A co jeśli nic mnie nie cieszy?? jeśli nie mogę odnaleźć w swoim życiu radości??

Takie pytanie zadała mi dziś Jola. Więc odpowiadam, na ramach całego serwisu, aby nic wam nie umknęło moi drodzy w stawaniu się coraz lepszym :-)))

Jolu, twój problem nie polega na tym, że wokół siebie nie możesz odnaleźć radości, lecz w sobie. Widzisz w utożsamianiu poczucia własnego szczęścia z zewnętrznymi okolicznościami, nie towarzyszy żadne celowe tworzenie.

Podejście pod tytułem ” Kiedy wszystko będzie tak jak chce, będę radosna, kiedy nie będzie ja również nie będę ” nie jest dobre.

Kiedy zdobywa się świadomość tego iż poprzez ŚWIADOMY i CELOWY wysiłek podjęty w celu odnalezienia w SWOIM UMYŚLE, myśli przynoszących dobre odczucia, można wpłynąć na stopień odczuwanej radości, zewnętrzne okoliczności przestają mieć znaczenie.

Jest to kwestia praktyki i systematyczności w byciu świadomym tego jakie emocje się odczuwa i tego, iż niewielkim wysiłkiem, można wpłynąć CELOWO na poprawę swojego samopoczucia i poziomu radości w swoim życiu :)

______________________________________________________
Elżbieta Maszke - prowadząca blog
Baczna obserwatorka życia, ciesząca się każdą chwilą, wyciągająca wnioski ze swoich poczynań.
Wciąż udoskonalająca swoje życie, pragnąca rozwoju
i intensywności doświadczeń.
Autorka 2 książek tj. Odwieczne Prawa Życia oraz Weź się w garść
Autorka kilku szkoleń on-line cieszących się dużym uznaniem :-)
______________________________________________________

Przeczytaj także

  1. Jak zacząć zmiany w swoim życiu?
  2. Jak mam zacząć zmiany w swoim życiu, nie wiem za co się zabrać
  3. Ciągłe odczuwanie radości, to chyba trudne……. a co ze złośliwymi ludźmi
  4. Masz kontrolę nad swoim życiem, musisz tylko nauczyć się wybierać pozytywne myśli i pozytywne słowa reszta się do ciebie dopasuje
  5. Błędne przekonanie nt. prawa przyciągania – nie mogę doceniać tego co mam teraz
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Ciekawy artykuł? Zapisz się i zostań czytelnikiem maszke.pl, a będziesz otrzymywał na swoją skrzynkę najświeższe wpisy z bloga.

ZOBACZ TAKŻE PROJEKTY MOJEGO AUTORSTWA:

5 Odpowiedzi do A co jeśli nic mnie nie cieszy?? jeśli nie mogę odnaleźć w swoim życiu radości??

  1. dobrze, ale jeśli ciężko znaleźć taką myśl, która przynosi dobre odczucia lub zmiana myślenia na pozytywne nie przynosi lepszego samopoczucia?

    • Elżbieta MaszkeNo Gravatar

      Jolu, bo cóż znaczy ciężko? W moim mniemaniu „ciężko” pojawia się wtedy gdy czujesz się źle, a chcesz poczuć się zaraz bardzo dobrze.
      Wtedy i owszem jest ciężko, ponieważ wartość wibracyjna tych dwóch częstotliwości jest zbyt duża.

      Pierwszym krokiem więc jaki powinnaś podjąć jest znalezienie myśli, która da ci lepsze samopoczucie niż w chwili obecnej.
      Każda myśl, dzięki której zaczniesz się „rozchmurzać” będzie właściwą myślą i nie ważne o czym będzie ta myśl.
      Możesz zacząć myśleć o rzeczach, które sprawiają ci przyjemność, zobaczyć je w swoim umyśle, poczuć – jeżeli twoje samopoczucie będzie wzrastało oznacza to że jesteś na najlepszej drodze.

      Słowa nie mają tutaj takiego znaczenia, nie ma sensu powtarzać sobie „czuję się dobrze” skoro tak nie jest, skoro tego nie czujesz.
      Jedyne co warto zrobić to wsłuchać się w swoje uczucia i podążać za myślami przynoszącymi jak najlepsze samopoczucie.

      Pozdrawiam radośnie :)

  2. A co jeżeli nie ma czym się cieszyć. Nie mam rodziny ani przyjaciół, nie mam pracy, mieszkanie wynajmuję ale pieniędzy nie starczy na długo więc perspektywa bycia bezdomnym nie nastraja pozytywnie.

    Prawo przyciągania zawiodło mnie na całej linii.

    Czy jest sens walczyć o tak beznadziejne życie???

  3. Tereso!!!! zawsze jest sens walczyć o lepsze jutro!!!!!!!! Czy wiesz, że każdy z nas jest niepowtarzalny? Ty też. I na pewno przed Tobą dużo radości:) ja w to wierzę, choć Cie nie znam. masz cos do zrobienia w tym życiu:) Pozdrówka

  4. Dzięki. Jestem bardzo pozytywnie nastawioną osobą, tylko na chwilę obecną wszystko w moim życiu się posypało i nie wiem jak to poskładać w jedną całość. Czuję się tak jakbym utknęła w miejscu i cokolwiek robię żeby zmienić tę sytuację okazuje się bez sensu,jestem dosyć aktywną osobą i ta sytuacja bardzo mnie męczy. Wiem że powinnam wyluzować i pozwolić sytuacji samej się rozkręcić ale nie lubię oddawać odpowiedzialności za moje życie.