozycje owszem ciekawą i kuszacą jednak wiążąca sie z zupełna zmianą mojego zycia a przede wszystkim z wyjazdem na drugi koniec Polski.Często Również miewam przypadki spełniania sie moich pragnień osobom trzecim.I ciesze sie zawsze z tego czesto jednak uzmiecham pod nosem bo własnie tego pragnęłam ja a detale całego wydarzenia są dokładnie takie jakie ja sobie wizualizuje:)Nie jest to odosobniony przypadek dlatego o tym piszę i oczywiscie nie zazdroszczę tym którym przypada doświadczac okreslonego celu ale zastanawiam sie z ciekawoscia dlaczego tak się dzieje i czemu ja nadal pozostaje w ,,krainie czarów,,:)
Witaj Elu. Ja mam problem z wizualizacją i przestawieniem się na całkowicie pozytywne myśli, za dużo złego mnie spotkało ostatnio i nie potrafię tak od razu, ale bardzo się staram. Jak narazie udaje mi się przyciągnąć drobnostki, chociaż jedną „większą” też mam na koncie, bardzo chciałam dostać sie na kurs i własnie go kończę, teraz bym chciała przyciągnąć w związku z tym pracę. Wierzę, że się uda!
Witam, mój problem to realizacja czyli materializacja celu, ale moze dlatego ze cel nie dotycy tylko mnie?Jakis czas tem rozstaliśmy się z męzem, niby z mojej winy ale nie o to chodzi, ja dalej go kocham i chce spróbowac jeszcze raz, nasze dzieci tez byłyby szczesliwe gdybysmy sie zeszli. Myslę o tym jak fajnie nam razem, jak razem cos robimy itd itp, staram sie widziec nas razem, wierze w to ze tak sie stanie…..ale sie nie dzieje. To juz ponad dwa lata, a nic nie wydarzyło sie takiego co moznaby uznac za przyblizenie sie do celu ;-))) Nadal sie do mnie nie odzywa, nie kontaktuje sie ze mna w zaden sposób….ale ja nadal wierze ze kiedys sie zejdziemy.
Pozdrawiam
Witam :) mi z kolei udaje się przyciągać ludzi :) dawno nie widziani znajomi i inni – ale z najważniejszą dla mnie rzeczą nie mogę sobie poradzić – pieniądze … pozdrawiam i czekam na jakąś podpowiedź.
Witam
Ja też się dołączam do prośby;)
Również mam problem z przyciągnięciem wiekszej kwoty pieniędzy.Wizualizuje już od 2 miesięcy prawie codziennie banknoty,kwote na koncie ale do tej pory nie widze wyraznej zmiany:(
pozdrawiam
Dziewczyny, oj dziewczyny :))
Zapraszam do wpisów http://www.maszke.pl/2010/06/swiadome-kierowanie-uwaga/
oraz http://www.maszke.pl/2010/06/jak-przyciagac-do-siebie-pieniadze/.
Ja prawie żadnych nie napotykam problemów z prawem przyciągania, a najmniejszym problemem jest dla mnie przyciągnięcie pieniędzy od zawsze miałem do nich szczęście (nie pochodzę z bogatej rodziny tak jak teraz wielu pomyślało). Moim sposobem na przyciąganie pieniędzy jest dawanie innym pieniędzy. Jest to opisane w darmowej książce Joe Vitale „Największy w historii sekret robienie pieniędzy” (książki nie przeczytałem do końca, ponieważ od zawsze stosowałem tą regułę nie świadomie).
Tu macie link http://www.maszke.pl/2009/12/najwiekszy-sekret-robienia-pieniedzy/
Nie mam też problemu z przyciąganie znajomych.
Jednym moim problemem jest moje zdrowie (co prawda od dwóch lat nie choruje) na takie choroby jak: grypa żołądkowa i inne, kiedyś co roku to łapałem. Ale moje serce jest chore od 6 lat, na szczęście wszystko idzie prawdopodobnie w dobrym kierunku, może będę mógł wrócić do uprawiania sportu, a to by było spełnienie moich najgłębszych marzeń. Wszytko się wyjaśni w październiku. Wierzę, że badania wyjdą dobrze
Drugim problemem jest przyciąganie kobiet do mojego życia, ale to jest spowodowane tym, że kompletnie nie działam w tym kierunku. I ma ogólną blokadę rozmawiania z nowo poznanymi kobietami:)
A na koniec cyta z książki Joe Vitale „Największy w historii sekret robienia pieniędzy”:
Jeżeli gdziekolwiek odczuwasz jakikolwiek brak,
coś jest „nie tak” w twojej pracy, czy w finansach,
od dawna nie potrafisz podjąć konkretnej decyzji
lub nawet, coś szwankuje w Twoim zdrowiu,
to znak, że coś blokuje przepływ.
I najskuteczniejszym środkiem jest:
DAWAĆ!”
wszystko fajnie ale co dawać jeśli się samemu nie ma,brak pracy,oszczędności etc.:(
mozna dac dobre cieple slowo, ktore kogos wesprze
mozna dac swoj czas, swoja uwagę swoja wiedzę.kazdy cos ma. trzeba tylko to w sobie docenic i podzielic sie z innymi.
Witam! Od dawna się interesuję prawem przyciągania. Moje glówne osiągnięcia to partner życiowy, który jest taki jakiego sobie go wymarzyłam i jest on obecnie moim narzeczonym. Mimo, iż bardzo długo czekałam na spełnienie tej wizualicji, to jednak spelniło się. Drugi mój sukces to 10 tys. zł zaczeło sie spelniać zaledwie po 2 miesiącach od wizualizacji a koncowy efekt miałam po kolejnym pół roku. Do tej pory nie miałam specjalnie problemów z przyciągnięciem tego czego chcę. Przez ostatnie pół roku wizalizuję i afirmuję pracę moich marzeń i jakoś niestety nic z tego nie wychodzi. Teraz już prawdę mówiąc nie mam siły, wiara mi się wypala. Z miesiąc temu zaniechałam tego wszystkiego, ale po tyg wrociłam do wizualizacji i afirmacji twierdząc że przecież nic nie stracę na tym, a może coś zyskam.I niestety dalej nic. Chce pracować dla ludzi i dawać z siebie im to co mam najlepsze, chcę pomagać ludziom moją pracą, która mnie uszczęśliwi materialnie i duchowo. Taka jest właśnie moja afirmacja „Pomagam ludziom pracą, która mnie uszczęśliwia materialnie i duchowo.” tylko gdzie te rezultaty? Skrzydła mi opadły..
często wątpię. mimo drobnych zwycięstw, które chwilowo mnie umacniają. nie wiem, jak temu zaradzić.