Iza
Elu czytałam o “oczyszczaniu”, ale powiem szczerze że wystraszyłam się, i miałam nadzieję że mnie to nie spotka. A jednak. Czy możesz napisać jak to działa?
Elżbieta Maszke
Są dwa wyjścia :
1. Postanowiliśmy zmiany we własnym, życiu, to czego nie mamy pokazało nam bardziej to czego pragniemy.
Zaczynamy pracować z naszą podświadomością i w tym czasie gubimy na przykład portfel – myślimy ojej, no to teraz muszę się przygotować na “oczyszczenie” czyli na same kłody pod nogi, aby było dobrze.
Tak też wpadamy w ciąg myślowy, przyciągający do nas więcej przeszkód, tylko dlatego że nasza uwaga została, skierowana na przeszkody, a nie dlatego że one tam były.
2. Weźmy taki przykład: nie jesteś zadowolona ze swojej pracy, wizualizujesz iż zarabiasz więcej pieniędzy, jesteś doceniana w pracy, szef obdarza cię uznaniem, a tu po jakimś czasie dostajesz wypowiedzenie – myślisz sobie ojej coś zrobiłam źle, co ja teraz zrobię. Prawo przyciągania nie działa, jestem nieszczęśliwa…
A prawdziwą przyczyną wypowiedzenia, była np. możliwość dla ciebie otrzymania lepszej pracy, większego wynagrodzenia itd – to wszystko.
W tym drugim przypadku, możemy powiedzieć, iż było to “oczyszczenie” – pozorna strata czegoś gorszego, na zrobienie miejsca czemuś lepszemu.
Największym “problemem” jest jednak to, że jeżeli coś nie układa się tak jakbyśmy tego chcieli, całą swoją uwagę skupimy właśnie na tym.
Wszystkie myśli krążą wokół tego czego nie chcemy – utrzymując ten ciąg myślowy, blokujemy przejawienie się w naszym fizycznym doświadczeniu dobrostanu, który jest naszym podstawowym prawem.
Skupianie uwagi na tym co jest, a nie na tym jak chcemy aby było, jest główną przyczyną braku w życiu wielu ludzi.
______________________________________________________
Elżbieta Maszke - prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________
Przeczytaj także
- Błędne przekonanie: Dopiero wtedy zadziała prawo przyciągania……
- Błędne przekonanie nt. prawa przyciągania – nie mogę doceniać tego co mam teraz
- Błędnie utożsamialiśmy się z FIZYCZNYM ciałem/umysłem. Błędnie utożsamialiśmy się z formą – TO BYŁO BŁĘDNE PRZEKONANIE OD POCZĄTKU.
- Twoja negatywna uwaga, wpływa na obniżenie częstotliwości Twojej wibracji i na tą niską częstotliwość odpowiada prawo przyciągania, dostarczając do twojego przyszłego doświadczenia więcej rzeczy, które są zgodne z twoją wibracją
- Jaki masz problem ze stosowaniem prawa przyciągania???
![]() |

Posłuchaj 

Często robię ten błąd,że myślę pozytywnie jest negatywnie i podupadam na wierze w pozytywne prawo przyciagania…pozdrawiam
Hmm… może i cos w tym jest. Szukam od dłuższego czasu pracy i ostatnio w moim życiu powracają osoby, które mają bezpośredni dla mnie związek z wydarzeniami dla mnie bardzo przykrymi.Te osoby posiadały mój numer telefonu i kontaktowały się ze mną, chociaż tego nie chciałam, bo uważam to za bezsensowne rozdrapywanie ran. Poza tym numer tel widniał też na cv, które wysyłałam do miejsc pracy. I stała sie rzecz tutaj opisana, bo ktoś mi ukradł telefon. Czy mogę to jednak tłumaczyć tym że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? bo skoro nie mam tel to osoby, z którymi łaczą mnie przykre wydarzenia nie skontaktują się ze mną, a pracodawcy też nie dodzwonią sie, bo wszechświat wie, że to nie jest praca dla mnie?